Blisko dwa miliony złotych będzie kosztować wielbarski samorząd w tym roku renowacja trzech zabytkowych kamienic. Wcześniej na ten cel zarezerwowano 1,5 mln zł, ale wzrost cen materiałów budowlanych sprawił, że trzeba było dołożyć kolejne pół miliona.

Słono pucowane kamienice
Nowo odrestaurowane kamienice wyglądają pięknie, ale trzeba za to płacić słoną cenę

Trzy lata temu gmina Wielbark przyjęła program umożliwiający renowację zabytkowych obiektów. W pierwszej kolejności objęte nim zostały secesyjne kamieniczki w centrum miasta. Rada Miejska udzieliła najpierw dotacji na remont dachów oraz odnowienie elewacji trzem wspólnotom przy ul. Jagiełły 13, 15 oraz 17. Na ten cel przeznaczono 1 mln zł. W ubiegłym roku wykonano dokumentację na remont kolejnych trzech kamieniczek o numerach: 20, 30 i 34. W tym przewidziane są roboty budowlane. Ich koszt przekroczy jednak kwotę, którą zapisano w tegorocznym budżecie, czyli 1,5 mln zł. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} - Przewidywaliśmy, że koszty realizacji w tym roku będą wyższe. Jednak wzrost cen w ostatnich miesiącach sprawił, że zwróciłem się do rady o dołożenie jeszcze 491 tys. zł – mówi burmistrz Grzegorz Zapadka. Radni, podczas obrad w minionym tygodniu, przychylili się do jego wniosku. Oprócz tego także w tym roku zostaną wykonane dokumentacje techniczne na remont trzech kolejnych kamienic przy ulicach: Jagiełły 2, Studziennej 1, Studziennej 11. Tylko wspólnoty z tych budynków zwróciły się do gminy z wnioskiem o udzielenie dotacji na sfinansowanie dokumentacji. Burmistrz przyznaje, że miał nadzieję na zgłoszenie się innych wspólnot, np. z ulicy Kopernika 1, na rynku przy aptece. - To piękna kamienica, ale niestety nie było zainteresowania ze strony jej mieszkańców, pomimo tego że organizowaliśmy spotkania i zachęcaliśmy do złożenia dokumentów – ubolewa burmistrz. Nie było też zainteresowania ze strony dwóch wspólnot z ulicy Studziennej. - Czy to wynika z nieświadomości, nieudolności, czy może niechęci do gminnych pieniędzy – zastanawia się włodarz Wielbarka. Zapowiada już, że w przyszłym roku jako pierwsza zostanie wykonana dokumentacja starej plebanii ewangelickiej, stojącej obok dawnego kościoła.

(o){/akeebasubs}