Wynik głosowania za odwołaniem sołtys Popowej Woli dowodzi tego, że sołectwo jest podzielone. Wójt Szydlik ma nadzieję, że Beata Szostak wyciągnie wnioski i do końca kadencji jej działania nie będą już budziły kontrowersji.
Sołtys Popowej Woli Beata Szostak zachowa pełnioną funkcję. We wtorek podczas głosowania za jej odwołaniem opowiedziało się 36 mieszkańców sołectwa.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Podczas zebrania w świetlicy wiejskiej w Popowej Woli głosowano też wniosek o odwołanie poszczególnych członków Rady Sołeckiej. Większość głosów, ok.2/3, było temu przeciw.
Przypomnijmy, że odwołania sołtys domagało się 24 mieszkańców. W złożonym na ręce wójt Marianny Szydlik wniosku zarzucili Beacie Szostak m.in. działania na ich niekorzyść. Nie informuje nas rzetelnie o istotnych dla nas sprawach związanych z funkcjonowaniem sołectwa, często również przedstawia informacje nieprawdziwe - napisali mieszkańcy.
Wynik głosowania nad odwołaniem sołtys świadczy o tym, że sołectwo jest mocno podzielone. Przyznaje to wójt Marianna Szydlik. Zwraca uwagę, że Beata Szostak, w odróżnieniu od swojej poprzedniczki Kazimiery Klobuszeńskiej, od niedawna pełni funkcję. - Może na pewne rzeczy nie zwróciła należytej uwagi, ale teraz mieszkańcy powiedzieli jej o tym prosto w oczy. Myślę, że wyciągnie wnioski i do końca kadencji jej działania nie będą już budziły kontrowersji – mówi wójt Szydlik.
(o){/akeebasubs}
