Stawka za gospodarowanie odpadami komunalnymi na terenie gminy Wielbark będzie od nowego roku naliczana od osoby i wyniesie aż 30 zł. Znaczący upust otrzymają ci, którzy zdecydują się na kompostowanie odpadów. Im będzie naliczana opłata w wysokości 12 zł. - Kończy się tu epoka niskich cen – nie pozostawia złudzeń burmistrz Grzegorz Zapadka.

Segregacja bez wyjątków
Takie kompostowniki stosowane są już w Jedwbanie. Teraz przyjdzie czas na Wielbark

OBOWIĄZKOWA SEGREGACJA

Zgodnie z ubiegłotygodniową zapowiedzią, radni zatwierdzili nowe zasady naliczania opłat za odbiór odpadów z gospodarstw domowych w gminie Wielbark. Do tej pory obowiązuje jeszcze stary podział na gospodarstwa jednoosobowe oraz te, które liczą dwóch lub więcej mieszkańców. W pierwszym przypadku miesięczna stawka za odpady segregowane wynosi 16 zł, w drugim 29 zł. Od nowego roku znacząco się to zmieni. Stawka będzie naliczana na każdego mieszkańca{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  i wyniesie 30 zł. Znaczący upust obejmie tych, którzy zdecydują się na kompostowanie odpadów. W takim przypadku opłata zmniejszy się do 12 zł.

Istotną zmianą będzie też wprowadzenie obowiązkowej segregacji. Osobom uchylającym się od tego będzie naliczana kara w wysokości 60 zł.

MIESZKAŃCY DOŁOŻĄ 300 TYSIĘCY

Zmiana zasad naliczania stawek ma zrównoważyć spodziewane wydatki gminy na obsługę gospodarki odpadami z uzyskanymi wpływami z opłat. Koszty na to zadanie znacznie pójdą w górę. Jak szacuje burmistrz, z obecnych 560 tys. zł do 850 tys. zł. Złożą się na to: opłaty dla ZGK – 420 tys. zł i ZGOK – 240 tys. zł, koszty administracyjne – 80 tys. zł, utrzymanie PSZOK – 80 tys. zł i likwidacja dzikich wysypisk – 30 tys. zł. Brakujące blisko 300 tys. zł będą musieli dołożyć mieszkańcy, płacąc wyższe stawki, tak aby system się samofinansował.

Od nowego roku zmieni się też częstotliwość odbioru odpadów. Zmieszane śmieci, których nie da się wyselekcjonować, będą w okresie od kwietnia do października odbierane co dwa tygodnie, w pozostałych miesiącach - nie rzadziej niż raz w miesiącu. Z kolei odpady segregowane - przez cały rok, co dwa tygodnie.

KOŃCZY SIĘ EPOKA NISKICH CEN

Burmistrz Zapadka ma dla mieszkańców propozycję nie do odrzucenia

– Kończy się epoka niskich cen za odbiór odpadów komunalnych, nie tylko w gminie Wielbark, ale całym kraju - argumentował swoją propozycję burmistrz Zapadka. Uprzedzał jednocześnie, że z roku na rok stawki będą coraz wyższe, a do tego nie ma szans aby w najbliższej perspektywie się ustabilizowały. Czym to jest spowodowane?

- Społeczeństwo jest coraz zamożniejsze, produkuje dużo więcej odpadów. Rosną też wymogi, które Polska wzięła na siebie w porozumieniach unijnych. Poza tym wkrótce wejdą nowe – tłumaczył burmistrz. Chodzi o obowiązek segregowania bioodpadów. Ale to nie wszystko. Burmistrz postanowił podnieść mieszkańcom gminy poprzeczkę i zachęcić ich do kompostowania bioodpadów. Zachęta jest niebagatelna, bo wynosi równo 18 zł. O tyle mniej zapłacą ci, którzy podejmą się tego wyzwania. Pomysł burmistrz tłumaczy wysokimi kosztami: - W okresie letnim w workach z bioodpadami przewozi się maź. Jest to duża uciążliwość i za to trzeba dużo zapłacić. Dlatego próbujemy wprowadzić taką metodę i system, żeby wymusić na naszych mieszkańcach kompostowanie odpadów u siebie, w swojej nieruchomości.

Jak tylko uchwała się uprawomocni, gmina rozpocznie akcję informacyjną. Pracownicy Urzędu Miasta i ZGK otrzymają zadanie dotarcia do wszystkich właścicieli nieruchomości, dając im do podpisania nowe deklaracje, a przy okazji materiały i ulotki tłumaczące jak to wszystko ma działać.

Członków wspólnot mieszkaniowych i właścicieli domów wielorodzinnych burmistrz zaprosi na spotkanie do urzędu, bo w przypadku ich nieruchomości sytuacja będzie bardziej skomplikowana.

(o){/akeebasubs}