W powiecie szczycieńskim odnotowano przypadki odmowy szczepień dzieci. Kierowane przez sanepid do rodziców pisma oraz prośby nie odnoszą skutku. Fachowcy ostrzegają, że jeśli podobnych sytuacji będzie więcej, grozi nam wysyp chorób zakaźnych i związanych z nimi powikłań.
CZERPIĄ WIEDZĘ Z INTERNETU
Liczba Polaków, którzy odmawiają szczepienia swoich pociech od 2009 r. rośnie o 15 – 20% rocznie. W 2012 roku nie zaszczepiono 5,3 tysiąca dzieci. Fachowcy ostrzegają, że jeśli ten trend się utrzyma, grozi nam wysyp chorób zakaźnych i związanych z nimi powikłań.
A jak wygląda sytuacja na naszym terenie? Według informacji przekazanych przez dyrektor szczycieńskiego sanepidu Grażynę Sosnowską, w ostatnim czasie rodzice odmówili szczepienia w przypadku dwojga bardzo jeszcze małych dzieci. - Podejmowaliśmy próby uświadomienia tych rodziców, odbywaliśmy z nimi rozmowy, ale oni mają swoją wiedzę, czerpaną głównie z internetu – mówi Grażyna Sosnowska. Odmowę uzasadniali obawą przed wystąpieniem powikłań poszczepiennych. - Sugerowali nawet, że u dzieci zaszczepionych przeciw polio może pojawić się autyzm. Dyrektor przypomina, że tego typu tezę postawił kilka lat temu w swoim artykule jeden z angielskich lekarzy. Potem wycofał się z tych twierdzeń, ale to już się do opinii publicznej nie przebiło.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Grażyna Sosnowska zapewnia, że na tysiące dzieci szczepionych w powiecie, żadnych poważniejszych powikłań nigdy nie stwierdzono. - Zdarzają się jedynie zaczerwienienia w miejscu ukłucia, gorsze samopoczucie dziecka trwające góra dobę po przyjęciu szczepionki – informuje.
ODPORNOŚĆ ZBIOROWA
Czy sanepid może zmusić opornych rodziców, by zaszczepili dziecko? Jak się okazuje, w grę wchodzi jedynie skierowanie wniosku do wojewody o nałożenie grzywny. - My takich metod raczej nie stosujemy, wychodząc z założenia, że nie tędy droga – mówi dyrektor Sosnowska. Uspokaja, że dopóki zaszczepiona jest cała populacja, poważniejszego zagrożenia wystąpieniem danej choroby nie ma. - Wytwarza się dzięki temu odporność zbiorowa, z której korzystają również dzieci niezaszczepione.
Według dyrektor, na temat szczepień krąży wiele przekłamań i mitów. Zapewnia, że każdy odczyn poszczepienny jest zgłaszany do sanepidu i poddawany szczegółowej analizie. W minionym roku zdarzyły się trzy takie powikłania. - Były to delikatne objawy spowodowane nadmierną reakcją organizmu – podwyższona temperatura, gorączka, długi, uciążliwy płacz dziecka, zaczerwienienie w miejscu ukłucia - mówi dyrektor. Te dolegliwości zwykle szybko one ustępują, a dziecko zawsze pozostaje wtedy pod opieką lekarza.
(ew)
{/akeebasubs}
