Władze powiatu podpisały umowę z firmą STRABAG na rozbudowę ścieżki rowerowej po nieczynnej linii kolejowej do Biskupca. Liczący ponad 20 kilometrów odcinek biegnie przez teren gminy Dźwierzuty, która dołożyła do inwestycji blisko 2,4 mln zł, stając się jednym z największych partnerów finansowych projektu.
We wtorek 21 lipca w gabinecie starosty szczycieńskiego miało miejsce podpisanie umowy pomiędzy władzami powiatu a przedstawicielem firmy STRABAG na rozbudowę ścieżki rowerowej po nieczynnej linii kolejowej do Biskupca. Zadanie będzie realizowane w ramach projektu „Rozwój turystyki transgranicznej w Powiecie Szczycieńskim i gminie Miejskiej Swietłogorsk”. Zakłada on po stronie polskiej budowę liczącego 22,72 km odcinka trasy rowerowej na terenie gminy Dźwierzuty. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Ścieżka zostanie wykonana w tej samej technologii, której użyto do budowy odcinka ze Szczytna do Ochódna. Nawierzchnia będzie pokryta masą bitumiczną o grubości 4 centymetrów. Na trasie przewidziano dwa miejsca obsługi rowerzystów. - Będzie tam można odpocząć, zjeść, a nawet pogrillować – mówi Agata Popielarz – Dzielińska, naczelnik Wydziału Rozwoju Gospodarczego i Zamówień Publicznych w szczycieńskim starostwie. Według niej największe wyzwanie stojące przed wykonawcą to remont aż dziesięciu obiektów mostowych znajdujących się na ścieżce. - Głównym założeniem tych prac będzie to, aby te wiadukty były bezpieczne – tłumaczy naczelnik. Z kolei przedstawiciel firmy STRABAG deklaruje, że roboty zostaną przeprowadzone tak, aby zapewnić jak najwyższą jakość ścieżki. - Liczymy, że będzie to bardzo prosta inwestycja. Jest tam nasyp kolejowy, więc zakładamy, że mamy do czynienia ze stabilnym podłożem – mówi Marcin Pokojski, pełnomocnik finansowy firmy STRABAG.
Termin wykonania ścieżki to czerwiec 2021 r. Przed rozpoczęciem prac z liczącego ok. 900 metrów odcinka przy granicy z powiatem olsztyńskim trzeba jeszcze zdemontować tory. Wójt Szydlik przyznaje, że walczyła o to z koleją od grudnia 2018 r. - Po decyzji ministerstwa infrastruktury o przywracaniu połączeń kolejowych wszystkie tego typu prace zostały wstrzymane – mówi. Sprawę udało się załatwić dopiero po interwencji „właściwego” posła. - Mamy oświadczenie kolei, że tory zostaną rozebrane w tym roku – informuje wójt Szydlik.
(ew){/akeebasubs}
