Sceny niczym z filmu sensacyjnego rozegrały się w miniony piątek

w Szczytnie i okolicach. Wszystko za sprawą policyjnego pościgu za

17- i 12-latkami z Pisza, którzy uciekali przed funkcjonariuszami skradzionym citroenem. Desperatów nie zatrzymała nawet kolczatka drogowa. Na dodatek potrącili policjanta.

Szaleńczy rajd ulicami Szczytna

Takie sceny na ogół można oglądać tylko w filmach sensacyjnych, a nie w rzeczywistości. A jednak w piątkową noc szczycieńska policja musiała stawić czoło dwóm nastoletnim, ale bardzo zdesperowanym sprawcom. Wszystko zaczęło się od zgłoszenia od funkcjonariuszy z Ostrołęki, że w Myszyńcu nie zatrzymał się do kontroli drogowej kierujący citroenem. Kierowca zmierzał w kierunku Szczytna. W pościg za nim ruszyli stróże prawa z Myszyńca. Jak się okazało, samochód został skradziony w minioną środę w Kolnie. Policjanci ze Szczytna ustawili punkt blokadowy w Olszynach, lecz kierujący citroenem nie zatrzymał się.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

W Młyńsku potrącił jednego z policjantów, który doznał urazu nogi. W Szczytnie na ul. Piłsudskiego na szarżującego desperata czekała niespodzianka w postaci kolczatki drogowej. Ustawiona przez policję przeszkoda miała położyć kres jego dalszym „popisom”. Tak się jednak nie stało. Pomimo przebitych opon citroen ruszył do centrum miasta. Na ul. Polskiej samochód został porzucony, a dwaj jadący nim chłopcy w wieku 17 i 12 lat zaczęli uciekać pieszo. Tym razem daleko już nie umknęli. Po krótkim pościgu 17-letni Przemysław S. i jego 12-letni kolega wpadli w ręce policji. Obaj są mieszkańcami Pisza. W skradzionym citroenie policjanci znaleźli różne przedmioty pochodzące z kradzieży.

- Były to m.in. kosmetyki, telefony komórkowe i odzież – informuje podkom. Aneta Choroszewska – Bobińska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie. Teraz 17-latek za swoje zachowanie odpowie przed sądem. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. Z kolei o dalszym losie 12-latka zadecyduje sąd rodzinny i nieletnich.

{/akeebasubs}