Dobiega końca przebudowa linii kolejowej łączącej Szczytno
z Olsztynem. W ubiegłym tygodniu została podniesiona na niej dopuszczalna prędkość, dzięki czemu podróżni szybciej dojadą do celu.
Modernizacja linii kolejowej z Olsztyna do Szczytna to pierwszy etap przebudowy połączenia kolejowego łączącego stolicę województwa z mającym powstać w Szymanach lotniskiem. Prace na tym odcinku rozpoczęły się we wrześniu 2011 roku. W ich ramach została całkowicie wymieniona nawierzchnia kolejowa toru głównego na odcinku Olsztyn – Szczytno wraz z torem głównym na stacji Szczytno, rozebrano tory dodatkowe na stacjach, tam gdzie było to możliwe dokonano korekty geometrii łuków w celu uzyskania jak największej prędkości, przebudowano rowy melioracyjne, a także otoczenie linii kolejowej w postaci nowych peronów z całkowicie odnowionym wyposażeniem. Przy okazji przeniesiono stację kolejową w Klewkach w miejsce bardziej dogodne dla podróżnych, a także rozebrano m.in. stary budynek stacyjny w Gromie. Remontu lub przebudowy doczekały się także nawierzchnie przejazdów. Na kilku z nich pojawiły się rogatki. Teraz prace powoli dobiegają końca. Widocznym tego efektem jest podwyższenie prędkości jazdy pociągów na tym odcinku, które nastąpiło 9 czerwca. Do tej pory na szlaku składy poruszały się ze średnią prędkością szlakową wynoszącą około 70 km/h. Dodatkowo na szlaku obowiązywało kilka kilkukilometrowych ograniczeń nawet do 30 km/h, co znacznie wydłużało czas jazdy, który wynosił 50-51 minut. Jak dowiedzieliśmy się od kierownika kontraktu Arkadiusza Kujawskiego, na trasie pozostanie 11 ograniczeń wynikających głównie z geometrii łuków na samej linii.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Nie będzie już jednak takich sytuacji, że pociąg zwolni do 30 km/h. Zaledwie w jednym miejscu skład przyhamuje do 60 km/h, w trzech do 70 km/h a w pozostałych przypadkach będzie to prędkość 80 km/h.
- Na 60% trasy szynobus będzie mknął z maksymalną prędkością wynoszącą 100 km/h – mówi nasz rozmówca. - Dzięki temu będzie możliwe skrócenie czasu przejazdu o około 10-11 minut i wyniesie w zależności od godziny przejazdu nawet 38 minut.
7 MINUT W MARCINKOWIE I PASYMIU
Modernizacja połączenia pochłonęła ponad 100 mln złotych, dzięki tak ogromnym nakładom finansowym udało się skrócić czas jazdy o około 10 minut. Jednocześnie w rozkładzie jazdy zastanawiające są różnice w czasie przejazdów pociągów, które wynoszą około 1-2 minut, a także to, że dwa pociągi ze Szczytna do Olsztyna i jeden z Olsztyna do Szczytna zatrzymują się na stacjach w Marcinkowie lub Pasymiu aż na 7 minut. Taka sytuacja miała już miejsce w poprzednich rozkładach jazdy, jednak jak wytłumaczyć taką stratę czasu na linii, która została przebudowana ogromnym kosztem?
- Konstrukcję rozkładów jazdy poszczególnych pociągów determinują uwarunkowania techniczne (np. linia jednotorowa) i nie jest to zależne od przewoźnika (Przewozy Regionalne), tylko od zarządcy infrastruktury kolejowej jakim jest PKP Polskie Linie Kolejowe, który tworzy ostateczny kształt rozkładu jazdy pociągów - mówi Marta Milewska z Warmińsko-Mazurskiego Zakładu Przewozów Regionalnych. Tłumaczy, że w tych konkretnych przypadkach 7-minutowe postoje wynikają z krzyżowania pociągów jadących z przeciwnych kierunków.
- W pozostałych sytuacjach trudno mi jest odpowiedzieć czym spowodowane są 1-2 minutowe różnice w czasach przejazdów pociągów – dodaje. Wydawać by się mogło, że możliwe byłoby inne ułożenie odjazdów pociągów tak, aby zminimalizować straty czasu na stacjach mijankowych. Złudzeń nie pozostawia jednak Mirosław Siemieniec, rzecznik prasowy PKP PLK S.A.
- Przyjazd pociągu na stację powinien odbywać się na 5 minut przed przyjazdem pociągu z przeciwnego kierunku, a odjazd po 2 minutach od jego przyjazdu – wyjaśnia nasz rozmówca. - Ze względu na linię jednotorową i zasady bezpieczeństwa sugerowane skrócenie czasu postoju nie jest możliwe – dodaje.
Łukasz Łogmin
{/akeebasubs}
