WYCHOWANIE PRZEZ PRACĘ
W ubiegłym tygodniu pisałem o Roku Pracy na Ziemi i obozie tej organizacji w Borkach Wielkich.
W tych samych Borkach Wielkich w pałacu znajdowała się siedziba RAD-u, czyli Służby Pracy Rzeszy. RAD, w odróżnieniu od Landjahru, był organizacją masową. Geneza tej organizacji sięga czasów Republiki Weimarskiej, kiedy to w 1931 r. powołano do życia FAD (Freiwilliger Arbeitsdienst), organizację, która miała za zadanie przeciwdziałać skutkom bezrobocia wśród młodych ludzi. Celem organizacji było również wychowanie młodzieży poprzez pracę. Organizatorem i przywódcą FAD i RAD był nazista Konstantin Hierl. Po wojnie został skazany na pięć lat obozu pracy. Zmarł w 1955 r. w Heidelbergu.
Do 1935 r. służba była ochotnicza. Następnie wprowadzono zarządzenie o obowiązku przepracowania 6 miesięcy na rzecz państwa przez mężczyzn w wieku od 18 do 25 lat. W 1939 r. obowiązek pracy wprowadzony został również dla kobiet.
SZPADLE ZAMIAST KARABINÓW
Po wybuchu wojny RAD stał się formacją pomocniczą Wehrmachtu i był wykorzystywany do prac budowlanych. Pod koniec wojny RAD brał udział w walkach na froncie wschodnim i zaczęto do niego wcielać już nawet piętnastolatków.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
RAD był zorganizowany na wzór wojskowy i miał uzupełnić mocno ograniczone postanowieniami traktatu wersalskiego zasoby niemieckiej armii. Miał służyć zwiększeniu potencjału militarnego poprzez przeszkolenie na wzór wojskowy wszystkich młodych mężczyzn. Według koncepcji nazistów miał być od początku obowiązkowy, ale po protestach międzynarodowych czasowo się z tego wycofano.
W Służbie Pracy Rzeszy istniały różne stopnie i mundury. Zamiast karabinów mężczyźni mieli szpadle, z którymi pełnili warty czy brali udział w paradach. W trakcie pokoju męski RAD na Mazurach zajmował się głównie pracami melioracyjnymi, czyli kopaniem rowów. Ze zdjęć z obozu RAD-u o wdzięcznej nazwie „Immanuel Kant” widać, że pracowano nawet przy kopaniu torfu. Zadaniem RAD-u była nie tylko praca, ale również wychowanie młodych ludzi w duchu nazistowskim. Dlatego praca urozmaicona była różnego rodzaju imprezami i wycieczkami. W Prusach Wschodnich obowiązkowym punktem wycieczek była wizyta do zlokalizowanego pod Olsztynkiem pomnika bitwy pod Tannenbergiem. Wycieczki trafiały również w inne miejsca związane z ową bitwą, na przykład do pomnika generała Samsonowa pod Wielbarkiem. Często też odwiedzano Malbork oraz „krwawiącą granicę” oddzielającą Prusy Wschodnie od reszty III Rzeszy.
W RAD-ie dyscyplina była lżejsza niż w wojsku. Służbę w tej formacji traktowano jak dobrą zabawę. Wyraźnie widać to ze stosunkowo dużej liczby zachowanych zdjęć.
RAD-y W POWIECIE
W powiecie szczycieńskim było od 10 do 12 obozów RAD-u. Znajdowały się w Orzynach, Spychowie, Świętajnie, Borkach Wielkich, Opaleńcu, Klonie, Przeździęku Małym, Elganowie, Jabłonce, Narajtach oraz prawdopodobnie w Szczytnie i Rozogach. W Przeździęku Małym znajdował się RAD męski, który jak można zobaczyć na zachowanych zdjęciach, zajmował się pracami melioracyjnymi. Stosunkowo niedaleko, bo w Opaleńcu, umiejscowiony był RAD żeński. Młode kobiety pracowały w gospodarstwach rolnych. Podobnie było w Orzynach, gdzie kobiety pomagały między innymi przy żniwach.
W POLSCE
Podobne organizacje mające wychowywać młodych ludzi poprzez pracę istniały w przedwojennej i powojennej Polsce. W latach 1936-1939 działały w Polsce Junackie Hufce Pracy. Po wojnie powołano do życia Powszechną Organizację „Służba Polsce”, rozwiązaną w 1955 r. „S.P.” zastąpiły powołane w 1958 r. Ochotnicze Hufce Pracy. Członków obu organizacji dalej potocznie nazywano junakami.
Witold Olbryś{/akeebasubs}
