Szpital w Szczytnie ma nowy, dysponujący 39 łóżkami oddział chirurgiczny, a od października działalność rozpocznie tu także Szpitalny Oddział Ratunkowy. - Jego otwarcie oznacza poprawę bezpieczeństwa mieszkańców naszego powiatu – mówi dyrektor Beata Kostrzewa. Na tym nie koniec inwestycji w placówkę. W najbliższych planach jest budowa bloku operacyjnego, który zostanie połączony z oddziałem chirurgicznym.
ZMIANA PLANÓW
W minionym tygodniu w szczycieńskim szpitalu otwarto nowy oddział chirurgiczny. Mieści się on w wybudowanej kilka lat temu bryle, która w czasie pandemii służyła jako szpital covidowy. Początkowe plany zakładały, że zostanie do niej przeniesiony, ze starej części, oddział wewnętrzny, a w uwolnionych w ten sposób pomieszczeniach powstanie zakład opiekuńczo – leczniczy dla przewlekle chorych. Ostatecznie zamierzenia te zmodyfikowano i w nowo powstałej bryle, zamiast interny, funkcjonuje chirurgia. - Jest to podyktowane planami budowy nowego bloku operacyjnego, który ma przylegać do chirurgii. Obecnie jesteśmy na etapie tworzenia projektu budowlanego – informuje dyrektor szpitala Beata Kostrzewa.
CHIRURGIA PO NOWEMU
Symbolicznego przecięcia wstęgi podczas otwarcia nowego oddziału dokonali zaproszeni goście, wśród których znalazła się m.in. wojewódzka konsultant chirurgii ogólnej, prof. Jadwiga Snarska. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Nowa chirurgia dysponuje 39 łóżkami, ale jak zaznacza ordynator oddziału, doktor Piotr Troska, istnieje możliwość powiększenia go o kolejnych 10. W większości składa się on z sal dwuosobowych, każda ma własny pion sanitarny z łazienką. Dodatkowo pacjenci mają do dyspozycji salę pooperacyjną wyposażoną w nowoczesny monitoring oraz rentgena.
Opiekę nad chorymi sprawuje tu ośmioosobowy zespół. - Jest to kompletna kadra złożona z ludzi młodych i kształcących się. Mamy tu trzy pokolenia lekarzy – doświadczonych specjalistów, nowych specjalistów oraz rezydentów. W strukturze oddziału to bardzo istotne, bo wtedy dobrze on działa – tłumaczy doktor Troska. Na kierowanym przez niego oddziale wykonuje się operacje z zakresu chirurgii ogólnej, onkologicznej i endoskopowej. - Uważam, że jak na szpital powiatowy, to całkiem nieźle – podsumowuje ordynator. Funkcjonuje tu pododdział ortopedyczny, ale dominuje chirurgia tzw. miękka. Najczęściej wykonywane są operacje wyrostków robaczkowych, przepuklin i pęcherzy oraz jamy brzusznej.
Oddział chirurgiczny, co warto podkreślić, w ostatnich latach przeszedł dużą metamorfozę. Przypomnijmy, że dziesięć lat temu został tymczasowo zamknięty z powodu braków kadrowych. Dziś takiego zagrożenia nie ma.
SZPITAL W SZPITALU
Dwa lata temu zakończyła się inna duża inwestycja w szczycieńskim szpitalu. Chodzi o budowę Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, który w okresie pandemii, podobnie jako nowo powstała bryła, służył pacjentom covidowym. Teraz wreszcie przyszedł czas, aby zaczął pełnić swoją właściwą funkcję. Oficjalne otwarcie SOR-u odbyło się w środę 28 września. Budowa i wyposażenie oddziału kosztowało ok. 12 mln zł, z czego niespełna 7 mln zł pochodziło z ministerstwa zdrowia. Co ta inwestycja oznacza dla mieszkańców powiatu? - Przede wszystkim poprawę ich bezpieczeństwa – odpowiada dyrektor Kostrzewa. Pacjenci w stanie zagrożenia życia lub zdrowia po trafieniu na SOR zostaną poddani procedurze tzw. triażu, a następnie kwalifikowani do określonej grupy decydującej o czasie przyjęcia do szpitala. - SOR nie będzie przychodnią. Ktoś, kto nie zdążył do lekarza rodzinnego, albo ma katar, nie powinien tu trafiać – mówi Beata Kostrzewa. SOR zastąpi dotychczasową izbę przyjęć. W odróżnieniu od niej, tu lekarz będzie dyżurował całodobowo. Nowy oddział jest wyposażony w specjalistyczny sprzęt, w tym respiratory i aparat do znieczulenia. Jest tu także sala, w której można wykonywać proste zabiegi operacyjne. Oddział składa się z części resuscytacyjno – zabiegowej dysponującej 10 łóżkami oraz części szpitalnej tymczasowej. - To taki szpital w szpitalu – podsumowuje dyrektor Kostrzewa.
LEKARZE CIĄGLE POSZUKIWANI
Koordynatorem oddziału został dr nauk medycznych Aleksander Stankiewicz, specjalista chirurgii klatki piersiowej. Jego zdaniem szczycieński SOR jest jednym z ładniejszych w województwie warmińsko – mazurskim. - Żadne miasto powiatowe takiego nie będzie miało – podkreśla z dumą doktor. Obecnie oddział ma już skompletowaną obsadę ratowniczo – pielęgniarską. W jej skład wchodzi kadra wykładająca w Katedrze Ratownictwa Medycznego UWM na czele z jej kierownikiem dr. Pawłem Jastrzębskim. Wciąż jednak poszukiwani są lekarze. Na razie dyżury będą tam pełnić medycy szpitalni. - Jesteśmy też po rozmowach z dwojgiem lekarzy z Białorusi, którzy chcą do nas przyjechać – zdradza dyrektor Kostrzewa.
TO NIE KONIEC INWESTYCJI
Szpitalny Oddział Ratunkowy oficjalnie rozpocznie działalność 1 października. Dotychczasowa izba przyjęć zostanie zaadaptowana na potrzeby oddziału intensywnej terapii. Dzięki temu zwiększy się on o połowę – zamiast trzech łóżek, będzie miał ich sześć. Trwa także remont pomieszczeń po chirurgii, w starej bryle szpitala. Tam z kolei powstanie planowany już od wielu lat w Szczytnie zakład opiekuńczo – leczniczy. - Ludzi starszych i przewlekle chorych ciągle nam przybywa, a nie chcemy, by byli wożeni po całym województwie – mówi starosta Jarosław Matłach. - Zależy nam, aby szpital stale się reformował i zyskiwał nowe możliwości - podkreśla, dodając, że tylko w ciągu ostatnich czterech lat w placówkę zainwestowano ok. 50 mln złotych. Sama budowa nowego skrzydła pochłonęła ok. 20 mln zł, do tego jeszcze trzeba doliczyć powstanie lądowiska dla helikopterów LPR oraz wspomnianego SOR-u. Rozbudowa szpitala w dużej mierze miała wpływ na to, że w okresie pandemii był on jedną z nielicznych placówek, które nie przekształciły się w całości w szpital covidowy. - Nawet przez jeden dzień nie byliśmy zamknięci na innych pacjentów – podkreśla z dumą dyrektor Kostrzewa, dodając, że to ogromna zasługa personelu.
Ewa Kułakowska{/akeebasubs}
