Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, już od maja 2020 roku czas przejazdu pociągu ze Szczytna do Ełku skróci się o ponad godzinę.

Szybciej do Ełku
W ramach modernizacji do największych zmian dojdzie na stacji w Spychowie

O WŁOS OD ZAMKNIĘCIA

Jeszcze w 2013 roku wydawało się, że linii kolejowej łączącej Szczytno z Ełkiem nic nie jest w stanie uratować. W tym właśnie czasie PKP PLK S. A., szukając oszczędności, wpisała ten odcinek kolejowy na listę połączeń przeznaczonych do likwidacji. Linię udało się uratować jedynie dzięki oporowi kilku samorządów, przez tereny których przebiega. Dziś nikt już nie myśli o rozbiórce torów, a coraz większymi krokami zbliża się rozpoczęcie prac modernizacyjnych.

BĘDZIE LEPIEJ

Zgodnie z rozpisanym przetargiem na „Prace na linii kolejowej nr 219 na odcinku Szczytno – Ełk”, sytuacja ma ulec diametralnej poprawie. Prędkość na niektórych odcinkach wzrośnie do 120 km/h. W czasie prac zostanie wymieniona nawierzchnia torowa na całej długości szlaku. Poza tym przewiduje się wymianę ponad 20 rozjazdów oraz przebudowę ponad 180 obiektów inżynieryjnych. Wszystkie te prace pozwolą na skrócenie czasu przejazdu o około 70 minut.

KOMFORT PODRÓŻNEGO

Inwestor zadbał także o podwyższenie komfortu podróżnych.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Wszystkie znajdujące się na trasie perony będą rozebrane, a w ich miejsce powstaną nowoczesne obiekty. Zostaną one wyposażone m.in. w wiaty, ławki i tablice informacyjne. W ramach prac przewiduje się także budowę niektórych peronów w nowych lokalizacjach, bardziej dostępnych dla podróżnych. Tak będzie np. w przypadku Olszyn, gdzie nowy peron zostanie przesunięty w pobliże przejazdu kolejowego z drogą prowadzącą z Olszyn do Klonu. Bliżej przejazdu kolejowego zostanie także zlokalizowany nowy peron w Świętajnie.

Poza tym przewidziano likwidację, z powodu niskiej frekwencji, przystanku kolejowego w Karwicy Mazurskiej. Powstanie za to zupełnie nowy w okolicach jednego z rozbudowujących się szybko osiedli w Piszu, który oficjalnie będzie nosić nazwę Pisz Wschód.

BEZPIECZEŃSTWO

Inwestycja przyniesie także zmiany dla kierowców. Na terenie naszego powiatu powstanie kilka nowych przejazdów kolejowych kat. B (wyposażone w samoczynnie zamykane rogatki i sygnalizację świetlną). Takie przejazdy powstaną m.in. na drodze pomiędzy Olszynami i Wawrochami oraz w Jerutach, Świętajnie, Kolonii i Spychowie.

NAJWIĘCEJ ZMIAN W SPYCHOWIE

Do największych zmian w infrastrukturze dojdzie na stacji w Spychowie. W czasie modernizacji zostaną odtworzone urządzenia sterowania ruchem. Wszystko po to, by w tym miejscu umożliwić krzyżowanie pociągów (drugą mijankę zaplanowano w Drygałach). Poza tym ze stacji będzie nadal możliwy ruch manewrowy do bocznicy Shell Gaz. Przebudowie ulegną także obiekty służące podróżnym. Rozebrane zostaną perony 2 i 3, zaś w miejscu istniejącego peronu numer 1 powstanie nowy, dwukrawędziowy o długości 120 m. Część peronu zostanie osłonięta wiatą. W Spychowie powstanie także nowa nastawnia, w której będzie przebywała obsługa stacji. Zgodnie z rozpisanym przetargiem, stanowić ją ma gotowa, kontenerowa konstrukcja o powierzchni około 72 m2, która na miejscu zostanie jedynie zmontowana i podłączona do niezbędnych instalacji.

KOSZTY I TERMINY

Koszt całości robót oszacowano na 323,2 mln złotych, a inwestycja ma być realizowana w ramach Programu Operacyjnego Polska Wschodnia. Termin składania wniosków mija 10 lutego. Zgodnie z planem, umowa na rozpoczęcie prac ma zostać podpisana w lutym 2017 roku. W początkowej fazie modernizowany będzie odcinek pomiędzy Ełkiem a Piszem. Na czas prowadzenia prac zostanie uruchomiona komunikacja autobusowa. Koniec prac przewidziano na maj roku 2020. Wiele wskazuje na to, że przynajmniej w początkowym czasie po modernizacji na linii będzie panował spory ruch. Wszystko to za sprawą kolejnej modernizacji i elektryfikacji, która rozpocznie się na linii kolejowej nr 38 na odcinku Korsze-Giżycko-Ełk. Planuje się, że na czas wyłączeń z ruchu pociągi będą kursowały właśnie przez Szczytno.

Łukasz Łogmin

Jak było kiedyś

Jeszcze pod koniec lat 80. ubiegłego wieku na szlaku kursowały pospieszne pociągi osiągające przyzwoite czasy przejazdu. Niestety zużycie infrastruktury i brak funduszy na bieżące modernizacje, doprowadziły do znacznego spadku prędkości szlakowej. Obecnie pociąg zaraz po wyjechaniu ze Szczytna zwalnia do 70 km/h, by po przebyciu kolejnych kilku kilometrów zredukować prędkość do zaledwie 40 km/h. Skład z taką właśnie prędkością toczy się praktycznie aż do samego Ełku. Tym samym skład wyjeżdżający z Olsztyna do Ełku na pokonanie całej trasy potrzebuje ponad 3 i pół godziny. Warto wspomnieć, że jeszcze na początku lat 80. ubiegłego wieku czas przejazdu był o pół godziny krótszy.{/akeebasubs}