W czasie prowadzonej rozbudowy remizy strażackiej w Dźwierzutach zaginął moduł syreny alarmowej, dzięki któremu mogła się ona włączać automatycznie po otrzymaniu drogą radiową sygnału z PSP w Szczytnie. Wójt Tymiński wytypował już tych, którzy za to odpowiadają i pokryją koszty zakupu nowego modułu.
Po raz kolejny na obrady sesji Rady Gminy Dźwierzuty powrócił temat przebudowy i rozbudowy budynku OSP Dźwierzuty. Trwająca od ponad trzech lat inwestycja, jest jedną z najdroższych realizowanych przez gminę po zmianach ustrojowych. Rozłożona na trzy etapy pochłonie ponad 13 mln zł, z czego 9,5 mln stanowi dofinansowanie z Polskiego Ładu. Zakończenie całego zadania planowane jest w roku przyszłym. Jednak tempo i jakość prowadzonych prac od dłuższego czasu niepokoi mieszkańców i radnych. Skonfrontowaniu ich obaw z rzeczywistością służyć miała wizytacja członków wspólnych komisji rady na placu budowy strażnicy. Gdy stawili się tam w miniony czwartek okazało się, że prace są wstrzymane. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
WYWIEŹLI MODUŁ Z GRUZEM
Radnego Tomasza Witczaka zaniepokoił stan syreny alarmowej zamontowanej na dachu rozbudowywanej remizy. Okazuje się, że pozbawiona jest ona modułu, dzięki któremu automatycznie włączała się po otrzymaniu drogą radiową sygnału z powiatowej straży pożarnej w Szczytnie alarmującym o niebezpieczeństwie. - W trakcie rozbiórki starej remizy zabezpieczono syrenę, ale zapomniano o module, który tam był umiejscowiony. Prawdopodobnie został wywieziony razem z gruzem – mówił radny, pytając wójta kto pokryje koszt zakupu nowego modułu sięgający 10 tys. zł.
Wójt temat ma już przemyślany. Kosztami po 2,5 tys. zł ma się podzielić, jak to określił, „czterech wspólników”: - Inspektor nadzoru, który był na miejscu i nie przypilnował, wykonawca, który rozbierał i widział tą skrzynkę, ale nie zareagował, OSP Dźwierzuty, której druhowie bardzo aktywnie uczestniczyli w rozbiórce, no i gmina. No i będzie nowy moduł – cieszył się wójt ze swojego pomysłu, zaznaczając, że zyskał on już akceptację od wykonawcy inwestycji.
JAKI KOSZT ROZBIÓRKI
Radny Witczak dociekał też jaki był koszt rozbiórki starej remizy, która kilka lat wcześniej przeszła gruntowny remont. Położono w niej nową podłogę, zrobiono łazienki i kuchnię. - I to wszystko na co wyłożono grube pieniądze zostało zburzone. Czy to było zasadne? - pytał radny. - Trudno powiedzieć, bo te decyzje zapadały w roku 2021 – odpowiadał wójt, a skarbnik zaznaczała, że koszty rozbiórki starej remizy były wliczone do wartości prowadzonej obecnie inwestycji.
(o){/akeebasubs}
