W polskich utworach - tekstach zarówno literackich, jak i estradowych (piosenki), a zwłaszcza w twórczości satyrycznej, liczni autorzy z lubością umieszczają, jako jednego z bohaterów, szwagra.

Szwagier - postać literacka
Muniek Staszczyk

Zwyczajnego szwagra, ale samo słowo brzmi dźwięcznie, a współcześnie także żartobliwie. Kim jest szwagier w rodzinie wszyscy wiedzą. Natomiast słowo pochodzi od niemieckiego schwager. Niemcy wymawiają je „szwagier”, toteż zapożyczyliśmy ową nazwę, tyle że piszemy ją tak jak brzmi ona fonetycznie. Fikcyjna postać takiego, czy innego szwagra często występuje w przedwojennych, popularnych piosenkach, toteż przekonany byłem, że wzorcem dla autorów warszawskich tekstów był szwagier Piekutoszczak. Postać z zabawnych historyjek autorstwa Stefana Wiecheckiego, czyli Wiecha. Wiech debiutował w latach międzywojennych, był niesłychanie wziętym autorem, a do tego posługiwał się szemraną warszawską gwarą. Czyli wszystko by pasowało, a jednak przeglądając literaturę przeczytałem, że w jego przedwojennych felietonach, jedynym komentatorem rzeczywistości była postać Teofila Piecyka. Dopiero po wojnie, kiedy Stefan Wiechecki zaczął kontynuować swoje felietony w „Ekspresie Wieczornym”, powstały nowe postacie. Czyli Walery Wątróbka, jego żona Gienia, a także szwagier Piekutoszczak. Zatem moda na wykorzystywanie szwagrów do zabawnych, warszawskich historyjek powstała jeszcze przed epoką Wiecha.

W niektórych piosenkach jakie znamy z repertuaru Stanisława Grzesiuka także pojawia się szwagier, a nawet szwagierka.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  W piosence „U cioci na imieninach” jest taki fragment tekstu: wuj Michał jest za magika, szwagierka walczyka fika, brat szwagra odstawia byka, a zięć torreadorem jest. Mniej więcej 30 lat po śmierci Stanisława Grzesiuka, Muniek Staszczyk, lider zespołu T. Love, założył nowy zespół muzyczny. Prezentujący dawne piosenki z repertuaru Grzesiuka. „U cioci na imieninach” było gwoździem ich programu. Ten nowy zespół nazwano SZWAGIERKOLASKA. Nazwa dziwna, ale jakoś szczególnie pasująca do warszawskiej gwary. W jednym z wywiadów Staszczyk powiedział, że sam wymyślił tę nazwę siedząc przy piwie w restauracji „U Szwejka”. Można ją traktować jako jeden wyraz, ale także rozdzielnie, bowiem to może oznaczać koleżkę dryndziarza, czyli, po warszawsku, dorożkarza.

Słowo szwagier często pojawiało się w piosenkach. Nawet w telewizyjnym Kabarecie Starszych Panów. Fragment kabaretowej piosenki „Jej rodzina” brzmi następująco: a szwagier, który tyra, czy nie wymusza żyra, pod groźbą szczucia psem?. Ale postać szwagra inspiruje nie tylko autorów tekstów piosenek. To słowo kilkakrotnie użyto do nazwy zespołu. W roku 1964 powstał w Krakowie zespół SZWAGRY. Kierownikiem artystycznym i literackim został Wiesław Dymny. Postać absolutnie wyjątkowa. Mistrz w niemal wszystkich dziedzinach sztuki. Autor tekstów, aktor, reżyser, plastyk. Współzałożyciel i wieloletnia gwiazda słynnego kabaretu krakowskiego „Piwnica pod baranami”. SZWAGRY szybko wyrobili sobie renomę czołowego, krakowskiego zespołu. W kwietniu 1965 roku zajęli pierwsze miejsce na I Ogólnopolskim Przeglądzie Muzyki Rozrywkowej w Gliwicach. Zespół istniał do roku 1969. Jedenaście lat później, w latach 1980-1981 wznowiono działalność, niestety bez Dymnego, który zmarł w roku 1978.

Warto przypomnieć, że na kanale Youtube, od dziesięciu lat prezentują swoje audycje „Antek i Szwagier”, czyli Andrzej Załoga i Kamil Hryniewiecki. Ich filmiki mają ogromną oglądalność. Robią prawdziwą furorę.

Andrzej Symonowicz{/akeebasubs}