W niecodziennej scenerii odbyły się II Mistrzostwa Gminy Szczytno w Wyciskaniu Sztangi Leżąc. Areną zmagań siłaczy był bowiem terminal portu lotniczego w Szymanach. Widzowie dopisali, a wśród zawodników wypatrzyliśmy mistrza i rekordzistę świata juniorów w pchnięciu kulą Konrada Bukowieckiego.

W minioną sobotę zaroiło się w terminalu airportu w Szymanach. Zjawiło się blisko pół setki zawodniczek i zawodników oraz liczna widownia. Wyciskanie ciężarów rozpoczęły panie, wśród których była także Anna Kubaszewska, mistrzyni i rekordzistka Polski juniorów wśród osób niepełnosprawnych. Panie startowały we wspólnej klasie otwartej. Choć konkurencję tę zdominowały zawodniczki z Bartoszyc, to brylowała jednak zawodniczka ze Szczytna - Ewelina Łachacz, która wycisnęła najwięcej – 92,5 kg.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- Nie był to mój pierwszy występ publiczny, ale na razie ograniczam się do zawodów o charakterze lokalnym - mówi reprezentantka szczycieńskiego klubu sportowego „Piwnica pod Rywalem”.
Nim na podest weszli mężczyźni, odbył się pokaz sportu „odważnikowego” w wykonaniu dziewcząt z olsztyńskiego klubu Kattlebell. Sport ów kierowany głównie do pań, a polega na wykorzystywaniu w treningu odważników, dzięki czemu nabiera się siły, szybkości i poprawia gibkość ciała.
Był też pokaz boksu w wykonaniu najmłodszego członka szczycieńskiego klubu PKS „Gwardia” Huberta Łażewskiego i jego trenera Zenona Jagiełły.
Mężczyźni rozpoczęli rywalizację od kategorii wagowej 73, kolejną była do 83 kg oraz do 93 i do 105 kg. W tej ostatniej zobaczyliśmy m. in. majora Zbigniewa Stakuna z olsztyńskiego WKU, który prowadzi w Szczytnie zaciąg do wojska. Z wynikiem 162,5 kg zajął w swojej grupie 3. miejsce, mimo tego, że rywalizował z dużo młodszymi zawodnikami. Prawdziwe niespodzianki zaczęły się jednak w najcięższych kategoriach łączonych, tj. 120 i +125 kg.
W tej najsilniejszej grupie startował nasz Mistrz Europy i złoty medalista olimpiady młodzieżowej w 2014 r., Konrad Bukowiecki oraz jego klubowi koledzy - Andrzej Regin i Sebastian Łukszo.
- Namówili mnie koledzy, ale przecież podnoszenie ciężarów to także element mojego treningu – wyjaśnia Konrad. Nie przyjechał na zawody, aby przewodzić stawce, ale po prostu dla rozruszania mięśni i zabawy.
Bez specjalnych przygotowań wycisnął 190 kg, co dało mu szósty wynik. Andrzej Regin mógł się pochwalić wyciśnięciem 180 kg, a Sebastian Łukszo 160 kg.
Zwycięzcą tej kategorii i jednocześnie najsilniejszym zawodnikiem mistrzostw został Rafał Śrutkowski z wynikiem 235 kg. Próba dźwignięcia rekordowego ciężaru, bliskiego ćwierć tony - 240 kg, niestety, nie powiodła się.
Po zawodach każdy kibic mógł spróbować własnych sił w wyciskaniu sztangi, co okazywało się wcale nie takie łatwe. Kłopoty przy braku techniki powodowało już wyciskanie zaledwie kilkudziesięciokilogramowej sztangi.
Marek J.Plitt{/akeebasubs}
