Z wielkim szumem nastąpiło w Szczytnie otwarcie nowej galerii handlowej, czemu nawet towarzyszył koncert muzyczny.

Tłumne otwarcieJak zwykle przy tego rodzaju okazjach zjawił się tłum żądny towarów po promocyjnej cenie. Najbardziej szturmowana była placówka ze sprzętem AGD, do której klientów, a w zasadzie łowców promocji, ochrona wpuszczała partiami. Było też sporo młodzieży, ale przybyła ona nie tyle na zakupy, co na wspomniany koncert.   Architektonicznie galeria nie zachwyca, nad całością dominuje mało efektowny „obelisk” reklamowy. Trzeba jednak przyznać, że całość została wkomponowana w otoczenie przyzwoicie, nie tak jak ciąg handlowy „Czerwona Torebka” obrócony tyłem do ulicy. Poza tym wejście do każdej z placówek jest indywidualne z centralnego placyku. Nie można  odwiedzić poszczególnych sklepów pozostając wewnątrz obiektu, tak jak to odbywa się w galeriach z prawdziwego zdarzenia.

 

 

 

 

SZKODY

Komunikacyjnie obiekt jest połączony z parkingiem nieodległego marketu, ale w dniu otwarcia ta droga pozostawała zamknięta. Dostanie się na parking przy galerii było możliwe tylko z jednej strony, poprzez wjazd przy firmie „Novum”.  Wystarczyło, że kilka samochodów skorzystało z tego wjazdu, a już nie wytrzymała asfaltowa nawierzchnia ul. Chrobrego. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}Zasygnalizujmy jeszcze, że uszkodzeniu i zapadnięciu uległa także pokrywa studzienki usytuowanej tuż przy parkingu pod marketem. Ów zdezelowany element posadowiony jest na środku ścieżki rowerowej, co stwarza groźbę wypadku. 

 

NIEBEZPIECZNE ODCHWASZCZANIE?

Pod koniec minionego tygodnia nasi Czytelnicy z os. Kochanowskiego informowali redakcję, że odbywa się tam akcja niszczenia chwastów. Konkretnie chodziło o ul. Chopina wraz z przyległościami. Niby nie ma w takich działaniach nic nadzwyczajnego, ale jak zgłaszali Czytelnicy, opryski były wykonywane randapem, bardzo niebezpiecznym środkiem chwastobójczym, który potrafi zniszczyć nie tylko małe rośliny, ale i duże drzewa, jeśli mają one uszkodzoną korę lub ranę po ucięciu gałęzi. Gdy udaliśmy się na miejsce, pracownicy prowadzący opryski akurat byli na ulicy Kowalewskiego. Zapewnili nas, że wykonują swoją robotę starannie i precyzyjnie. Pnie drzew nie są traktowane środkiem, bo chodzi o usuniecie chwastów jedynie na styku chodnika z jezdnią. Rzecz bowiem w tym, że pleniące się w tym miejscu rośliny potrafią uszkodzić (wypiętrzyć) asfaltową nawierzchnię.

 

OBESZŁO SIĘ BEZ KATASTROFY

Trzeba jednak przyznać, że randap nie cieszy się dobrą opinią. Jak czytamy w internecie, w USA i Francji  toczą się procesy przeciwko jego producentowi (firma Monsado) i sprzedaż tego środka jest w tych krajach zabroniona. Spór dotyczy m. in. nieprawdziwej informacji umieszczonej na opakowaniu, że jest on biodegradowalny. Jednak co ciekawe, w innych krajach europejskich sprzedaż randapu jest dozwolona. Skoro niebezpieczeństwo istnieje, postanowiliśmy sprawdzić następnego dnia, czy w miejscach oprysków  powstały jakieś szkody ekologiczne. Okazało się, że na szczęście nie.Trawa na chodniku, jak widać na zdjęciu, ma się dobrze. Jedynie to, co rosło w szczelinach nawierzchni zbrązowiało i uwiędło. Sumując – powodów do niepokoju nie ma, opryski były rzeczywiście wykonane precyzyjnie.

 

 

NOWE, STARE ŚCIEŻKI

W parku nad dużym jeziorem pod koniec minionego tygodnia pojawił się sprzęt do robót ziemnych. Koparko-spycharka pracowała m. in. w pobliżu pumptracku, czyli toru do jazdy rowerem po muldach. Zaniepokoiło to entuzjastów tego sportu, którzy sądzili, że maszyna ma za zadanie zniwelować tor. 
Tymczasem w parku powstają nowe ścieżki, choć na starych trasach – jedna w poprzek parku od traktu pieszo-rowerowego do ul. Pasymskiej, druga wzdłuż ogrodzenia posesji sklepu „U Bryka”. - Ścieżki nie będą brukowane, a jedynie wysypane żwirem – informuje nas Lech Antosiak, szef firmy „Remonty Placów, Dróg i Ulic”, prowadzącej roboty ziemne. Nazajutrz żwirowe alejki były już w zasadzie gotowe, pozostało  jedynie czekać aż wzejdzie trawa wysiana na ich obrzeżach, dzięki czemu nowe trakty wyglądać będą efektowniej niż na załączonym zdjęciu. Choć wysypane tylko żwirem, nie prezentują się źle, bo i przyznajmy, że wszechobecne nawierzchnie z polbruku opatrzyły się aż nadto. Poza tym bruk do spacerów nie jest najlepszy, bo zbyt twardy. Dodajmy jednak, że spacerujące ścieżką dzieci skarżyły się nam, że drobne kamyczki żwiru dostają się im w klapki, pod stopy, co utrudnia przechadzkę.  

MARNE WEJŚCIE GŁÓWNE

Jak wspomnieliśmy, nowe ścieżki są co najmniej przyzwoite, jak nie lepiej, ale... Od strony ul. Pasymskiej do parku można także dostać się wejściem środkowym, sądząc po umieszczonym przy nim znaku drogowym – głównym. Ba, odchodząca od niego alejka, niby brukowana, nie będzie odnawiana.  - Na renowację tego odcinka nie otrzymałem zlecenia – mówi Lech Antosiak.  Teraz w otoczeniu odnowionych alejek to wejście będzie się prezentowało jak wrzód na wiadomej części ciała.
Z OSTATNIEJ CHWILI
Jak dowiadujemy się w ratuszu, dziwnym zbiegiem okoliczności, bo po naszej wizycie w parku podjęto jednak decyzję, by i ten odcinek doprowadzić do należytego stanu. Stara, będąca w katastrofalnym stanie kamienna nawierzchnia, zostanie zdarta i alejka tak jak pozostałe, otrzyma nawierzchnię żwirową.

RATUSZ WŚRÓD KWIATÓW

Siedziba władz gminy i miasta Pasym odzyskała swój oryginalny wygląd już za burmistrza Miusa, teraz zmieniła się jej oprawa, czyli najbliższe otoczenie. Znikły stare zieleńce, klomby z drewnianą obudową i barierki. Teren wokół ratusza (zgodnie z zaleceniami konserwatora zabytków) nie powinien być porośnięty wysoką roślinnością, by nic nie zasłaniało budynku. Rynek po prostu ma wyglądać jak rynek i mają się na nim pojawić stoliki z parasolami dla klienteli pobliskich lokali gastronomicznych.
Warto dodać, że budynek zbudowano w latach 1854-1855, wzorując się na  koncepcji architektonicznej powstałego 5 lat wcześniej pałacu w Babelsbergu (Poczdam). Budynek, co ciekawe, do 1908 r. dzielił swoje pomieszczenia pomiędzy sąd i władze miasta (informacje te zaczerpnęliśmy ze strony internetowej pasym.pl).{/akeebasubs}