W Świętajnie planuje się w tym roku termomodernizację dwóch obiektów komunalnych - szkoły i urzędu gminy. Mają być one teraz ogrzewane za pomocą pomp cieplnych. To budzi spore kontrowersje, bo z myślą o zasilaniu ciepłem budynków, nie tylko komunalnych, wybudowano tu kilka lat temu, kosztem 10 mln zł, nowoczesną kotłownię proekologiczną.
W zaproponowanym przez wójt Alicję Kołakowską wykazie inwestycji na 2018 rok znalazły się gruntowne remonty budynków szkoły podstawowej i urzędu gminy w Świętajnie. W ramach zadania przewidziano m. in. ocieplenie ścian i stropów, wymianę oświetlenia, a także systemów grzewczych. Projekt zyskał wysokie noty komisji oceniającej wnioski o dofinansowanie ze środków unijnych. Jako jeden z dwóch z powiatu szczycieńskiego otrzyma finansowe wsparcie w wysokości 66% kosztów inwestycji. - Wymagało to tytanicznej pracy naszych urzędników - podkreśla wójt Alicja Kołakowska i zapewnia, że inwestycja docelowo przyniesie oszczędności. Ogólna jej wartość szacowana jest na 4 mln zł. Gmina rozpoczęła już przygotowania do ogłoszenia przetargu.
WĄTPLIWOŚCI RADNYCH
Entuzjazmu wójt nie podzielają radni. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- One się sprawdzają tylko przy ogrzewaniu podłogowym. W starych budynkach pompom muszą towarzyszyć alternatywne źródła ciepła. Sytuacja robi się paradoksalna, bo rosną koszty - mówi radny Jerzy Fabisiak, były wójt. Jeszcze większe, i nie tylko jego, zdziwienie budzi fakt, że do zasilania obu obiektów nie jest brana pod uwagę energia z nowoczesnej kotłowni produkującej ciepło ze spalanych zrębków. Powstała ona 5 lat temu kosztem 10 mln zł i była stawiana za proekologiczny wzór samorządom całego województwa.
- Po odłączeniu urzędu od kotłowni zarządzająca nim spółka komunalna straci w skali roku 50 tys. zł. Te pieniądze będzie musiała dołożyć gmina, albo mieszkańcy po podniesieniu cen za ciepło - ostrzega radny Fabisiak.
NOWE OKNA DO WYMIANY
Projekt termomodernicji budynków przewiduje wymianę wszystkich okien. To niepokoi radnego Andrzeja Bełcikowskiego. Uważa, że w ten sposób marnotrawi się pieniądze podatników. - Okna były niedawno wymieniane - dziwi się radny. Potwierdzają to autorzy projektu.
- Ale według nowych standardów są za mało szczelne - przekonują.
- Nie mogą być za szczelne, bo będzie duszno - zauważa z kolei radna Wiesława Błajda. Według niej koszty inwestycji są mocno naciągane. - To może lepiej już wybudujmy nowy budynek gminy - podpowiada.
Jej zdanie podziela radny Jerzy Fabisiak. - Nasz budżet na 2018 rok przewiduje potężny deficyt, a my pozbywamy się nowoczesnych okien w szkole i dobrych w urzędzie, a do tego jeszcze rezygnujemy z usług naszej kotłowni. Wszystko w czambuł wymieniamy - irytuje się Fabisiak.
DLACZEGO NIE UPRZEDZILI
Inną bulwersujacą radnych kwestią jest brak wcześniejszych informacji ze strony wójt o zmianie systemu ogrzewania obiektów.
- My o tym dowiadujemy się dopiero za pięć dwunasta - przyznają. Wójt odbija piłeczkę. - O tym, że przymierzamy się do termomodernizacji budynków wiedzieliście już od dawna. Nikt z was nie przyszedł i o nic nie zapytał - wytyka radnym. - To zaczyna być śmieszne w sytuacji, kiedy mamy podpisaną umowę z marszałkiem na dofiansowanie i przygotowujemy się do ogłoszenia przetargów. Jest już za późno na tego typu uwagi. Mnie też szkoda okien, ale musimy się trzymać założeń technicznych - przekonuje.
Inną wersję przedstawia radna Błajda. - Pytaliśmy o termomodernizację, ale były odpowiedzi, że ocieplane będą tylko ściany i stropy. Nie było mowy o zmianie systemu ogrzewania i okien. Daliśmy wiarę, że tylko w takim zakresie będzie to robione. Teraz zostaliśmy postawieni pod murem - mówi radna.
NIECH ZBADA KOMISJA
Wyjaśnienia wójt nie przekonały zdecydowanej większości radnych. Ewa Helman-Szczerbic złożyła wniosek o powołanie komisji, która przyjrzy się zakresowi inwestycji termomodernizacyjnej. - Nie róbmy zadymy - protestowała Kołakowska. Radni jednak, przy jednym głosie wstrzymującym zadecydowali o powołaniu komisji doraźnej, która przeanalizuje zasadność nie tylko termomodernizacji dwóch budynków, ale i innych inwestycji zaplanowanych na 2018 rok. - Żebyśmy mogli stanąć przed wyborcami i śmiało spojrzeć im w oczy - tłumaczy Andrzej Bełcikowski. Oprócz niego w skład komisji weszli radni: Wiesława Błajda, Jerzy Fabisiak, Jerzy Gąska, Adam Rutkowski, Sławomir Grzegorczyk.
Andrzej Olszewski{/akeebasubs}
