Duża zmiana czeka wkrótce mieszkańców gminy Szczytno w sposobie rozliczania się za odbiór odpadów. Stawka będzie teraz naliczana od osoby, a śmieci odbierze spółka utworzona na bazie Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej. To ma w konsekwencji przyczynić się do zmniejszenia kosztów ponoszonych przez gminę i jej mieszkańców.

Śmieciowa rewolucja
Wójt Sławomir Wojciechowski: - Dotychczasowy system był niekorzystny tam, gdzie zamieszkiwało mało ludzi

Gmina Szczytno postanowiła pójść śladem pozostałych gmin w naszym powiecie i powołać do życia własną spółkę, której zadaniem będzie odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych. Do tej pory zadanie to zlecano firmom, co roku wyłanianym w drodze przetargu. Oferowane przez nie ceny w ostatnim czasie zaczęły jednak gwałtownie rosnąć. Z tego powodu gmina anulowała ostatni przetarg. Powtórzony nie przyniósł jednak oczekiwanego rozstrzygnięcia. Stanęło do niego tylko jedno, to samo co za pierwszym razem, przedsiębiorstwo{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} – Eko z Biskupca z kwotą o 30% wyższą od tej z roku poprzedniego. Chcąc nie chcąc samorząd przystał na takie warunki. Przybyło jednak w nim zwolenników rozważanej już od dłuższego czasu opcji, aby na bazie Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej powołać własną spółkę, która zajęłaby się odbiorem śmieci i ich zagospodarowaniem. Na początku roku zapadła ostateczna decyzja, że tak się też stanie.

– Robimy wszystko, żeby od czerwca spółka już funkcjonowała – informuje wójt Sławomir Wojciechowski. Liczy, że dzięki temu samorząd będzie ponosił mniejsze koszty na gospodarkę odpadami. Wstępne szacunki mówią, że w skali roku byłaby to kwota mniejsza nawet o 300 tys. zł.

To nie koniec zmian, które czekają mieszkańców gminy. Od kwietnia zmieni się także system naliczania im opłat za odbiór śmieci. Dziś stawka jest naliczana w zależności od liczebności danego gospodarstwa. - Dotychczasowy system był niekorzystny tam, gdzie zamieszkiwało mało ludzi - mówi wójt, przyznając jednak, że nie ma złotego środka. Teraz stawka będzie naliczana od osoby i wyniesie 14 zł. Obejmie jednak tylko tych, którzy zdecydują się na posiadanie kompostownika w swoim gospodarstwie. Pozostali zapłacą 20 zł.

O wszystkich przygotowywanych zmianach mieszkańcy informowani są podczas spotkań w swoich sołectwach. Udział w nich biorą wójt, jego zastępca i skarbnik gminy, którzy bezpośrednio udzielają odpowiedzi na zgłaszane pytania i wątpliwości. To jedyny samorząd, który zdecydował się na taką formę konsultacji ze społeczeństwem.

(o){/akeebasubs}