Świętajno w powiecie szczycieńskim to nie jedyna gminna miejscowość o tej nazwie w województwie. Jest jeszcze drugie Świętajno, koło Olecka. To powoduje, że często dochodzi do pomyłek. Najczęściej dotyczą one korespondencji, która zamiast na biurku wójta Janusza Pabicha, ląduje u jego koleżanki spod Olecka Janiny Trus, lub odwrotnie. Zdarzają się jednak znacznie poważniejsze konsekwencje zbieżności nazw.
ŚWIĘTAJNO TU, ŚWIĘTAJNO TAM
Kiedy w internetową wyszukiwarkę wpiszemy „Świętajno” pojawiają się obok siebie dwie strony samorządów znajdujących się w województwie warmińsko-mazurskim. Jedna należy do Świętajna koło Szczytna, druga – do miejscowości o tej samej nazwie leżącej koło Olecka.
– Nasza strona od pewnego czasu wyświetla się jako pierwsza, a zawdzięczamy to transmisjom z bocianiego gniazda – mówi wójt „naszego” Świętajna Janusz Pabich. Przyznaje jednak, że zbieżność nazw powoduje problemy. – Nie ma tygodnia, żebyśmy nie odsyłali korespondencji lub dokumentów omyłkowo kierowanych do nas. Czasem myli się nawet wojewoda – opowiada Pabich. Wójt ma swój sposób na unikanie takich sytuacji. – Zawsze dopisuję przy korespondencji do nazwy „Świętajno” „szczycieńskie” lub „koło Szczytna”.
POMYŁKI TRAGICZNE ...
Czasem pomyłki spowodowane zbieżnością nazw bywają uciążliwe. Niedawno przekonał się o tym pewien niefortunny uczestnik przetargu ogłoszonego przez samorząd spod Olecka. Zamiast udać się tam, oferent zjawił się w szczycieńskim Świętajnie. Do rozpoczęcia przetargu zostało parę minut, a jego od właściwego miejsca dzieliło przeszło 100 kilometrów.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Jakby tej identyczności było mało, to jeszcze w obu gminach są miejscowości o nazwie Połom. Z tego powodu, na skutek błędu dyspozytora pogotowia z Olsztyna, w kwietniu doszło do tragedii. Karetka wezwana do pacjenta w Połomie koło Olecka została skierowana do Połomu niedaleko Spychowa. Pacjent, nie doczekawszy się na czas pomocy, zmarł. Z kolei radny gminy Świętajno Adam Mierzejewski zapamiętał, jak pewnego dnia do „naszego” Połomu został błędnie skierowany transport ciężkich, betonowych elementów. – Kierowca cieżarówki utknął na gruntowej drodze – opowiada radny.
... I ZABAWNE
Dochodzi także do sytuacji zabawnych. Wójt Janusz Pabich wspomina, jak na początku jego rządów w gminie ówczesny wojewoda Supeł wygasił mandat wójta drugiego Świętajna. – Przez kilka dni na moim biurku urywały się telefony z pytaniami od znajomych co teraz ze mną będzie – mówi Pabich. Innym razem do urzędu zadzwonił petent, prosząc o rozmowę z włodarzem. – Gdy podniosłem słuchawkę był bardzo poirytowany, bo jeszcze poprzedniego dnia rozmawiał z wójtem kobietą.
POMYŁKI PRZEZ NIEUWAGĘ
Wójt Świętajna koło Olecka, Janina Trus, przyznaje, że jej zdarzają się różne sytuacje wywołane zbieżnością nazw, szczególnie dotyczy to wymiany korespondencji. - Podchodzę jednak do tego z sympatią i zrozumieniem i nie stanowi to dla mnie większego problemu – zaznacza wójt, która gminę rządzoną przez Janusza Pabicha nazywa „siostrą”. Według niej jest tak dlatego, że pracownicy obu urzędów gminnych z najwyższą dbałością przekazują wszystkie „pomyłkowe przesyłki” według właściwości. - Na naszej linii nie zdarzyła się dotąd żadna pomyłka. Zdaniem Janiny Trus pomyłki tzw. adresowe wynikają zawsze z nieuwagi ludzi, gdyż obie gminy wyraźnie różnią kody i dane adresowe urzędów. - Ostatni przykład z karetką świadczy o tym, że zawiódł system. Gdyby nie wprowadzono w nim zmian i nie wysłano karetek z Olsztyna, tylko jak do tej pory z powiatów, do tragedii by nie doszło – twierdzi wójt.
A MOŻE GMINA SPYCHOWO?
Czy jednak nie warto by pomyśleć nad rozwiązaniem, które pozwoliłoby unikać kłopotliwych sytuacji? Może wyjściem byłoby np. przeniesienie Urzędu Gminy do Spychowa, drugiej co do wielkości miejscowości w gminie – podpowiadamy wójtowi Pabichowi. Jego zdaniem taki wariant nie wchodzi w grę. Z drugiej strony, jak zauważa, teoretycznie byłoby możliwe utworzenie gminy Spychowo z siedzibą w Świętajnie. – Dla gminy byłoby to korzystne, bo większość osób w Polsce wie, gdzie jest Spychowo, natomiast gdzie Świętajno – już nie – zauważa wójt. Jego zdaniem błędem było to, że nie uregulowano tej kwestii w momencie wprowadzania reformy samorządowej na początku lat 90. Teraz na zmiany jest już za późno. Podobnie uważa Janina Trus.
Ewa Kułakowska
{/akeebasubs}
