Konrad Bukowiecki solidnie zaprezentował się podczas zawodów Diamentowej Ligi i Memoriału Kamili Skolimowskiej. W obu konkursach uzyskał wyniki wyraźnie powyżej 20 m.

Szczytnianin w Paryżu i Warszawie
Konrad Bukowiecki, mimo pecha na igrzyskach, nieźle radzi sobie w kolejnych zawodach

W Paryżu wielu znanych lekkoatletów zaprezentowało się znacznie poniżej formy olimpijskiej. Obniżenie poziomu nie dotyczyło kulomiotów. Wygrał Nowozelandczyk Tom Walsh (22,00 m), który o wyprzedził mistrza z Rio Ryana Crousera o... centymetr. Również centymetra zabrakło Konradowi Bukowieckiemu, by dostać się do finałowej czwórki, mającej trzy dodatkowe próby. Szczytnianin zakończył konkurs na piątym miejscu z wynikiem 20,36 m. Zawodnik Gwardii znajduje się w tej chwili na czwartej pozycji w klasyfikacji ogólnej Diamentowej Ligi, a przed ostatnimi zawodami ma jeszcze szanse na wskoczenie na podium.

Miejsce na podium znalazło się dla Konrada Bukowieckiego podczas niedzielnego Memoriału Kamili Skolimowskiej przeprowadzonego na warszawskim Stadionie Narodowym.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Najwięcej emocji dostarczył oczywiście kolejny rekord świata Anity Włodarczyk z rzucie młotem, ale jednym z gwoździ programu był pożegnalny start dwukrotnego złotego olimpijczyka Tomasza Majewskiego. Kulomiot, który dwa dni po memoriale skończył 35 lat, uzyskał swój najlepszy wynik w tym roku (21,08) i zajął drugie miejsce. Wygrał, podobnie jak dzień wcześniej w Paryżu, Tom Walsh (21,48). Konrad Bukowiecki uzyskał jedną z najlepszych odległości w swojej karierze (20,82) i zajął trzecie miejsce

(gp){/akeebasubs}