Zbieranie śmieci komunalnych przez własną spółkę to dla jednych samorządów ważne wyzwanie, dla innych – działanie bezsensowne. Zmiana ustawy o zamówieniach publicznych, którą właśnie zatwierdził sejm, najbardziej dotknie prywatną branżę gospodarki odpadami. W skali kraju chodzi o udział w części rynku zamówień wartego w 2015 r. 38,3 mld zł.

Śmieci bez przetargów

BĘDZIE ROBOTA DLA NASZYCH

Dziś tylko w dwóch gminach powiatu szczycieńskiego – Świętajnie i Wielbarku odbiorem śmieci zajmują się tamtejsze spółki komunalne. W pozostałych – firmy zewnętrzne. Wkrótce może to się zmienić. Przyjęta w ubiegłym tygodniu przez sejm nowelizacja ustawy o zamówieniach publicznych daje prawo samorządom udzielania zamówień własnym spółkom komunalnym bez przeprowadzania przetargów.

Szczycieńscy włodarze w większości się cieszą i zapowiadają, że będą chcieli z tej otwartej furtki skorzystać. W najlepszej sytuacji są samorządy Jedwabna i Pasymia, które niedawno zawiązały u siebie spółki ze 100-procentowym udziałem gminy. Dziś odbiorem odpadów z tamtejszych gospodarstw zajmuje się olsztyński „Remondis”.

- Przygotowujemy się do przejęcia tego zadania. Przy jego realizacji zatrudnienie znajdą nasi ludzie - informuje burmistrz Pasymia Cezary Łachmański. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}Zapewnia przy tym, że pasymska spółka będzie w stanie zakupić sprzęt niezbędny do odbioru odpadów. Podobne deklaracje słyszymy od wójta gminy Jedwabno Sławomira Ambroziaka. - W tym biznesie są pieniądze, które zamiast wypływać na zewnątrz, mogą pozostawać na miejscu – zauważa wójt.

POWOŁAJĄ WŁASNE SPÓŁKI

W gminie Rozogi w tym roku przetarg na odbiór śmieci wygrała spółka komunalna z sąsiedniego Wielbarka. Po wejściu w życie nowych przepisów wójt Zbigniew Kudrzycki i radni będą rozważać przekształcenie miejscowego ZGK w spółkę komunalną. - To dobry kierunek. Jeśli mamy odpowiadać za politykę śmieciową i osiągnąć 50% współczynnik recyklingu do 2020 r., to powinniśmy mieć wpływ na system zbiórki odpadów – tłumaczy wójt Kudrzycki. Podobnego manewru należy spodziewać się w gminie Szczytno. Takie rozwiązanie pod uwagę bierze wójt Sławomir Wojciechowski.

Najwięcej pracy czeka samorząd dźwierzucki. Jako jedyna gmina w powiecie nie posiada własnego zakładu komunalnego. Wszystkie zadania zleca zewnętrznym firmom. - Najpierw musimy odtworzyć nasz majątek. Dopiero potem będziemy przymierzać się do powołania spółki – informuje kierownik Referatu Inwestycji i Rozwoju w UG Dźwierzuty Zbigniew Gontarzewski.

POKUSA PRZY WŁASNEJ SPÓŁCE

Zupełnie inaczej do tematu podchodzą władze Szczytna. Od samego początku reformy śmieciowej odpady z terenu miasta zbiera „Remondis”, który wyeliminował dotychczasowego monopolistę – Zakład Usług Komunalnych. Ponieważ gospodarka śmieciowa była głównym zadaniem ZUK, miasto podjęło decyzję o jego likwidacji. Odtwarzanie go teraz w kształcie spółki wiceburmistrz Krzysztof Kaczmarczyk uważa za działanie bezsensowne. - Musielibyśmy zainwestować w zakup sprzętu, którego wcześniej się pozbyliśmy, a do tego jestem pewien, że ceny dla mieszkańców poszłyby w górę. Płaciliby nie 12 czy 15 zł jak dziś, a 20 – szacuje wiceburmistrz. - Zawsze jest ta pokusa przy swojej spółce – tłumaczy.

NIE PODNIESIEMY CEN

Włodarze Pasymia, Jedwabna i Dźwierzut zapewniają jednak, że cen nie będą windować. - W interesie gminy i spółki będzie, żeby stawki ustalono jak najniżej – mówi wójt Rozóg. - Jeśli któryś z wójtów zdecyduje się na nadmierne podnoszenie cen, mieszkańcy rozliczą go przy najbliższych wyborach – uspokaja Sławomir Ambroziak.

(o)

OBAWY PRZEDSIĘBIORCÓW

Zlecania przez samorząd zamówień swojej spółce najbardziej obawia się branża związana z gospodarką odpadami. Obecnie świadczenie usług z tego zakresu zdominowane jest przez sektor prywatny. Przedsiębiorcy ostrzegają, że pozbawi ich to udziału w dużej części rynku zamówień wartego w 2015 r. 38,3 mld zł.
Dwa lata temu wprowadzono ustawowe zmiany przewidujące obowiązkowe przeprowadzanie przetargów na zadania związane z gospodarką odpadami.
W tym czasie powstało wiele firm działających w tym obszarze, które zainwestowały duże pieniądze w niezbędną infrastrukturę. - Teraz nie jesteśmy pewni, czy zdołamy utrzymać się na rynku – biją na alarm zaniepokojeni przedsiębiorcy.
(o){/akeebasubs}