Ludzie nie wiedzą, co i jak segregować – alarmuje radny Andrzej Dziuban, obwiniając za ten stan rzeczy Urząd Miejski. Jego zdaniem ulotki informacyjne kolportowane przez firmę Remondis nie do wszystkich dotarły. Część radnych uważa też, że wprowadzona ulga za kompostowanie w wysokości 2 zł jest zbyt niska.
GDZIE SIĘ PODZIAŁY ULOTKI?
Od początku tego roku wszyscy bez wyjątku mieszkańcy muszą segregować śmieci. Jeśli tego nie robią, czekają ich kary. W przypadku Szczytna wnosi ona 36 zł od osoby i stanowi dwukrotność stawki podstawowej. W innych gminach restrykcje są jeszcze większe, bo sięgają czterokrotności ustalonej opłaty. Okazuje się jednak, że nie wszyscy mieszkańcy o obowiązku segregacji wiedzą, a jeśli nawet, to nie znają jej zasad. Na przełomie roku firma Remondis zajmująca się obiorem odpadów z terenu Szczytna, zostawiała na posesjach specjalne ulotki z instrukcją, jak prawidłowo prowadzić selekcję. Te jednak nie trafiły do wszystkich.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
2 ZŁOTE TO ŻADNA ZACHĘTA
Wciąż wiele emocji budzi również kwestia ulgi za kompostowanie bioodpadów. W Szczytnie wynosi ona 2 złote. Część radnych uważa, że to za mało. Zdaniem Rafała Kiersikowskiego, taka kwota nie działa na ludzi mobilizująco. Z kolei Andrzej Dziuban przypomina, że są gminy, które na zachętę, rozdają nawet mieszkańcom kompostowniki. Tak działo się w Jedwabnie. Kiersikowski zaproponował, aby zniżkę za kompostowanie podnieść do 5 złotych.
Wiceburmistrz Bańkowska przypomina jednak, że stawki opłat za obiór odpadów, które rada zatwierdziła w połowie miesiąca, zostały ustalone na podstawie kalkulacji finansowej. - Jeśli chcecie podnieść ulgę z tytułu posiadania kompostownika, to będziemy musieli zrobić nową analizę. Efekt będzie prawdopodobnie taki, że podniesiemy ceny tym, którzy z mocy ustawy nie mogą mieć kompostownika – ostrzegała radnych.
Z kolei radny Paweł Malec przekonuje, że podwyżka w Szczytnie nie jest tak dotkliwa, jak w wielu sąsiednich samorządach, gdzie stawki wzrosły o 100% lub nawet więcej. Dlatego apeluje, aby na razie pozostawić je bez zmian. - Rozmawiałem niedawno z osobą mieszkającą w gminie Pasym. Pytała mnie, co my robimy, że u nas jest tak tanio. Tam naprawdę ludzie są poruszeni skalą podwyżek – relacjonuje radny.
(ew){/akeebasubs}
