Sylwia Kowalczyk nie chce już być sołtysem Faryn. Na ręce wójta Kudrzyckiego złożyła rezygnację z pełnienia tej funkcji. Wcześniej, w ubiegłym roku uczyniło to trzech innych sołtysów w gminie Rozogi.
Kolejna sołtys w gminie Rozogi, nie czekając końca kadencji, złożyła rezygnację z pełnienia funkcji. Tym razem chodzi o sołtysa Faryn Sylwię Kowalczyk. Jako powód podaje sprawy osobiste. Od osób blisko związanych z samorządem rozoskim dowiadujemy się, że była już sołtys wyprowadziła się z Faryn. Sama zainteresowana jednak tego nie potwierdza. W rozmowie z nami zapewnia tylko, że jeśli zaistnieje taka potrzeba dalej będzie się udzielać społecznie.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Zaskoczony decyzją Sylwii Kowalczyk jest Stanisław Czujak, który w ostatnich wyborach stosunkiem głosów 18:30 przegrał z nią pojedynek o funkcję sołtysa. Zapytany przez nas czy ponownie stanie do walki, nie potrafił udzielić jednoznacznej odpowiedzi.
W programie najbliższej sesji 31 sierpnia radni mają przyjąć uchwałę o zarządzeniu wyborów sołtysa w Farynach. To czwarta już rezygnacja od początku bieżącej kadencji w gminie Rozogi. W ubiegłym roku dotknęło to Wilamowo, Dąbrowy Działy i Rozogi. Uzasadnienie wszędzie było takie same - powody osobiste.
(o){/akeebasubs}
