Koronawirus skutecznie storpedował wiele sfer naszego życia – w tym sport. Trwająca wciąż epidemia nie jest jedyną znaną z historii przeszkodą uniemożliwiającą przeprowadzenie imprez sportowych różnego szczebla.
W SZCZYTNIE WYGRALI Z ZIMĄ
Gdyby spytać przypadkowo napotkaną osobę o przyczyny odwołania imprez sportowych w ostatnich kilku- czy kilkunastu latach, z odpowiedzią byłby problem. Mecze w sportach drużynowych przekładane bywają z powodu choroby zawodników, kłopotów z wynajęciem hali czy boiska. Niekiedy w poprzek staje aura – przeciągająca się zima wymuszała jeszcze dziesięć lat temu opóźnianie rundy wiosennej u piłkarzy. Kiedyś zimy bywały sroższe, a zaspy śnieżne można było spotkać w kwietniu nie tylko w górach. W załączniku fotograficznym pokazujemy scenkę z II-ligowego meczu Gwardii Szczytno z Olimpią Elbląg, wygranego przez szczytnian 1:0. To stop-klatka z filmu nakręconego na taśmie VHS przez sympatyka Olimpii 19 marca 1988 roku. Wtedy śnieg potrafiono odgarnąć, dziś pewnie byłby z tym problem.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Już w XXI wieku mieliśmy zawieszenie imprez (nie tylko sportowych) z powodu żałoby narodowej (śmierć Jana Pawła II, katastrofa smoleńska). Kibice pamiętają zapewne mecze przerywane na wieść o śmierci naszego papieża. To są jednak przyczyny szczególnego rodzaju i trzeba być pozbawionym wrażliwości, by powiedzieć, że dezorganizowały one rozgrywki. W drugiej połowie XX wieku swoje piętno na polskim sporcie odcisnął stan wojenny (przełom 1981 i 1982 roku). Paradoksalnie nasza piłkarska drużyna narodowa, choć miała problem ze znalezieniem rywali do gier kontrolnych, zajęła pół roku później 3. miejsce na mundialu. W latach 60. w czasach silnych mrozów kłopoty mieli siatkarze i koszykarze – zimą sezon ligowy trwał, ale hale były mocno niedogrzane. Swoje dokładały w różnych częściach naszego kraju powodzie – i to w czasach nam bliższych.
INNE IGRZYSKA
Nietypowo, z powodu zimnej wojny, wyglądały igrzyska olimpijskie w Moskwie i Los Angeles (1980, 1984). Bloki zachodnie i wschodnie zrobiły naprzemienne bojkoty i potem radość ze zwycięstwa była mniejsza. Oprócz wojny zimnej mieliśmy w XX wieku wojny te prawdziwe. Podobno w starożytnej Grecji na czas zaplanowanych igrzysk przerywano konflikty. W bliższych nam czasach ukuto stwierdzenie: „W czasie igrzysk milkną działa”. Niestety, w latach 1916, 1940, 1944 nie znalazło ono zastosowania i igrzyska olimpijskie się nie odbyły. W wielu krajach rozmaite rozgrywki ligowe zostały wtedy przerwane bądź w ogóle nie wystartowały. Niewiele osób wie, że podczas II wojny na terenie naszego województwa rozgrywano regularne piłkarskie mecze ligowe. W najwyższej klasie, mającej nazwę Gauliga Ostpreussen, na początku lat 40. grały niemieckie kluby z Olsztyna czy Ostródy. Rozgrywki zakończyły się ostatecznie w roku 1944, a przyczyną była oczywiście zasadnicza zmiana sytuacji na froncie. Jako ciekawostkę można podać, że jeszcze przed wojną w Gaulidze występował zespół o swojsko brzmiącej nazwie RSV Ortelsburg. Nie szło mu jednak najlepiej, a w sezonie 1937/38 zajął w swojej grupie ostatnie 7. miejsce. W 12 meczach nie zdobył nawet punktu. Zapowiedź obecnych czasów SKS-u?
Podana powyżej lista przeszkód uniemożliwiających przeprowadzenie imprez sportowych nie jest zamknięta. Zawody i rozgrywki o zasięgu lokalnym były w różnych zakątkach świata torpedowane przez tsunami, trzęsienia ziemi czy wybuchy wulkanów.
PRZEDSTAWIENIE MUSI TRWAĆ
Znane są i sytuacje odwrotne – na przekór sytuacji zmagań jedną kategoryczną decyzją nie kończono. Tak było w 1972 w Monachium, gdy w wyniku zamachu na sportowców z Izraela zginęło paręnaście osób. Letnich igrzysk wówczas nie przerwano. Show must go on… Jeszcze tragiczniej było w 1985 na stadionie Heysel w Brukseli, tuż przed finałem Pucharu Europy, w którym mierzyły się zespoły Liverpoolu i Juventusu. W wyniku przedmeczowych zamieszek sprowokowanych przez kibiców z Anglii śmierć poniosło 39 osób. Rannych liczono w setkach. Mecz z niewielkim opóźnieniem rozegrano…
Show must go on? Nie zawsze. Fani sportu muszą po prostu poczekać. I nie tylko oni.
(gp){/akeebasubs}
