Błękitni: Malanowski tym razem nie postrzelał * Pewna wygrana wielbarczan * SKS z punktem * Bez porażki w klasie A * Dwucyfrówka w Zabielach

Skuteczni zmiennicy w Omulwi
Michał Kwiecień (w żółtej koszulce z prawej) wyróżnił się w niedzielnym meczu z Żaglem. W najbliższych spotkaniach nie wyróżni się Hubert Buła (przy piłce z lewej), bo musi pauzować za kartki

IV liga - 21. kolejka

Błękitni Pasym – MKS Korsze 0:0

Błękitni: Brzozowski, Dobrzyński, Nosowicz, Łachmański (26. Kamiński), Kepka, Kurto,  Abramczyk, Malec,  Foruś, Łukaszewski, Malanowski.

Błękitni wciąż czekają na pierwsze wiosenne zwycięstwo. Na razie w konfrontacji z drużynami z dolnych rejonów tabeli udaje im się tylko remisować. Warto dodać, że po raz pierwszy w tym sezonie w meczu z udziałem zespołu z Pasymia nie padła żadna bramka. Zdarzają się porywające widowiska, które kończą się wynikiem 0:0. W Pasymiu porywający niekiedy piłkę był tylko wiatr, co utrudniało grę. Na boisku działo się niewiele. Bliżsi szczęścia byli  goście – w drugiej połowie Brzozowskiego od puszczenia bramki uratowała poprzeczka.W najbliższy weekend podopieczni Mirosława Romanowskiego udadzą się do Białej Piskiej, by zagrać tam z prowadzącym Zniczem.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} 

Zatoka Braniewo – Tęcza Biskupiec 2:0, Concordia Elbląg - Granica Kętrzyn 2:2,  Mamry Giżycko – Orlęta Reszel 4:0, Motor Lubawa – Znicz Biała Piska 1:0, Unia Susz – Błękitni Orneta 2:1,  Pisa Barczewo -  Tęcza Miłomłyn 1:2,  Rominta Gołdap- Mrągowia Mrągowo 0:3. 
Mecze zaległe: Zatoka Braniewo – Unia Susz 1:3, Rominta Gołdap – MKS Korsze 1:2.

KLASA OKRĘGOWA - 21. kolejka

Omulew Wielbark – Żagiel Piecki 3:0 (1:0)

1:0  – Michał Kwiecień (2.), 2:0- Dawid Przybyłek (73.), 3:0 – Bartosz Kosiński (90.)
Omulew: Gwiazda, C. Nowakowski, Berk, A. Cieślik (82. Miłek), Mikulak, Buła , Rudzki (81. Zarzycki), Remiszewski (79. Jabłonowski), Płoski (74. Kosiński), M. Abramczyk (67. Przybyłek), Kwiecień (89. R. Abramczyk).

Omulew w ostatnich meczach znacząco poprawiła swój bilans bramkowy. Wynik spotkania z Żaglem może cieszyć trenera Mariusza Korczakowskiego dodatkowo z tego powodu, że żaden gol nie padł po stałym fragmencie gry, tylko z akcji.
Na pierwszą bramkę przyszło czekać bardzo krótko. Już w 2. min Kwiecień przejął piłkę na wprost od bramki, wyszedł na czystą pozycję i strzelił pod poprzeczkę. Kolejne minuty przyniosły następne groźne akcje Omulwi, jednak w drugiej części tej odsłony działo się już niezbyt wiele. Znacznie ciekawiej było po przerwie. Optyczną przewagę osiągnęli goście, którzy próbowali doprowadzić do zmiany wyniku. Miejscowi początkowo sprawiali wrażenie zadowolonych z prowadzenia, dopiero trochę później przystąpili do bardziej konkretnych działań. W 60. min groźnie było po akcji Kwietnia, z którego strzałem z półdystansu i dobitką poradził sobie nieźle spisujący się bramkarz Żagla. Golkiper z Piecek był jednak bezradny w 73. min. Kwiecień dograł na prawą stronę do wprowadzonego parę minut wcześniej Przybyłka, a ten precyzyjnym strzałem tuż przy słupku podwyższył prowadzenie. Przyjezdni wciąż nie rezygnowali z walki o co najmniej punkt – w 79. min piłkę z pustej bramki wybijał Cieślik. Ambitnych rywali pogrążył jednak w doliczonym czasie Kosiński, który na boisku przebywał od kilkunastu minut. Najpierw strzelał Przybyłek, ale precyzyjna dobitka przerzuciła już bramkarza i i próbujących interweniować obrońców. – Wygraliśmy zasłużenie – ocenia trener wielbarczan Mariusz Korczakowski. - Szkoda, że nam Buła wypadł – dodaje, tłumacząc, że jego zawodnik po dwunastej już żółtej kartce w sezonie będzie pauzował przez dwa mecze.

Mazur Pisz - SKS Szczytno 1:1 (1:1)

0:1 – Jakub Kulesik (36.), 1:1 – (40.-k.)

SKS:  Arasimowicz, Trzebiński, Kuchna, Świercz, Ochtera, Nasiadka,  Woźniak, Kulesik, Kozian (10. Wąż), Balcerzak, Wnuk (40. Deptuła).

SKS, podobnie jak sąsiad z Pasymia, nie może na razie się cieszyć z wiosennego kompletu punktów. Do szczęścia niewiele zabrakło w Piszu. – Z jednej strony jestem zadowolony, bo w 40. minucie mieliśmy już komplet dokonanych zmian – mówi trener szczytnian Paweł Pietrzak. W sobotę ławka była bardzo krótka. Na domiar złego kontuzje prawdopodobnie na kilka spotkań wyłączą z gry zarówno Koziana, jak i Wnuka.- Zespół pokazał charakter – dodaje szkoleniowiec SKS-u,  wspominając, że w drugiej połowie co najmniej dwóch zawodników kwalifikowało się do opuszczenia boiska. Mimo wspomnianych przeszkód goście po zmianie stron dominowali, a największe zagrożenie sprawiał swoimi dryblingami i podaniami Balcerzak. Piłka nie znalazła już jednak drogi do bramki. W paru sytuacjach zabrakło zimnej krwi – szczytnianie zbyt często dawali się łapać w pułapki ofsajdowe.
Losy meczu rozstrzygnęły się pod koniec pierwszej połowy. Najpierw Balcerzak idealnie podał do Kulesika, który musiał tylko dostawić nogę. Wkrótce w zamieszaniu pod bramką Arasimowicza piłka trafiła w rękę jednego z obrońców gości, a zawodnik Mazura wykorzystał podyktowany za to rzut karny.

 LKS Różnowo – Vęgoria Węgorzewo 5:2, Wilczek Wilkowo – Czarni Olecko 0:2, Victoria Bartoszyce – Łyna Sępopol 1:3, Warmia Olsztyn – Śniardwy Orzysz 1:3,  Cresovia Górowo Iławeckie - DKS Dobre Miasto 1:1,  Granica Bezledy – Jurand Barciany 1:3. Mecze zaległe: Mazur Pisz – Czarni Olecko 0:4, Warmia Olsztyn – Victoria Bartoszyce 1:1.

KLASA A - grupa I 14. kolejka

Salęt Boże - GKS Dźwierzuty 3:3 (2:2)

Bramki dla GKS-u: Radosław Łuszczak (12., 89.), Radosław Kołakowski (30.-k.)
GKS: Granicki, Ciebień, P. Biedka, M. Biedka, Kołakowski, Olszewski, Sztymelski, Len, Majrowski (74.Frejlich), Król, Łuszczak.

GKS wiosną jeszcze nie przegrał, ale punkt w niedzielnym meczu wyszarpał dopiero w samej końcówce. Z drugiej strony podopieczni Jarosława Szpyrki mogli spotkanie wygrać – po 30 minutach prowadzili 2:0. Bohaterem zespołu gości był Radosław Łuszczak, autor dwóch bramek.

Reduta Bisztynek - Pogoń Banie Mazurskie 4:1,  Kowalak Kowale Oleckie – MKS Ruciane-Nida 3:1,  Fala Warpuny -  Kłobuk Mikołajki 2:3,  Start Kruklanki - Mazur Wydminy 2:2. Pauzowało Pojezierze Prostki.

 KLASA A - grupa II - 14. kolejka

Zryw Jedwabno – MKS Jeziorany 2:0 (0:0)

Bramki dla Zrywu: Rafał Krajza (80., 90.)
Zryw:  Gabrysz, D. Włodkowski, Cikacz, Modrzejewski (75. Deptuła),  K. Dąbrowski, Makowczenko, Foruś , Trzciński,  Ł. Morawiak, Górecki (86. B. Dąbrowski), Krajza.

Podopieczni Daniela Włodkowskiego zrehabilitowali się za wysoką porażkę z poprzedniej kolejki i pokonali wyżej notowany zespół z Jezioran, mający teoretyczne szanse na włączenie się do walki o awans. Obie bramki w końcówce spotkania zdobył Krajza.

Polonia Lidzbark Warmiński – Leśnik Nowe Ramuki 4:1,  Tempo Ramsowo Wipsowo – Dajtki  Olsztyn 1:5, Warmiak Łukta – GLKS Jonkowo 2:4, GKS Gietrzwałd Unieszewo - Błękitni Korona Klewki 0:5,  KS Wojciechy – Burza Słupy 2:0.

KLASA B 12. kolejka

Dajtki II Olsztyn – GKS Szczytno 1:2 (1:2)

Bramki dla GKS-u:  Konrad Elsner (2., 15.)

GKS: Wiśniewski, Filochowski, Elsner, Nowakowski, Kisiel (70. K. Gut), Grzywiński, Szymański, Majewski (50. Zapadka), Gwiazda, Gąsior, Szpakowski. 

GKS w swojej grupie dzieli i rządzi, ale z rezerwami zespołu z Dajtek ponownie miał problem. Podobnie jak na jesieni mecz zakończył się skromnym zwycięstwem 2:1. Wprawdzie po kwadransie było już 2:0 dla gości, miejscowi jednak szybko zdobyli bramkę kontaktową i losy spotkania ważyły się do końca.

Wałpusza 07 Jesionowiec – BUKS Barczewo 11:0 (6:0)

Bramki dla Wałpuszy 07: Krystian Lisiewicz (19., 42., 79., 86.), Krystian Sęk (22.), Daniel Gołaszewski (28., 29., 31), Damian Musioł (60.), Mateusz Lech (63.), Mateusz Borowski (68.).

Wałpusza 07: Sygnowski, Pliszka, Szumowski, Sęk (63. Kisiel), Rafałowicz, Cymerys (69. J. Gut), Musioł (63. Sitarski), Borowski (73. B. Gut), M. Lech (73. M. Bagiński ), Lisiewicz, Gołaszewski (84. Brakoniecki). 

Wynik mówi prawie wszystko – na boisku istniał tylko jeden zespół. Lisiewicz zdobył aż cztery bramki, a na szczególną uwagę zasługuje wyczyn Gołaszewskiego: na ustrzelenie klasycznego hattricka piłkarz Wałpuszy  potrzebował zaledwie trzech minut. - Gdyby była większa skuteczność, mogłoby być nawet 20 bramek – komentuje trener Cezary Kuciński, dodając, że jego podopieczni zaczęli się w pewnym momencie bawić ze słabym rywalem, zamiast skupić na strzelaniu kolejnych goli.

KS Łęgajny  – KP Purda 3:1. Pauzował KS 2010 Wrzesina.

ROZGRYWKI MŁODZIEŻOWE

JUNIORZY MŁODSI

I liga wojewódzka B1

GRUPA I

SKS Szczytno – Mamry Giżycko 3:1

GRUPA II

Zryw Jedwabno – Stomil II Olsztyn 2:3 (0:1); br.: Paweł Sypniewski (52., 73.)

TRAMPKARZE

I liga wojewódzka C 1

SKS Szczytno – Mrągowia Mrągowo 0:2 (0:1)

II liga wojewódzka C 1

Żagiel Piecki - SKS II Szczytno 5:0 (2:0)

MŁODZICY

I liga wojewódzka D1

SKS Szczytno – DKS Dobre Miasto 1:3 (0:2); br.: Aleksander Kowalczyk (45.)

II liga wojewódzka

Omulew Wielbark – GKS Szczytno 1:3 (1:1); br. dla Omulwi: Eryk Kempiński (15.)

Błękitni Pasym – Błękitni Korona Klewki 5:2.{/akeebasubs}