Podczas wizyt wójta Kudrzyckiego w sołectwach ich mieszkańcy najczęściej dopominają się o naprawę dróg i oświetlenia

Spotkania wójta z mieszkańcami
We wtorek wójt Zbigniew Kudrzycki rozmawiał z mieszkańcami Kowalika

Wizytami w Farynach, Kwiatuszkach Wielkich i Dąbrowach w minionym tygodniu, wójt Zbigniew Kudrzycki rozpoczął coroczny cykl spotkań z mieszkańcami gminy. W programie każdego z nich znajduje się sprawozdanie z wykonanych, bądź będących w trakcie realizacji inwestycji oraz informacje związane z rozwojem gminy. Wójt zapoznaje też słuchaczy z najbliższymi planami inwestycyjnymi, które są bardzo obiecujące.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Dzięki pozyskaniu dużych środków z budżetu państwa, planowany jest w tym zakresie znaczący wzrost. - Rząd nie szczędził grosza na inwestycje w naszej gminie, ale i powiat też. Wspólnie z nim zrealizujemy zadania majątkowe za prawie 18 mln zł, przy naszym udziale w wysokości zaledwie 3,5 mln zł. To są ważne rzeczy, o których mieszkańcom warto powiedzieć – mówi wójt Kudrzycki. Oprócz tego podczas spotkań omawiane są sprawy bieżące i przyjmowane wnioski od mieszkańców. Najcześciej ich postulaty dotyczą naprawy dróg, bądź oświetlenia. Takie tematy poruszano w Farynach i Dąbrowach. W Kwiatuszkach wójt był dopytywany o to kiedy wreszcie kocie łby, po których muszą jeździć, pokryje asfalt. Mieszkańcy dopominali się też, po raz kolejny, o budowę świetlicy. W pierwszym przypadku, o czym pisaliśmy tydzień temu, inwestycja jest już bliska realizacji. Wkrótce powinniśmy poznać zwycięzcę przetargu na wykonanie tego zadania. Trudniej będzie z budową nowej świetlicy. Tu wszystko jest uzależnione od pozyskania środków z zewnątrz. Jak do tej pory starania gminy w tej sprawie są bezskuteczne. W międzyczasie zmieniono lokalizację planowanego obiektu. Ma on stanąć na początku wsi, w miejscu starej świetlicy.

Podczas spotkań wójt zachęca mieszkańców do dokładnego segregowania śmieci. Niedawno gminie przyszło zapłacić niewielką karę za niewykonanie wyznaczonego poziomu segregacji. W kolejnych latach kara może się zwiększyć, bo wyznaczony próg wysegregowanych śmieci wzrośnie z obecnych 50 do 70%. W tym tygodniu planowane są wizyty wójta w Kowaliku, Borkach Rozoskich i Spalinach Wielkich.

(o){/akeebasubs}