Nie tak miał wyglądać start w dorosłość Oliwii ze Szczytna. Kiedy wracała z imprezy z okazji swojej osiemnastki, została brutalnie pobita przez 19-letniego Nikodema C. Nastolatek skatował ją do nieprzytomności na posesji domu, w którym mieszkała, powodując rozległe obrażenia ciała. Prokuratura postawiła mu zarzut usiłowania zabójstwa, a sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy.
BRUTALNY ATAK PRZY DOMU
Dramat 18-letniej Oliwii ze Szczytna rozegrał się w nocy z soboty na niedzielę (13/14 listopada). Dziewczyna wracała do domu z imprezy odbywającej się w jednej z podszczycieńskich miejscowości z okazji jej zbliżającej się osiemnastki, którą świętowała wspólnie z koleżanką. Kiedy była już na posesji swojego domu, zaatakował ją 19-letni Nikodem C. Z ustaleń prokuratury wynika, że chłopak miał przewrócić nastolatkę na ziemię, a następnie dusić rękami oraz wielokrotnie kopać i uderzać pięściami w głowę, nawet po utracie przez 18-latkę przytomności. Całe zdarzenie zarejestrował monitoring zainstalowany na posesji. Wskutek pobicia Oliwia doznała masywnych, rozległych obrażeń twarzoczaszki. Została przetransportowana do szpitala w Olsztynie, gdzie lekarze wprowadzili ją w śpiączkę farmakologiczną.
CZY TYLKO ALKOHOL?
Jak informuje rzeczniczka szczycieńskiej komendy st. sierż. Izabela Cyganiuk, zgłoszenie o pobiciu funkcjonariusze otrzymali o godzinie 2.30 w niedzielę. Wkrótce potem zatrzymali 19-latka w miejscu jego zamieszkania.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
W poniedziałek Prokurator Rejonowy, po zapoznaniu się z materiałem dowodowym zgromadzonym przez śledczych oraz po przesłuchaniu 19-latka, postawił mu zarzut usiłowania zabójstwa oraz spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Nikodem C. przyznał się do postawionych mu zarzutów i złożył wyjaśnienia.
- Nie potrafił jednak podać przyczyn swojego zachowania, częściowo zasłaniając się niepamięcią – mówi szef szczycieńskiej prokuratury Artur Bekulard.
BALI SIĘ MATACTWA
Prokuratura złożyła do Sądu Rejonowego wniosek o zastosowanie wobec nastolatka środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu. We wtorek szczycieński sąd do tego wniosku się przychylił, oceniając, że zebrane dowody wskazują na duże prawdopodobieństwo popełnienia przez chłopaka zarzucanego mu czynu. - Odizolowanie podejrzanego od świadków oraz pokrzywdzonej na tym etapie postępowania jest konieczne dla zabezpieczenia prawidłowego toku śledztwa. Istnieje uzasadniona obawa, że mógłby on wpływać na relacje świadków, w tym także tych jeszcze nieprzesłuchanych, uzgadniając z nimi wersję najkorzystniejszą dla siebie – uzasadnia sędzia Olgierd Dąbrowski – Żegalski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie.
ZNISZCZYŁ ŻYCIE WIELU LUDZIOM
Jako motyw działania Nikodema C. śledczy wskazują wątek osobisty. 18-latka była jego dziewczyną. Mieszkańcy Szczytna są wstrząśnięci tym, co spotkało Oliwię i zadają sobie pytanie, jak mogło dojść do tej tragedii. Chłopak nigdy wcześniej nie miał konfliktu z prawem. Studiował, uprawiał sport. Jeszcze w czasie nauki w szczycieńskim ogólniaku reprezentował szkołę w rozgrywkach siatkarskich, grał też w piłkę nożną. Brutalność, z jaką potraktował swoją ofiarę, nie mieści się nikomu w głowie, o czym świadczy fala komentarzy w mediach społecznościowych. Zniszczył życie nie tylko dziewczynie i jej bliskim, ale i swojej rodzinie. Oby wyrok był odpowiedni do czynu. Damskim bokserom mówimy nie - czytamy w jednym z nich.
(ew){/akeebasubs}
