W drugiej połowie XVII wieku patriarcha Nikon dokonał reformy rosyjskiego kościoła prawosławnego. Chodziło o usunięcie z tekstów religijnych różnych zniekształceń powstałych w wyniku przepisywania i przywrócenie ich oryginalnego bizantyjskiego brzmienia. Zmiany te wywołały jednak sprzeciw dużej części niższego duchowieństwa oraz wiernych.
PRZEŚLADOWANI PRZEZ KOŚCIÓŁ I WŁADZĘ
Starowiercy w połowie lat 50. XVII wieku spodziewali się szybkiego przyjścia na ziemię Antychrysta. W związku z tym zaczęli zakładać kolonie w trudno dostępnych miejscach. W roku 1667 sobór moskiewski uznał ich za heretyków, co pociągnęło ze sobą prześladowanie przez Kościół i władzę. W związku z tym wielu starowierców zaczęło z Rosji uciekać. Wyjazdy nie ustały nawet po złagodzeniu represji. Większość uciekinierów udała się do Rzeczypospolitej, Szwecji i Kurlandii. Po rozbiorach starowiercy, którzy schronili się w Polsce, dostali się ponownie pod rosyjskie panowanie.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
FILIPONI NA MAZURACH
5 grudnia 1825 roku król Fryderyk Wilhelm III wydał rozporządzenie, w którym zezwolił na osiedlenie się w Puszczy Piskiej filiponów. Królowi chodziło nie o obronę starowierców przed prześladowaniami, a o kolonistów, którzy mieli zagospodarować słabo zaludnione tereny puszczy. Filiponi mieli osiedlać się na nieuprawianej ziemi. Otrzymali wolność religijną, zostali zwolnieni przez 6 lat z podatków oraz w pierwszym pokoleniu zwolniono ich ze służby wojskowej. 7 czerwca 1830 roku Jakowlew Onufry jako pierwszy staroobrzędowiec osiedlił się na Mazurach. Przybył tu ze wsi Pogorzelec w powiecie sejneńskim. Nadleśniczy Eckert wskazał filiponom miejsca do osiedlenia, w których powstały następujące wsie: Kadzidłowo, Onufryjewo, Osiniak, Piaski, Piotrowo, Gałkowo, Mościska, Zameczek, Ładne Pole oraz Wojnowo. W latach 1830-1834 na Mazurach osiedliło się 472 filiponów. Osadnicy przystąpili szybko do zagospodarowania otrzymanej ziemi. Zajmowali się też rybołówstwem, rzemiosłem oraz handlem zwierzętami, a w szczególności owcami.
KLASZTOR W WOJNOWIE
Na Mazurach starowiercy wznieśli aż sześć świątyń. Pierwszą drewnianą molennę zbudowano w 1837 roku w Ładnym Polu. Najważniejszym ośrodkiem staroobrzędowców na Mazurach stało się założone w 1832 roku Wojnowo. Jego nazwa pochodziła od wsi znajdującej się w guberni witebskiej, skąd pochodził pierwszy sołtys Wojnowa, Sidor Borysow. Natomiast niemiecka nazwa Wojnowa - Eckertsdorf pochodzi od nazwiska wspomnianego już nadleśniczego Eckerta. W 1840 roku z bali dębowych wzniesiono tu świątynię, która spłonęła w 1921 roku. W 1847 roku niedaleko Wojnowa, na półwyspie na jeziorze Duś, w miejscu wcześniejszej pustelni, wzniesiono klasztor męski, do którego rok później przybył Piotr Iwanowicz Ledniew, zwany Pawłem Pruskim. Stworzył on w Wojnowie centrum wiary i kultury staroobrzędowej. Wśród mazurskich filiponów dochodziło do podziałów. Nawet Paweł Pruski w pewnym momencie wyjechał z Wojnowa, a znajdujący się tu klasztor został czasowo opuszczony.
ŻEŃSKI KLASZTOR KOŁO SPYCHOWA
W międzyczasie na Mazurach zaczęli nielegalnie osiedlać się kolejni filiponi i ich liczba w 1842 roku wzrosła do 1277. Powołanie pierwszego filipona do wojska spowodowało odpływ osadników i w 1849 roku ich liczba spadła do 886. Około 1836/1837 roku Piotr Ledniew założył w pobliżu Spychowa żeński klasztor staroobrzędowców dla około 20 kobiet. Klasztor znajdował się nad Spychowską Strugą, 1,5 kilometra od wsi. Po pożarze od uderzenia pioruna w 1886 roku, nie został odbudowany. Część ocalałych mniszek przeniesiona została do Wojnowa. Jeszcze w 1879 roku terenem po klasztorze opiekowali się Iwan Kazacew i Aleksander Krasowski z Wojnowa. Później działka została sprzedana i postawiono na niej gospodarstwo, którego ostatnim właścicielem był Toczek. Gospodarstwo obecnie nie istnieje. Zostały po nim tylko resztki fundamentów i zdziczałe drzewka owocowe.
Staroobrzędowcy na Mazurach mówili w języku rosyjskim, niemieckim i polskim. Wyróżniali się, zwłaszcza początkowo, również strojem. Nie spożywali potraw z domieszką krwi. Poza tym ich dieta nie różniła się od tego, co spożywali Mazurzy. Jednym z charakterystycznych elementów kultury filiponów było korzystanie z bani (łaźni). Takie łaźnie znajdowały się w prawie każdej filipońskiej posesji.
W XX wieku staroobrzędowcy stali się na Mazurach egzotyczną ciekawostką, atrakcją turystyczną i najważniejszym dowodem na „wielką tolerancję” państwa pruskiego.
Witold Olbryś{/akeebasubs}
