Tuż przed wyborami radni z Rozóg (o tym w innym miejscu) i Świętajna uchwalili, że uzdolnieni uczniowie z ich gmin będą od przyszłego roku otrzymywali stypendia. - To kiełbasa wyborcza – przyznaje radna Wiesława Błajda.

Te nagrody to kiełbasa wyborcza
Radna Wiesława Błajda: - Robimy to na hura, by kupić wyborców

Przygotowany w ostatniej chwili przez wójt gminy Świętajno Kołakowską program wspierania edukacji uzdolnionych dzieci i młodzieży przewiduje nagradzanie ich stypendiami. Mają być one przyznawane za wysokie wyniki w nauce, osiągnięcia naukowe, artystyczne i sportowe.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Warunkiem otrzymania stypendium za wyniki w nauce jest uzyskanie średniej ocen minimum 5,00 z wybranych przedmiotów i wzorowej z zachowania. Stypendium w wysokości 100 zł będzie wypłacane przez okres jednego semestru. Inne zasady będą obowiązywać w przypadku osiągnięć naukowych, artystycznych i sportowych. Laureaci w tych dziedzinach otrzymają jednorazowe stypendium w wysokości od 100 do 300 złotych. Szacuje się, że w skali roku na nagrody w budżecie gminy trzeba będzie zarezerwować 25 tys. zł.

Debatujący nad inicjatywą wójt radni mieli wątpliwości czy nie lepiej byłoby, żeby tym tematem zajęła się nowa rada już po wyborach. - To kiełbasa wyborcza i tak to zostanie odebrane przez społeczeństwo – mówiła radna Wiesława Błajda. Przypominała, że wcześniej kilkakrotnie występowała z podobną propozycją, ale nikt nie podjął dyskusji. - Teraz robimy to na hura, by kupić wyborców – dodawała. Wtórowała jej radna Ewa Helman Szczerbic. - Jest to kiełbasa wyborcza, ale nie oszczędzajmy na dzieciach, dajmy im te stypendia – przekonywała. Podobne stanowisko zajęła większość radnych. Sceptyczny wobec tego był tylko radny Andrzej Bełcikowski.

(o){/akeebasubs}