- Być może mieszkańcy gminy odczuli z naszej strony mniej troski o drogi i chodniki, co jest kwestią ważną, ale nie aż tak bardzo jak szkoła – mówił podczas uroczystego oddania do użytku nowych sal lekcyjnych wójt Krzysztof Otulakowski.

Szkoła z nowymi salami

W poniedziałek uroczyście oddano do użytku pomieszczenia w rozbudowanym Zespole Szkół w Jedwabnie. Ma on teraz sześć nowych sal dydaktycznych mieszczących się na dwóch kondygnacjach o łącznej powierzchni 850 m2. Dół przeznaczony jest na przedszkole, na górze zajęcia mają oddziały I-III. Do tej pory dzieci z najniższych klas uczęszczały do pobliskiego budynku starej szkoły, który miał także funkcję mieszkaniową. To nie była komfortowa sytuacja ani dla dzieci, ani dla lokatorów. Z kolei dotychczasowe przedszkole w Jedwabnie egzystowało w budynku niespełniającym norm sanitarnych oraz przeciwpożarowych.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Budynek szkolny w Jedwabnie został oddany do użytku 42 lata temu pod nazwą Zbiorczej Szkoły Podstawowej. - Stałem wtedy na tym placu jako pierwszoklasista – wspominał podczas uroczystego otwarcia nowego skrzydła szkoły jej obecny dyrektor Mariusz Dobrzyński. Wyrażał przy tym nadzieję, że inwestycja dobrze będzie służyła rozwojowi uczniów i przygotowaniu ich do życia we współczesnym świecie.

Wójt Krzysztof Otulakowski z kolei w pierwszej kolejności dziękował radnym za zdobycie się na odwagę i przeznaczenie środków na inwestycję oświatową. Łącznie z zagospodarowaniem terenu, organizacją placu zabaw, budową ogrodzenia i parkingu pochłonęła ona blisko 2 mln zł. - Być może mieszkańcy gminy odczuli w tym czasie z naszej strony mniej troski o drogi i chodniki, co jest kwestią ważną, ale nie aż tak bardzo jak szkoła – podkreślał wójt.

Podczas realizacji inwestycji nie obyło się bez pewnych niedociągnięć proceduralnych ze strony wykonawcy – co też przypominał wójt. Z powodu niezgłoszenia podwykonawcy, konsorcjum Marybud tworzone przez firmy ze Stawigudy i Olsztyna musiało zapłacić gminie 70 tys. zł kary.  W czasie uroczystości otwarcia nowych sal wykonawcy byli obecni, najwyraźniej więc kara zbyt mocno ich nie zabolała.

(o)

{/akeebasubs}