W ostatnią sobotę miejscowość Rekownica w gminie Jedwabno uroczyście obchodziła 303 – lecie swego powstania. Specjalną rocznicową imprezę zorganizowano dokładnie w miejscu, gdzie przed wiekami mieszkał założyciel wsi, rybak o imieniu i nazwisku Eugen Grosz.

Święto Rekownicy

Ocalili od zapomnienia

Rekownica to kolejna wieś w naszym powiecie, która stara się przywrócić pamięć o swoich tradycjach i historii. Niedawno stanęła tam specjalna tablica z informacjami o dziejach miejscowości i z dużym zdjęciem Rekownicy z lotu ptaka. Nikt już nie powie, że to wieś bez historii. Tablica z pewnością zaciekawi stałych mieszkańców jak i licznie tu przebywających turystów. W pobliżu znajduje się dawny, dość dobrze zachowany cmentarz poniemiecki, który mieszkańcy Rekownicy w tym roku oczyścili i mają zamiar ogrodzić.

Historyczna msza święta

Kolejnym elementem przywracania historii Rekownicy był z pewnością sobotni festyn w tej wsi z okazji 303 – lecia jej powstania. Festyn zorganizowało Sołectwo Rekownica i miejscowe Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Wsi Rekownica przy współpracy z GOK w Jedwabnie. Impreza odbywała się dokładnie w miejscu, gdzie wedle przekazów miał osiedlić się w 1710 roku założyciel Rekownicy, rybak o nazwisku Eugen Grosz. Festyn rozpoczęła msza święta w intencji całej wsi oraz za obecnych i dawnych mieszkańców, odprawiona przez proboszcza Jedwabna księdza Romana Lompę. Na tym jakże historycznym dla mieszkańców Rekownicy placu ksiądz Lompa podkreślał wagę przywiązania do miejsca, w którym się żyje i do wspólnej wielopokoleniowej pracy na jego rzecz.

O rybakach…

Za czasów Grosza Rekownica była wsią o charakterze rybackim.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Wynikało to z położenia w pobliżu trzech jezior a w dalszej odległości kolejnych. Sama też rzeczka Rekownica, przepływająca przez wieś, dzisiaj bardzo spokojna, wówczas była większą i bardziej nieobliczalną rzeką. Nie dziwi więc, że najstarsza część wsi określana mianem „Podbór” kiedyś nazywana była także „Kolonią Rybacką”. Wszyscy ówcześni mieszkańcy Rekownicy mieli prawo do swobodnego połowu ryb na jeziorze Rekowym, ale tylko na własne potrzeby. Nie mogli ich sprzedawać. Takie prawo posiadał tylko oficjalny dzierżawca jezior. Ostatnim z nich był w latach 1914 – 1945 Hermann Kulow, z pochodzenia Brandenburczyk. Do pracy przy łowieniu ryb zatrudniał latem czterech mieszkańców Rekownicy, z kolei zimą, w zależności od grubości lodu, zatrudnienie znajdowało u niego od 12 do 16 osób. Przed I wojną światową próbowano ograniczyć prawa mieszkańców Rekownicy do wolnego połowu ryb w jeziorze Rekowym, ale ówczesny sołtys Kositzki podjął stosowne kroki prawne i uzyskał potwierdzenie tego prawa dla 13 właścicieli ziemi we wsi z najstarszym prawem własności.

…drwalach i rolnikach

Istotnym zajęciem mieszkańców Rekownicy była też praca w pobliskich lasach. Szczególnie zimą, gdy nie trzeba było obrabiać ziemi i można było dorobić, pracowało tam do 60 osób. Przede wszystkim zatrudnienie dawało pobliskie leśnictwo o nazwie Rekowo, należące do nadleśnictwa Zielone Góry z siedzibą w tak zwanej Papierni nad rzeką Sawicą. Główną podstawą utrzymania mieszkańców była jednak praca na roli. Warunki gospodarowania były tu, jak na całych Mazurach, ciężkie. Niejednokrotnie zaglądali do gospodarzy licytatorzy. Dlatego chłopi bardzo często od wiosny do jesieni obrabiali swoje włości a na zimę wyjeżdżali do Zagłębia Ruhry, aby dorobić w tamtejszych kopalniach.

Zaginiony film

Życie społeczne w Rekownicy było niezwykle bogate. Od 1919 roku funkcjonowała tu ochotnicza straż pożarna z własną remizą, której budynek z charakterystyczną wieżą do suszenia węży można podziwiać do dzisiaj przy głównej drodze we wsi. W 1926 roku założono chór męski a w 1928 roku powstał klub piłkarski „Błękitno – Biali” Rekownica. Działała tu także orkiestra. We wsi znajdowała się oczywiście szkoła i gospoda. Przez cały rok odbywało się szereg festynów i uroczystości. Dawni mieszkańcy Rekownicy szczególnie lubili sadzić dęby pamiątkowe z powodu różnych okazji. Niezwykle dużym wydarzeniem były kilkudniowe wielkie ćwiczenia straży pożarnych z całego powiatu nidzickiego, które odbyły się w 1937 roku. Z tych ćwiczeń nakręcono nawet specjalny film, który niestety zaginął w wojennej zawierusze.

Bogactwo raków

Podaje się kilka źródeł pochodzenia nazwy Rekownica. Z pewnością wzięła się ona od nazwy pobliskiego jeziora Rekowo i od nazwy przepływającej przez wieś rzeki. Z kolei nazwa jeziora i rzeki wzięła się prawdopodobnie od raków, w które obfitowały wody otaczające Rekownicę. Przekazy mówią, że do około 1925 roku było tu mnóstwo tych opancerzonych zwierzątek. Później ich liczba zaczęła dramatycznie spadać a do ich wymierania miały się przyczynić intensywne prace melioracyjne. Swą nazwę „Rekownitza” nosiła od początku swego istnienia do 24 maja 1921 roku, gdy zgermanizowano ją i zmieniono na „Grosswalde”, co w tłumaczeniu z niemieckiego oznacza „Lasy Grosza”. Do dawnej nazwy Rekownica powróciła po 1945 roku.

Legenda o Kłobuku

Niewielka społeczność Rekownicy, licząca zaledwie 76 stałych mieszkańców, zintegrowała się w ostatnim czasie bardzo mocno i wykonała na rzecz swej miejscowości ogromną pracę a ostatni festyn z okazji 303 – lecia wsi jest tylko tego kolejnym przejawem. Dalsze plany mieszkańcy mają ciekawe i z pewnością będą je konsekwentnie realizować.

Sławomir Ambroziak

{/akeebasubs}