Trwają już ostatnie przygotowania do uruchomienia Sportowej Szkoły Podstawowej nr 4 w Szczytnie. Edukowaniem uczniów w dwunastu oddziałach ma się zajmować 28 nauczycieli. Burmistrz Mańkowski dementuje pogłoski o zbyt małej liczbie dzieci w poszczególnych klasach.
Założenie szkoły sportowej w Szczytnie to jedna ze sztandarowych obietnic kampanijnych burmistrza Krzysztofa Mańkowskiego. Pomysł przez jednych chwalony, przez drugich krytykowany. Wątpliwości niektórych radnych, o czym już pisaliśmy, budzi choćby nie najlepszy stan bazy sportowej, z której będą korzystać uczniowie. Włodarz od początku jednak zapewnia, że jest ona wystarczająca, a miasto, w miarę możliwości, postara się ją ulepszać. Obawy budzą też koszty, które miasto poniesie w związku z założeniem szkoły.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Jak dotąd do sportowej podstawówki zapisanych zostało 237 dzieci. Władze miasta liczą jednak, że chętnych jeszcze przybędzie. – Planujemy kampanię promocyjną na terenie powiatu, aby pozyskać uczniów z innych miejscowości. Myślę, że ich liczba wzrośnie do 250 – mówi burmistrz. W mającej rozpocząć od września działalność szkole zaplanowano dwanaście oddziałów. Nad edukacją dzieci czuwać tu będzie 28 nauczycieli. Najwięcej ich przeniesie się do nowej placówki z SP nr 6. – Niektórzy z nich będą łączyć etaty w „szóstce” i szkole sportowej – tłumaczy włodarz.
Przy okazji informuje, że w nowym roku szkolnym w szczycieńskich podstawówkach liczba uczniów wzrośnie o 30 – z 2266 do 2296.
(ew){/akeebasubs}
