Pochodzący ze Szczytna puzonista jazzowy Michał Tomaszczyk otrzymał aż trzy nominacje do Fryderyków – nagród przyznawanych przez polskie środowisko muzyczne. Szczytnianin ma szansę na statuetki w kategoriach: album roku jazz, artysta roku jazz oraz jazzowy debiut roku.

Szansa na trzy Fryderyki
Michał Tomaszczyk ma szansę na Fryderyka m.in. w kategorii płyta roku jazz za krążek „Skretches from the north”

Michał Tomaszczyk to urodzony w Szczytnie 34-letni puzonista, kompozytor i aranżer. Swoją edukację muzyczną rozpoczynał już jako 6-latek w szczycieńskiej Szkole Muzycznej I stopnia, a następnie kontynuował ją w Olsztynie. Ukończył Akademię Muzyczną im. Karola Szymanowskiego w Katowicach. Był założycielem i liderem cenionego kwartetu Biotone. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Współpracował z takimi artystami jak: Marcin Masecki, Krzysztof Herdzin, Josè Torres, Zbigniew Namysłowski, Tomasz Stańko czy Andrzej Smolik. W swojej dyskografii ma albumy nagrane m.in. z Fiszem i Emade, Josè Torresem i Salsą Tropical, a także szczycieńską Transkapelą. Jest laureatem wielu nagród i wyróżnień, w tym VI Konkursu Kompozytorskiego im. Krzysztofa Komedy w Słupsku w kategorii tematy jazzowe oraz XIXeme Tremplin Jazz D’Avignon w kategorii instrumentalista.

W 2012 r. był już nominowany do Fryderyka w kategorii jazzowy debiut roku z zespołem Biotone. W tym roku szczytnianin ma szansę na trzy statuetki. Otrzymał nominacje w kategoriach: album roku jazz za płytę nagraną z Petterem Olofssonem „Skretches from the north”, artysta roku jazz oraz jazzowy debiut roku.

Michał Tomaszczyk od ponad dwóch lat mieszka w Szwecji. Na co dzień gra w zespole Norrbotten Big Band, wcześniej wygrywając konkurs na pierwszego puzonistę. - To jeden z najlepszych big bandów jazzowych w Europie – mówi Aleksander Tomaszczyk, tata Michała. W zespole muzyk poznał kontrabasistę Pettera Olofssona. To z nim nagrał nominowaną do Fryderyków płytę „Skretches from the north”. Pan Aleksander zdradza nam, że powstała ona w czasie pandemicznego lockdownu, który w Szwecji początkowo nie był tak restrykcyjny jak w innych krajach, ale i tak działalność kulturalna została w zasadzie zamrożona. - Michał nie lubi siedzieć bezczynnie, więc zaczął komponować i tak powstała muzyka do tego albumu – opowiada tata artysty. Krążek zawiera dwanaście kompozycji Michała, inspirowanych klimatem oraz naturą dalekiej północy. Płyta zebrała doskonałe recenzje, m.in. w prestiżowym „Jazz Forum”. Teraz jej twórca ma szansę na kolejne laury.

Michał Tomaszczyk pochodzi z muzykującej rodziny. Jego dziadek był skrzypkiem amatorem. Tata Aleksander jest znany w Szczytnie jako założyciel m.in. Orkiestry Garażowej, zespołu S.A.K.S. oraz Orkiestry Salonowej. Muzykuje też trójka rodzeństwa artysty, ale, jak podkreśla jego dumny tata, tylko Michał jest muzykiem zawodowym. - Na jego sukcesy składa się nie tylko talent, ale też ciężka praca, bo Michał to bardzo pracowity człowiek – charakteryzuje syna pan Aleksander.

Fryderyki to nagrody przyznawane od 1995 r. przez polskie środowisko muzyczne za największe osiągnięcia na rynku fonograficznym w Polsce. Obejmuje szerokie spectrum gatunków, od muzyki popularnej po poważną i jazz. Laureaci wyłaniani są przez grono składające się z ponad 1500 muzyków, autorów, kompozytorów, producentów muzycznych, dziennikarzy, przedstawicieli branży fonograficznej zrzeszonych w Akademii Fonograficznej. W minionych latach nominacje do Fryderyków otrzymywał także szczycieński zespół Hunter. Po raz ostatni rok temu w kategorii album roku – metal.

(ew){/akeebasubs}