Rozbudowa remizy
W 1973 roku strażacy z Jedwabna do swej poniemieckiej remizy dobudowali w czynie społecznym specjalną salę do imprez i uroczystości. W 1974 roku wykonano na niej elewację. Do gry na zabawach zawsze wynajmowano miejscowy zespół muzyczny. Organizacja imprez i zabaw tanecznych oraz wynajem sali na imprezy prywatne były wówczas jednym z podstawowych źródeł dochodów OSP Jedwabno.
Strażacy – bankierzy
Sytuacja finansowa OSP Jedwabno, dzięki pracy i aktywności strażaków, była jak na czasy PRL bardzo dobra. Do tego stopnia, że strażacy z Jedwabna pomagali innym. OSP Jedwabno wspierała pożyczkami swoich członków oraz sąsiednie OSP, na przykład w 1974 roku udzieliła pożyczki 1 500 zł OSP Nowy Dwór. W książce kasowej OSP Jedwabno zachował się też zapis z 1974 roku o pożyczce 1 500 zł dla miejscowego ORMO (Ochotnicza Rezerwa Milicji Obywatelskiej). Ówczesny naczelnik OSP Jedwabno Jan Brzozowski wspomina to tak: My mieliśmy pieniądze i własną salę, żeby samemu organizować imprezy i na nich zarabiać. Ci z ORMO, żeby zrobić swoją imprezę, musieli najpierw pożyczyć pieniądze na organizację zabawy. No i przyszli do nas. Trzeba było im pożyczyć. Takie były czasy i władza krzywo by patrzyła, jakbyśmy im tej pożyczki nie dali.
Zresztą i tak często było nerwowo, bo zawsze uczestniczyliśmy w uroczystościach kościelnych, co się nie podobało władzy. Pożyczyliśmy pieniądze nie tylko ORMO. Innym też pomagaliśmy. Nie tylko pożyczaliśmy, ale i dawaliśmy pieniądze jako darowiznę. Na sport, na orkiestrę itd. Dawaliśmy też pożyczki i zapomogi dla potrzebujących członków naszej OSP. Zachowana książka kasowa OSP Jedwabno z tych lat rzeczywiście potwierdza wypłatę takich pożyczek, darowizn i zapomóg. Na przykład w dniu 11.06.1974 r. OSP Jedwabno przekazała dla zespołu sportowego LZS Jedwabno cały dochód z zabawy w dniu 8.06.1974 r. w kwocie 1 038 zł.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Nowe samochody
Dzięki swym działaniom OSP Jedwabno zajęła za 1973 rok II miejsce w konkursie „Gazety Olsztyńskiej”. Wkrótce, w 1974 roku, w docenieniu zasług otrzymała nowy samochód strażacki star 244. W 1983 roku na wyposażeniu strażaków z Jedwabna znalazł się drugi samochód pożarniczy - żuk GLM.
Udana akcja w Pasymiu
W dniu 14 maja 1981 roku w Pasymiu wybuchł groźny pożar młyna. Walczyło z nim szereg jednostek straży pożarnej, w tym OSP Jedwabno. Do ugaszenia pożaru walnie przyczynił się naczelnik OSP Jedwabno Jan Brzozowski, który po latach tak wspomina akcję w Pasymiu: Płomienie szalały. Jednostki z Pasymia, Szczytna, Olsztyna i Jedwabna długo nie umiały sobie z nimi poradzić. Wpadłem na pomysł, żeby przystawić najwyższą drabinę do okna na samej górze, wspiąć się po niej i lać wodę bezpośrednio do środka. To pomogło. Dzięki pomysłowi i odwadze Brzozowskiego uratowano z pożaru budynki i urządzenia o astronomicznej wówczas wartości 6 300 000 zł. W kilka dni po pożarze Brzozowski otrzymał od ówczesnego Wojewody Olsztyńskiego Sergiusza Rubczewskiego specjalny list z podziękowaniami i nagrodą pieniężną w kwocie 2 000 zł (treść listu w ramce). To nie były jedyne podziękowania i nagrody, które otrzymał Jan Brzozowski za swą działalność strażacką. W 1976 roku Związek OSP Oddział w Olsztynie uhonorował go podobnym listem i nagrodą 700 zł, natomiast w 1988 roku także Oddział Związku OSP w Olsztynie przesłał mu podziękowania za wkład pracy społecznej w rozwój ochrony przeciwpożarowej na Warmii i Mazurach i uhonorował go nagrodą pieniężną w kwocie 2 500 zł.
Sławomir Ambroziak
{/akeebasubs}
