W nawiązaniu do historii z odnalezieniem sztandaru gimnazjum rolniczego w Szczytnie chciałbym zwrócić uwagę na to, że los niejednego sztandaru z powiatu szczycieńskiego jest nam obecnie nieznany. Sztandary posiadały różne instytucje, organizacje czy zakłady pracy. Po zmianie systemu politycznego większość zdezaktualizowała się, nie pasowała już do nowego, demokratycznego porządku.
UROCZYSTOŚĆ POD POMNIKIEM
Przybliżę tu historię tylko jednego z nich. 13 października 1987 roku przewodniczący Wojewódzkiej Rady Narodowej w Olsztynie pułkownik Bogdan Mazurek w imieniu Rady Państwa Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej wręczył sztandar dla Rejonowego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Szczytnie szefowi WUSW w Olsztynie generałowi brygady Kazimierzowi Dudkowi, który przekazał go szefowi RUSW w Szczytnie majorowi Zbigniewowi Majce. Uroczystość przekazania sztandaru szczycieńskim milicjantom odbyła się w Szczytnie przed nieistniejącym już pomnikiem Powrotu Warmii i Mazur do Macierzy, pod obecnym Zespołem Szkół nr 2. Sztandar od szefa RUSW przejął poczet sztandarowy w składzie por. K. Szuszkiewicz, mł. chor. M. Dębek i plut. Sł. Zubik. Następnie przemówienia wygłosili: Wacław Grupa i przewodniczący WRN w Olsztynie pułkownik Bogdan Mazurek. Natomiast major Z. Majka podziękował za sztandar, który w towarzystwie kompanii honorowej został odprowadzony do budynku RUSW - czyli na komendę Milicji Obywatelskiej.
ZRZUTKA ZAKŁADÓW I INSTYTUCJI
Decyzja o ufundowaniu przez społeczeństwo sztandaru oficjalnie zapadła 10 grudnia 1986 roku na plenarnym zebraniu Rady Miejskiej Patriotycznego Ruchu Odrodzenia Narodowego w Szczytnie.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Komitet ten zwrócił się z apelem do społeczeństwa. Na apel odpowiedziało 56 instytucji i organizacji. Głównymi ofiarodawcami były szczycieńskie zakłady: Lenpol i fabryka mebli oraz Urząd Miejski i Miejska Rada Narodowa w Szczytnie. Do apelu przyłączyło się 12 mieszkańców Szczytna i gminy Wielbark. Jak widać sztandar ten, wbrew ówczesnej propagandzie, nie został ufundowany przez społeczeństwo. Po prostu złożyły się na niego państwowe instytucje i zakłady pracy.
NIEZNANE LOSY
W uroczystości przekazania sztandaru wzięły udział między innymi szczycieńskie szkoły i zakłady pracy, oczywiście wraz ze swoimi pocztami sztandarowymi. Długo szczycieńscy milicjanci swoim sztandarem się nie cieszyli. Po 1989 roku został on zapewne schowany do jakiejś szafy lub magazynu. W międzyczasie komenda policji przeniosła się do nowego budynku. Może ktoś z czytelników „Kurka” wie, czy sztandar znajduje się obecnie w budynku komendy, czy może trafił w prywatne ręce lub został po prostu wyrzucony? Pomimo tego, że tego typu sztandary były elementem ówczesnej propagandy, to są one dzisiaj ciekawymi pamiątkami historycznymi i bez wątpienia zasługują na to, by je zachować dla przyszłych pokoleń.
NIE WYRZUCAJMY HISTORYCZNYCH PAMIĄTEK!
Również ciekawą sprawą jest los kronik. Kroniki prowadziły przede wszystkim szkoły, ale również instytucje, zakłady pracy, organizacje, kluby sportowe a nawet osoby prywatne. Przejeżdżając obok licznych budynków byłych szkół wiejskich zastanawiam się często, gdzie się podziały prowadzone w nich na pewno kroniki. Część z pewnością została zniszczona. Niestety nie jest to tylko hipoteza. Informacje o wyrzuceniu na śmieci tego typu przedmiotów czasem do mnie docierają. Część kronik znajduje się zapewne w prywatnych rękach. Jako kolekcjoner z chęcią bym się tymi sztandarami i kronikami zaopiekował, ale zdecydowanie najwłaściwszym dla nich miejscem jest szczycieńskie muzeum. Muzeum Mazurskie w Szczytnie posiada duży zbiór sztandarów i kronik z samego Szczytna. Niestety przedmioty z likwidowanych placówek i organizacji z terenu powiatu spływają do niego opornie, a w zasadzie wcale. Dlatego apeluję o przekazywanie sztandarów, kronik i innych pamiątek historycznych do muzeum. Proszę też o przekazywanie do mnie informacji na temat losów tego typu przedmiotów. Kontakt przez Facebooka lub maila:
Witold Olbryś{/akeebasubs}
