Gminy Świętajno i Wielbark są kolejnymi po Dźwierzutach i Pasymiu, które wyłoniły wykonawców na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych. W obu wygrały miejscowe zakłady gospodarki komunalnej, które od dwóch lat funkcjonują jako spółki z o.o. Czy od nowego roku zmianie ulegną wysokości stawek za śmieci?

OBNIŻĄ STAWKI

Zakład Gospodarki Komunalnej w Świętajnie zajmie się w przyszłym roku zagospodarowaniem odpadów komunalnych na terenie swojej gminy. Do ogłoszonego przetargu, oprócz ZGK, przystąpił dotychczasowy wykonawca - MPK sp. z o.o. z Ostrołęki. Oferowane kwoty znacznie się od siebie różniły. MPK deklarował wykonanie usługi za 619 tys. zł, podczas gdy miejscowy ZGK o 200 tys. zł taniej. Do jego zadań należeć będzie odbieranie odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości zamieszkałych na terenie gminy Świętajno wraz z organizowaniem punktu selektywnego zbierania odpadów, sprzątanie przystanków autobusowych oraz opróżnianie koszy na przystankach.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Z takiego wyniku przetargu cieszy się wójt Janusz Pabich. - Różnica między jedną a drugą ofertą sięgająca aż 200 tys. zł, najlepiej świadczy o tym, że celowym było powołanie dwa lata temu spółki z samorządowym kapitałem – mówi wójt. Za pierwszym razem przegrała jednak rywalizację z firmą z Ostrołęki. Władze gminy zdecydowały wtedy, że nie sprzedadzą zakupionego wcześniej dla niej sprzętu - śmieciarki i koszy na śmieci. Teraz cierpliwość została nagrodzona.

- Konsekwentnym działaniem doprowadziliśmy do tego, że nasi mieszkańcy będą mieli spore oszczędności – nie kryje satysfakcji wójt. Przyznaje, że do dotychczasowego operatora nie miał większych uwag, bo w terminie zbierał śmieci. Gorzej natomiast było z reakcją w nagłych przypadkach. - Trzeba było nieraz czekać 2-4 dni, aby pracownicy MPK sprzątnęli zalegające gdzieś śmieci, teraz będzie to załatwione od ręki.

BĘDĄ OBNIŻKI

Kwota, z jaką dwa lata temu firma z Ostrołęki wygrała przetarg, należała do najniższych w powiecie. To sprawiło, że w budżecie gminy jest teraz nadwyżka w pozycji gospodarka odpadami. Ponieważ środków nie można przeznaczyć na inny cel, wójt planuje „delikatną” obniżkę obowiązujących obecnie stawek. Mankament stanowi jednak to, że w takim przypadku mieszkańcy będą musieli ponownie wypełnić deklaracje. - To ewidentna fuszerka w ustawie śmieciowej – zauważa wójt, dodając, że parlament powinien jak najszybciej ją poprawić.

(o)

Śmieci dla gminnych spółek

ZAKŁAD BEZ KONKURENCJI

Wielbarski ZGKiM sp. z o. o. był jedyną firmą, która stanęła do ogłoszonego przez gminę przetargu na kompleksowe odbieranie i zagospodarowanie odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości zamieszkałych. Zaoferowana przez spółkę kwota 583. 956,08 zł jest blisko o 100 tysięcy wyższa niż w poprzednim przetargu. Wójt Wielbarka Grzegorz Zapadka uspokaja, że wzrost ten nie oznacza podniesienia mieszkańcom stawek za odbiór śmieci. Nowa umowa obowiązywać ma od 1 stycznia 2015 roku do 31 grudnia 2016 r. ZGKiM obsługuje około 1594 gospodarstw domowych w 22 sołectwach. Podobnie jak do tej pory, na terenie zabudowy jedno– i wielorodzinnej obowiązywać ma system mieszany workowo-pojemnikowy. Oznacza to, że odpady zmieszane trafiać mają do pojemników, a selektywne – do worków. Wójt Zapadka dobrze ocenia sposób, w jaki spółka wywiązuje się ze swoich obowiązków. - U nas nieźle to wszystko działa – mówi, dodając, że w jego gminie wraz z rewolucją śmieciową właściwie nic się nie zmieniło. - My ten system mieliśmy już poukładany wcześniej – zauważa. Udało się natomiast dopracować pewne szczegóły związane choćby z funkcjonowaniem punktu przyjmowania m.in. gruzu i popiołu czy też odbiorem odpadów wielkogabarytowych. Tak jak inne samorządy w kraju, gmina Wielbark ma kłopoty z egzekucją należności. Wkrótce jednak ma się to zmienić. - Zgodnie z nowelizacją ustawy śmieciowej od przyszłego roku mają się tym zajmować Urzędy Ska

rbowe, co będzie dla nas sporym odciążeniem – mówi Grzegorz Zapadka.

{/akeebasubs}