Ziemia szczycieńska może pochwalić się tylko jedną strzelnicą z prawdziwego zdarzenia. Znajduje się ona na terenie WSPol. Jest jednak szansa na zmianę tego stanu rzeczy.

Sny o strzelaniu

Przed laty istniała możliwość "postrzelania" także na obiektach pod odkrytym niebem: w pobliżu szczycieńskiego hotelu "Leśna" i w lesie niedaleko Nowego Gizewa. Są to jednak strzelnice, które obecnie nie spełniają określonych wymogów. Odpowiednie parametry posiada za to... magazyn na terenie byłego "Ekowodrolu" przy ul. Mrongowiusza w Szczytnie. Budynek został użyczony na 8 lat Zarządowi Rejonowemu LOK Szczytno (decyzję podjął burmistrz Paweł Bielinowicz w lutym br.). Obiekt ma dość znaczne wymiary: 50x9 m. Znajduje się w nie najgorszym stanie i mógłby zostać przekształcony właśnie w strzelnicę. Na pomysł taki wpadli: prezes ZR LOK Szczytno Włodzimierz Lewicki, obecny dyrektor Biura Zarządu Wojewódzkiego LOK w Olsztynie Jan Szydłowski i specjalista ds. statutowych szczycieńskiego LOK Andrzej Kask. Oczywiście potrzebne są niezbędne prace, m.in. zamurowanie okien, wstawienie drzwi, wyłożenie części ścian styropianem, przygotowanie punktu sanitarnego i pomieszczenia socjalnego.

- Obiekt służyłby głównie szczycieńskiej młodzieży, która nie za bardzo wie, jak wykorzystać wolny czas. Możliwe byłoby również przeprowadzanie licznych zawodów, nie tylko międzyszkolnych - mówi Andrzej Kask. - Wszystko dałoby się zrobić w ciągu miesiąca, gdyby tylko...

No właśnie, gdyby tylko nie pojawił się odwieczny problem - pieniądze, których szczycieński LOK nie ma. Są pewne szanse, że część potrzebnej kwoty zapewni Zarząd Główny LOK.

- Wstępne koszty, obejmujące materiały, zakup sprzętu i robociznę to ok. 30 tys. zł - szacuje Andrzej Kask. - W budynku można by przygotować od 4 do 6 stanowisk do strzelania z broni kulowej i pneumatycznej.

Szczycieńskiemu LOK-owi na dobry początek wójt gminy Szczytno Sławomir Wojciechowski obiecał dostarczenie drewna na kulochwyt. Pasymski Zakład Wapienno-Piaskowy przekazał sto pustaków. - W przyszłości chcielibyśmy zagospodarować także rampę i przyległy teren - rozmarza się Andrzej Kask. Ale czyż marzenia się nie spełniają?

(gp)

2003.05.28