Na razie nie udało się wyłonić wykonawcy trzeciego etapu rozbudowy kanalizacji podciśnieniowej w Wielbarku. W ramach ogłoszonego przez gminę przetargu wpłynęły trzy oferty, ale najtańsza z nich o ponad 3 mln zł przewyższała kwotę zaplanowaną na realizację inwestycji. W tej sytuacji konieczne okazało się przeprowadzenie drugiego postępowania przetargowego.

Słona cena kanalizacji
Wójt Grzegorz Zapadka: - Chciałbym, aby ta inwestycja wreszcie szczęśliwie się zakończyła

Wysokie ceny robót budowlanych dają się w tym roku mocno we znaki włodarzom samorządowym. W toku prowadzonych przetargów okazuje się, że zgłaszane przez wykonawców oferty znacząco przewyższają zaplanowane w budżecie kwoty. Tak też było w przypadku gminy Wielbark.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Na realizację trzeciego etapu rozbudowy podciśnieniowej kanalizacji sanitarnej w tej miejscowości zarezerwowała w swoim budżecie 5,1 mln złotych. Do przetargu stanęły trzy firmy, ale najtańsza oferta o ponad 3 mln zł przewyższała tę kwotę. W tej sytuacji ogłoszono drugie postępowanie. Jego rozstrzygnięcie ma nastąpić w drugiej połowie maja. Czy w razie, gdy znów oferty będą wyższe, gmina jest w stanie dołożyć do inwestycji? - Pewnie tak, tylko pytanie ile – odpowiada wójt gminy Wielbark Grzegorz Zapadka. Dodaje, że będzie na ten temat rozmawiał z radnymi podczas majowej komisji. Bardzo zależy mu na realizacji zadania, bo jest to już ostatnia duża inwestycja związana z kanalizacją na terenie gminy. Swoim zasięgiem ma obejąć tereny za Omulwią w kierunku Chorzel. Podzielona na trzy etapy budowa kanalizacji w Wielbarku rozpoczęła się kilkanaście lat temu. Najpierw sieć powstała w centrum miejscowości, a następnie w północnej jej części, od strony Szczytna do rzeki Sawicy. - Chciałbym, aby ta inwestycja wreszcie szczęśliwie się zakończyła – mówi wójt.

(ew){/akeebasubs}