W szczycieńskim szpitalu trwa adaptacja pomieszczeń na potrzeby zakładu opiekuńczo – leczniczego dla osób starszych i przewlekle chorych. Będzie się on znajdował w starej części placówki, w pomieszczeniach do niedawna zajmowanych przez oddział chirurgiczny. Zakład, w którym znajdzie się ponad 30 łóżek, ma zacząć funkcjonować już w pierwszej połowie przyszłego roku.
SKUPIĄ SIĘ NA SENIORACH
Szpital w Szczytnie nie zwalnia inwestycyjnego tempa. Dopiero co oddano do użytku przeniesiony ze starej bryły do nowego skrzydła oddział chirurgiczny i otwarto Szpitalny Oddział Ratunkowy, a już szykują się kolejne istotne zmiany w funkcjonowaniu placówki. Trwają właśnie zaawansowane prace związane z utworzeniem zakładu opiekuńczo – leczniczego. Będzie się on znajdował na piętrze starej części zabytkowego budynku, w pomieszczeniach zwolnionych przez chirurgię. - Znajdzie się tu 31 miejsc zwykłych i 4 wyposażone w respiratory – informuje dyrektor szpitala Beata Kostrzewa. Utworzenie ZOL-u to część większego projektu, w którym uczestniczy szczycieńska placówka.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
KONIEC Z ŁÓŻKAMI NA KORYTARZU
Powstający właśnie ZOL to, w pewnym sensie, ogniwo pośrednie całego projektu. Mają tu trafiać pacjenci, którzy nie potrzebują długotrwałej opieki na obleganym oddziale wewnętrznym, ale też, z różnych względów, nie są zdolni do samodzielnego funkcjonowania w domach. Zdaniem dyrektor Kostrzewy, największym plusem utworzenia zakładu opiekuńczo – leczniczego będzie odciążenie interny, gdzie koszt utrzymania jednego łóżka jest bardzo wysoki. Tymczasem zdarza się, że pacjenci, którzy powinni przebywać tam kilka dni, często pozostają na długie tygodnie. - Nie chcemy już wracać do dostawiania łóżek i umieszczania chorych na korytarzach. Zależy mi, aby te czasy minęły bezpowrotnie – mówi dyrektor.
Zakład opiekuńczo – lecznicy ma rozpocząć działalność w pierwszej połowie przyszłego roku.
WIĘKSZY OIOM
Równolegle w szpitalu trwają prace związane z adaptacją dawnej izby przyjęć na potrzeby oddziału intensywnej opieki medycznej. Dzięki temu liczba łóżek zwiększy się tu z trzech do sześciu. Liczba ta nie jest przypadkowa. - Przy sześciu łóżkach możemy się starać o rezydentów, a to najlepsza metoda, żeby młody lekarz do nas przyszedł i już został na stałe – zauważa Beata Kostrzewa. Z kolei starosta podkreśla, że zapotrzebowanie na miejsca na tym oddziale jest bardzo duże. - Nigdy nie ma pustych łóżek na OIOM-ie. Z reguły te trzy, którymi teraz dysponujemy, są stale zajęte – mówi.
Na tym nie koniec prowadzonych w szpitalu inwestycji. Obecnie odświeżany jest także oddział wewnętrzny pozostawiony w starej bryle placówki.
Koszt realizowanego przez szpital projektu to 12 mln zł, z czego 4 mln zł stanowi dotacja z Urzędu Marszałkowskiego w ramach środków z Regionalnego Programu Operacyjnego. Reszta to udział własny oraz kredyt, którego spłata została rozłożona na wiele lat.
(ew){/akeebasubs}
