Mieszkańcy Kwiatuszek Wielkich będą mieli nową świetlicę. Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, powstanie ona w przyszłym roku, na 200-lecie wsi.
Kwiatuszki Wielkie to licząca blisko 150 mieszkańców wieś w gminie Rozogi. Ich największą bolączką jest brak świetlicy wiejskiej z prawdziwego zdarzenia. Od kilkunastu już lat bezskutecznie zabiegali o to u władz gminy. Miejsce, w którym się dziś spotykają to były chlew prowizorycznie zaadaptowany przez nich w czynie społecznym. - Naszą świetlicę stanowi nieogrzewana sala wyłożona płytą pilśniową. Panuje w niej wilgoć i zimno – relacjonuje sołtys Monika Darmofał. Jedyne meble to krzesła, które udało się jej pozyskać z rozoskiego GOK-u. Dwa lata temu pojawiła się wreszcie szansa na to, że postulaty mieszkańców Kwiatuszek zostaną w końcu spełnione. Wtedy to gmina pozyskała działkę, na której stał kiedyś sklep i rozpoczęto prace przygotowawcze. Na obrady ostatniej sesji Rady Gminy trafił projekt przekazania z budżetu gminy 20 tys. zł na opracowanie dokumentacji pod budowę w tym miejscu świetlicy wiejskiej. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- Kwiatuszki będą obchodziły wtedy 200-lecie powstania. To dobra okazja do realizacji takiej inwestycji – mówił przewodniczący Rady Gminy Marek Nowotka.
Nie wszyscy dali się przekonać. Radny Mieczysław Dzierlatka podkreślał, że świetlica bardziej by się przydała w Radostowie. Co prawda liczba mieszkańców jest tam podobna, ale za to dwukrotnie więcej jest młodzieży.
Z tą argumentacją polemizował radny Stanisław Czujak zauważając, że świetlice mają służyć wszystkim mieszkańcom, bez względu na wiek. - Radostowo powstało niedawno, Kwiatuszki to stare sołectwo – porównywał radny. Z kolei radny Maciej Sypiański apelował do Dzierlatki o pokorę. Przypomniał mu, że w ubiegłej kadencji właśnie w jego sołectwie powstała nowa świetlica. Podobną może się jeszcze pochwalić Kowalik. Z kolei w Borkach Rozoskich, czy Farynach świetlice znajdują się w budynkach dawnych szkół. - Obiekt w Kwiatuszkach Wielkich, przerobiony po budynku gospodarczym, nie nadaje się do remontu – informował wójt Zbigniew Kudrzycki, przekonując radnych do wykonania dokumentacji na budowę w tym sołectwie świetlicy. Większość podzieliła jego zdanie.
- Wierzę, że za rok będziemy mieli nową świetlicę. To pozwoli na większą integrację naszych mieszkańców – dzieli się swoimi nadziejami sołtys Monika Darmofał.
(o){/akeebasubs}
