Na leczenie chorego na SLA ks. Andrzeja Preussa udało się zebrać już 550 tys. złotych. Jego parafianie, przyjaciele oraz zwykli mieszkańcy nie ustają w niesieniu pomocy, organizując zbiórki i internetowe aukcje. W niedzielę wszyscy chętni chcący wesprzeć duchownego, mogli się wybrać w południe na spacer w jego intencji wokół dużego jeziora, wieczorem zaś uczestniczyć w mszy świętej, podczas której modlono się o zdrowie proboszcza.

Spacerowali dla księdza Andrzeja
Dzięki olbrzymiemu wsparciu wiernych ks. Andrzej Preuss będzie mógł rozpocząć kosztowną terapię

W niedzielę 28 lutego, z inicjatywy Stowarzyszenia „Wszystko dla Szczytna”, odbył się spacer wokół dużego jeziora w Szczytnie w intencji proboszcza parafii Wniebowzięcia NMP ks. Andrzeja Preussa. W organizację przedsięwzięcia aktywnie włączyli się też strażacy z OSP Szczytno oraz z terenu gminy Szczytno, a także wolontariusze. Całość odbywała się przy zachowaniu reżimu sanitarnego.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Uczestnicy maszerowali samotnie, a po zakończeniu spaceru otrzymywali na wynos ciepły posiłek w postaci zupy. W zamian każdy chętny mógł wesprzeć datkiem leczenie księdza. Organizatorzy przygotowali 300 porcji zupy. - Trudno powiedzieć ile osób wzięło udział w spacerze, bo niektórzy zabierali ze sobą po dwie porcje, inni nie brali wcale – mówi Rafał Kiersikowski ze stowarzyszenia „Wszystko dla Szczytna”. W ramach niedzielnej akcji udało się zebrać ponad 7 tys. złotych. - Biorąc pod uwagę nie najlepszą aurę oraz panującą pandemię, to bardzo dobry wynik – podsumowuje Rafał Kiersikowski.

Do chwili zamknięcia tego wydania gazety, na leczenie księdza Preussa uzbierano już 550 tys. złotych. Brakuje jeszcze 50 tysięcy, ale uzyskana do tej pory kwota wystarczy do tego, aby rozpocząć pierwszy etap kosztownej terapii, która może spowolnić lub zatrzymać postępy nieuleczalnej choroby, z którą zmaga się duchowny. Pierwszą dawkę leku otrzyma on jeszcze w tym miesiącu.

Na każdego uczestnika niedzielnego spaceru czekała ciepła zupa na wynos

Przez cały czas trwają organizowane spontaniczne aukcje internetowe. - Naliczyliśmy już ich kilkaset – mówi Rafał Kiersikowski. W planach są kolejne. Stowarzyszenie otrzymało na licytację dwa samochody, w tym zabytkową zastawę księdza z lat 80. oraz sportowego chevroleta i skuter.

(ew)/fot. Starostwo Powiatowe{/akeebasubs}