Nie tylko nauczyciele i rodzice uczniów z niepewnością czekają na zapowiadaną przez rząd reformę oświaty. Swojego zaniepokojenia nie kryją też samorządowcy, w tym burmistrz Szczytna Danuta Górska.

Strach przed szkolną rewolucją
Burmistrz Danuta Górska: - My nie powodujemy żadnego niepokoju, ani napięcia

Planowanej przez rząd reformie oświaty przewidującej m.in. likwidację gimnazjów, towarzyszą protesty i obawy środowiska nauczycielskiego. To, że zamiary te wywołują kontrowersje, potwierdzają nawet osoby popierające politykę rządzących. - Jest dużo niepokoju – mówi radna miejska z ramienia PiS Agnieszka Kosakowska, dopytując burmistrz Szczytna Danutę Górską o to, czy miasto robiło już jakiekolwiek „przymiarki” do reformy. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}Samorząd jednak na razie żadnych kroków nie podejmował. - Niepokoi mnie, że przewidywana jest rewolucja w oświacie. Na dziś nie mamy na ten temat żadnych informacji poza wiedzą medialną – odpowiada jej burmistrz. Dodaje, że na pewno będzie oczekiwała od dyrektorów i rad pedagogicznych wniosków dotyczących przebiegu wdrażania reformy. - Dyrektorzy będą tworzyć zespoły i rozważać, jak wyjść z tej sytuacji – zapowiada Górska, podkreślając, że stanie się to możliwe dopiero wtedy, gdy pojawią się stosowne ustawy i rozporządzenia. Tych jak dotąd brak. Przy okazji burmistrz nie kryje sceptycyzmu samorządowców do rządowych planów. - My nie powodujemy żadnego niepokoju, ani napięcia, ponieważ absolutnie nie jesteśmy zainteresowani, aby jakieś zmiany czynić, dopóki nie jesteśmy do tego zobligowani ustawą – mówi

(ew){/akeebasubs}