Istotną częścią tanneberskiego założenia pomnikowego był odsłonięty w dziesiątą rocznicę bitwy 31 sierpnia 1924 roku pomnik upamiętniający żołnierzy 2. Mazurskiego Pułku Piechoty im. Paula von Hindenburga nr 147. Przedstawiał on lwa trzymającego łapę na kuli. W dniu odsłonięcia tego monumentu wkopano również kamień węgielny pod główny pomnik bitwy pod Tannenbergiem, który odsłonięty został 27 września 1927 roku.

Tannenberski lew
Moment ściągnięcia lwa z cokołu

SIEDMIOTONOWY KOLOS

Początkowo posąg ku pamięci 147. Pułku planowano postawić wewnątrz dziedzińca pomnika tannenberskiego. Ostatecznie stanął on poza obrębem głównego monumentu. Pomnik przedstawiał lwa trzymającego łapę na kuli symbolizującej ziemię, nad którą pieczę trzymało Cesarstwo Niemieckie. Lwa ustawiono na mierzącym 8 metrów piramidalnym, kamiennym cokole. Autorem pomnika był urodzony w Weronie Michelangelo Pietrobelli. Posąg lwa ma wysokość 2,1 metra i waży około 7 ton. Został wykonany z granitu pozyskanego z kamieniołomu Grund znajdującego się nieopodal Schmölln. Właściciel kamieniołomu był w trakcie wojny oficerem 147. Pułku.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

LEW WRACA DO OLSZTYNKA

Odsłonięcie pomnika

W latach 1935 - 1937 pomnik i jego otoczenie zostało przebudowane. Zmieniono też lokalizację lwa oraz przebudowano jego cokół, któremu nadano formę prostopadłościanu. W opisach monumentu można przeczytać, że w latach 50. polscy żołnierze ściągnęli lwa z cokołu przy pomocy dźwigu. Niedawno udało mi się nabyć kilka fotografii, na których utrwalony został ten moment. Okazuje się, że żołnierze najpierw weszli na pomnik i wykonali sobie pamiątkowe zdjęcia, a następnie, za pomocą liny, ściągnęli lwa na ziemię. Po prawej stronie cokołu rósł krzak, na który rzucono słomę, która miała ochronić posąg przez rozbiciem. Lew trafił do Kętrzyna. Został odnaleziony w latach 70.  na terenie koszar Oficerskiej Szkoły Wojsk Ochrony Pogranicza przez odbywającego tam służbę wojskową mieszkańca Olsztynka, Jerzego Wilka. Na początku lat 90. władze Olsztynka podjęły starania o jego powrót do miasta i ostatecznie 7 maja 1993 roku lew stanął na skwerze przed ratuszem.

POGROMCY ARMII SAMSONOWA

147. Pułk związany jest również z naszym powiatem. Jego żołnierze wchodzili w skład grupy wydzielonej generała Maxa von Schmettaua, która wraz ze szczycieńskimi strzelcami, wkraczając 29 sierpnia 1914 roku o godzinie 19. do Wielbarka, domknęła kocioł, w którym zamknięta została spora część II Armii generała Samsonowa. Żołnierze tego pułku 30 sierpnia wyszli nieopodal leśniczówki za Omulwią w Wielbarku do poddających się i trzymających białą flagę żołnierzy rosyjskich. W zamieszaniu inni Rosjanie otworzyli do Niemców ogień. Padł oficer i wielu żołnierzy, jednak po stronie rosyjskiej szybko ponownie pojawiła się biała flaga.

Witold Olbryś

Lew na nowym cokole. Lata 30. XX w.
Lew przed ratuszem w Olsztynku{/akeebasubs}