Przebudowywany stadion miejski przy ul. Śląskiej powinien nosić imię Andrzeja Kijewskiego. Z inicjatywą taką wystąpił jego siostrzeniec, radny miejski Karol Furczak. Co o tym sądzą ludzie blisko związani ze szczycieńskim sportem? Tu zdania są podzielone.
INICJATYWA SIOSTRZEŃCA
Do Rady Miejskiej w Szczytnie wpłynął projekt uchwały w sprawie nadania nazwy stadionowi miejskiemu przy ul. Śląskiej, który obecnie jest w generalnej przebudowie. Jego autor, radny Karol Furczak postuluje, by obiekt nosił imię Andrzeja Kijewskiego, jego tragicznie zmarłego wujka, który pełnił najwyższe stanowiska w mieście i powiecie – burmistrza i starosty. Oprócz pracy w samorządzie, bardzo aktywnie działał na rzecz lokalnego sportu.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
TO DOBRY POMYSŁ
Projekt uchwały trafił już do przewodniczącego rady Tomasza Łachacza. - Wkrótce zostanie skierowany na obrady komisji i jeśli ona zaopiniuje go pozytywnie, temat trafi na sesję Rady Miejskiej – informuje przewodniczący. Jakie ma zdanie w tej sprawie? - Inicjatywa jest ciekawa. Andrzej Kijewski zasłużył się swoją działalnością lokalnej społeczności. Zgłoszoną propozycję na pewno trzeba rozważyć w większym gronie i zastanowić się, czy dziś jest dobry moment na jej przyjęcie – mówi szef Rady Miejskiej.
Co o propozycji radnego Furczaka sądzą ludzie związani ze sportem? Znakomity szkoleniowiec, wychowawca wielu utalentowanych judoczek i judoczek, sam mający w swoimi dorobku tytuł mistrza świata Tadeusz Dymerski uważa, że Andrzej Kijewski zasłużył na to, aby stadion nosił jego imię. - Sport zawsze był mu bliski i dużo ludzi wspomina go jako dobrego trenera – mówi Tadeusz Dymerski. Wtóruje mu wielce zasłużony dla szczycieńskiej lekkoatletyki, i nie tylko, Ireneusz Bukowiecki, trener Konrada Bukowieckiego i kadry Polski miotaczy. - To bardzo dobry pomysł – podsumowuje krótko.
NIE SPIESZMY SIĘ
Sceptycznie do tematu podchodzi natomiast radna Anna Rybińska, emerytowana nauczycielka wychowania fizycznego w Szkole Podstawowej nr 6. - Od początku byłam i nadal jestem przeciwna budowie stadionu na ul. Śląskiej ze względu potężne koszty i konieczność zaciągnięcia długoletniego kredytu. Skutki tego będą bardzo bolesne dla mieszkańców miasta, dlatego patron stadionu może być w tym kontekście źle odbierany – obawia się radna.
Mieszane odczucia towarzyszą szefowi Miejskiego Ośrodka Sportu Arkadiuszowi Lesce. - Z jednej strony Andrzej bardzo zasłużył się dla Szczytna i jako samorządowiec, i jako szkoleniowiec. Z drugiej strony nie spieszyłbym się jednak z nadawaniem nazwy stadionowi, poczekajmy. Mamy już od ponad 10 lat orliki i też w odróżnieniu od innych miast nie mają patronów. A może znajdzie się sponsor, który wyłoży duże pieniądze za to, żeby stadion nosił nazwę jego firmy? - zastanawia się dyrektor MOS-u w Szczytnie.
- Jeśli człowiek za służył się dla naszego miasta, to nie ma potrzeby czekać z jego uhonorowaniem. Ja nie mam z tym żadnego problemu – uważa z kolei Ireneusz Bukowiecki.
(o){/akeebasubs}
