Drugie Międzygminne Targi Przedsiębiorczości w Pasymiu za nami. Udział w nich wzięło ponad 40 przedsiębiorców. To mniej niż rok temu. Mniejsze też było zainteresowanie zwiedzających. Dlaczego?
OKAZJA DO NOWYCH KONTRAKTÓW
Przez dwa dni, w sobotę i niedzielę, w ośrodku wypoczynkowym „Kalwa” w Pasymiu odbywały się Międzygminne Targi Przedsiębiorczości. Była to już ich druga edycja, w której udział wzięło ponad 40 firm oraz blisko 20 instytucji związanych z prowadzeniem doradztwa biznesowego i wspieraniem przedsiębiorców w prowadzeniu działalności gospodarczej. - Stwarzamy im możliwość zaprezentowania swoich produktów i usług. Jest tu dobra okazja na wymianę doświadczeń, pozyskanie nowych kontraktów i partnerów biznesowych – mówił podczas otwarcia burmistrz Pasymia Cezary Łachmański, przewodniczący komitetu organizacyjnego targów.
Dwudniowy program wypełniły prezentacje i pokazy przygotowane przez dziewięć firm, panele dyskusyjne dotyczące możliwości wsparcia małych i średnich przedsiębiorstw oraz szans i zagrożeń dla rozwoju rolnictwa.
Wśród zaproszonych gości można było spotkać posła Pawła Papke. - To ważne wydarzenie dla lokalnego biznesu, dlatego zachęcamy wszystkich do budowania marki tego przedsięwzięcia poprzez swoje uczestnictwo w targach w Pasymiu – mówił poseł.
ROZCZAROWANI WYSTAWCY
W porównaniu do roku ubiegłego w tym, zarówno liczba wystawców jak i zwiedzających targi była mniejsza.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- Coś nie zadziałało. Żadnych nowych kontraktów nie zawiązaliśmy, bo przeważnie były tu osoby, które już znamy – podsumowuje Wojciech Jadanowski, współwłaściciel firmy „Expert BHP” ze Szczytna. - Może potrzebne są jakieś dodatkowe atrakcje, żeby przyciągnąć tu ludzi całymi rodzinami – zastanawia się jego małżonka Hanna. Według niej początek września nie jest dobrym terminem na organizowanie takich wydarzeń. Bardziej odpowiednim byłby koniec wiosny lub początek lata.
Inny z wystawców, proszący o anonimowość, zastanawia się, czy organizowanie targów przedsiębiorczości nie jest zbyt dużym obciążeniem dla małego samorządu pasymskiego. - To wydarzenie zostało słabo rozreklamowane – uważa.
Niska frekwencja sprawiła, że już po pierwszym dniu zwinęli się stąd sprzedawcy pizzy, waty cukrowej, lodów i gofrów. - Utarg mieli poniżej 100 zł. Stojący obok handlowiec sprzedał tylko jednego gofra – słyszymy od naszego rozmówcy. Przyznaje, że także w jego przypadku, zarówno ubiegłoroczne jak i obecne targi, nie zaowocowały żadnym kontraktem. Znamienne, że tym razem na targach zabrakło właściciela ośrodka Zbigniewa Jarubasa, jednego z najbardziej znanych polskich inwestorów giełdowych.
Słabą frekwencją zwiedzających zaskoczona jest też Marianna Szydlik, wójt gminy Dźwierzuty, współorganizatora targów. - Jestem trochę zawiedziona. Może to efekt ładnej pogody, którą ludzie wykorzystali do pójścia do lasu na grzyby – zastanawia się.
Grono współorganizatorów powiększyło się o gminy Biskupiec, Bisztynek i Piecki. Ubyło z kolei Jedwabno. - Trudno współorganizować targi bez przedsiębiorców z naszej gminy. Żaden z nich nie był zainteresowany udziałem – tłumaczy wójt Sławomir Ambroziak.
BĘDZIEMY ANALIZOWAĆ
Burmistrz Cezary Łachmański przyznaje, że liczył na większą frekwencję zwiedzających targi. - Efekt nie był taki, jakiego oczekiwaliśmy. Będziemy analizować powody, dla których to się stało i wyciągać wnioski - zapowiada. Pod uwagę brane jest m.in. ograniczenie imprezy do jednego dnia i przeniesienie jej do centrum Pasymia.
Czy nie warto byłoby rozszerzyć krąg współorganizatorów o pozostałe samorządy naszego powiatu, łącznie ze starostwem? - W maju wysłałem zaproszenia do wszystkich naszych gmin, ale odzew był mizerny. Pozostawiam to bez komentarza, żeby nie zaogniać sytuacji – mówi burmistrz Łachmański. Zapewnia jednak, że w przyszłym roku odbędzie się kolejna, trzecia już edycja targów. Informacja ta, mimo dotychczasowych braków efektów, cieszy przedsiębiorców, z którymi rozmawialiśmy. - Dobrze, że coś takiego się robi. Każda taka inicjatywa jest godna pochwalenia – podkreślają.
Andrzej Olszewski{/akeebasubs}
