Kończy się rok 2020. Był on zdominowany przez pandemię koronawirusa, ale przecież nie tylko nią żyliśmy. Zapraszamy na drugą część wspomnień o tym, co wydarzyło się w ciągu minionych dwunastu miesięcy.
LIPIEC
* Całe dziesięć minut – tyle trwała wizyta premiera Mateusza Morawieckiego w Szczytnie. Powiedzieć, że odbywała się w tempie iście ekspresowym, to nie powiedzieć nic. Szef rządu spotkał się z grupą mieszkańców na remontowanym dworcu kolejowym, gdzie wygłosił trzyminutowe przemówienie do przybyłych oraz przedstawicieli mediów. Ci ostatni niestety nie mieli okazji, by zadać premierowi pytania, bo ten wprost ze Szczytna popędził dalej – najpierw do Olsztyna, a następnie Giżycka, Kętrzyna i Braniewa.
* Niepowodzeniem dla gminy Szczytno zakończył się udział w ogólnopolskiej akcji „Bitwa o wozy”, której celem było zachęcenie do udziału w drugiej turze wyborów prezydenckich mieszkańców gmin liczących do 20 tysięcy osób. Żeby zmobilizować lokalną społeczność, władze samorządowe wydrukowały kilka tysięcy ulotek propagujących tę inicjatywę i przekazały je do siedmiu jednostek OSP działających na swoim terenie. W efekcie frekwencja w drugiej turze, w porównaniu do pierwszej, wzrosła z 58% do 64%. To jednak okazało się zbyt mało, aby otrzymać wóz strażacki.
* Władze powiatu podpisały umowę z firmą STRABAG na rozbudowę ścieżki rowerowej po nieczynnej linii kolejowej do Biskupca. Liczący ponad 20 kilometrów odcinek biegnie przez teren gminy Dźwierzuty, która dołożyła do inwestycji blisko 2,4 mln zł, stając się jednym z największych partnerów finansowych projektu. - Jesteśmy gminą typowo rolniczą, nie mamy na naszym terenie zakładów produkcyjnych. Liczymy więc, że ta ścieżka pozwoli mieszkańcom rozwinąć turystykę – tłumaczyła zaangażowanie swojego samorządu w inwestycję wójt Marianna Szydlik.
* Zaskakujące posunięcie kadrowe burmistrza Krzysztofa Mańkowskiego. Zwolnił on z pracy długoletniego dyrektora Zakładu Gospodarki Komunalnej Andrzeja Pleskota. Jako główny powód włodarz podał utratę zaufania. Osoby dobrze znające realia panujące w szczycieńskim ratuszu wskazywały jednak zupełnie inną przyczynę. Według nich, za zwolnieniem Pleskota miała stać wiceburmistrz Ilona Bańkowska. W ratuszu tajemnicą poliszynela było, że oboje, delikatnie mówić, za sobą nie przepadają. - Nie było między nimi chemii – podsumowywał jeden z naszych rozmówców.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
SIERPIEŃ
* Taaakie sumy łowi się w Domowym – można by powiedzieć o wędkarskim wyczynie Damiana Koszałki. 29-letni wędkarz złowił w Jeziorze Domowym Dużym dwa potężne okazy o długości 170 i 174 centymetrów. Co ciekawe, olbrzymie ryby wcale nie trafiły na patelnię, ale zostały wypuszczone do wody, po wcześniejszym „ucałowaniu” się z panem Damianem. - Moją pasją jest wędkowanie, a nie zabijanie – tłumaczył „Kurkowi”, zapowiadając, że teraz jego celem będzie schwytanie jeszcze większego, bo aż dwumetrowego suma.
* W stwierdzeniu, że pies jest najlepszym przyjacielem człowieka, nie ma cienia przesady. Dobitnie świadczy o tym zdarzenie, które miało miejsce w Witowie. W nocy wybuchł tam pożar domu jednorodzinnego zamieszkiwanego przez rodzinę Bielskich. Życie gospodarzowi i jego synom uratowała 13-letnia suczka, która, wyczuwając zagrożenie, z podwórka dostała się do płonącego budynku i przeraźliwym wyciem obudziła mieszkańców.
* Nawet dziesięć lat pozbawienia wolności może grozić przewodniczącemu Gminy Rozogi Krzysztofowi Trzcińskiemu. Prokuratura Okręgowa w Olsztynie przedstawiła mu dwa zarzuty związane z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą. Według śledczych, szef rady miał wyłudzić z PFRON blisko 400 tys. złotych. Po ujawnieniu sprawy przez „Kurka”, Krzysztof Trzciński zrezygnował ze stanowiska. Nowym przewodniczącym Rady Gminy Rozogi został Maciej Sypiański.
* Ponad 60 tys. zł – tyle na początku bieżącej kadencji samorządu miasto wydało na remont i wyposażenie gabinetów burmistrza Krzysztofa Mańkowskiego i jego zastępczyni Ilony Bańkowskiej. Co ciekawe, włodarz okazał się tu dużo skromniejszy od swojej prawej ręki. W jego przypadku koszty sięgnęły zaledwie 15 tys. złotych. Tymczasem remont i wyposażenie o połowę mniejszego gabinetu wiceburmistrz pochłonęło blisko 50 tys. złotych. Pytana o zasadność i koszty inwestycji Ilona Bańkowska odsyłała nas do … naczelnika Wydziału Funduszy Zewnętrznych i Informatyzacji, tłumacząc, że to nie ona zlecała dokonane zakupy. Wygląda na to, że sprawa będzie miała swój ciąg dalszy, bo po artykule w „Kurku” bada ją już komisja rewizyjna Rady Miejskiej.
WRZESIEŃ
* Pierwszy dzwonek zabrzmiał w nowej placówce oświatowej w Szczytnie – Sportowej Szkole Podstawowej nr 4. Jej utworzenie, jeszcze w kampanii wyborczej, zapowiadał burmistrz Krzysztof Mańkowski. Czy wychowa ona przyszłych mistrzów, tego jeszcze nie wiadomo. Uwagi do nowo powstałej placówki miało już jednak kuratorium, które ją skontrolowało. Zastrzeżenia wzbudziła m.in. zbyt mała liczba uczniów w jednej z klas – zaledwie dziesięcioro. No tak, jak tu w takiej grupie rozegrać np. prawdziwy mecz piłki nożnej?
* Uczniowie szkoły sportowej, ale też pozostali mieszkańcy Szczytna, nie mają dostępu do pływalni Wyższej Szkoły Policji. Obiekt został zamknięty i nie wiadomo, kiedy znów będzie można z niego korzystać. Sprawą zainteresowali się miejscy radni, przypominając, że przed laty miasto partycypowało finansowo w budowie basenu. Komendant rektor WSPol insp. Iwona Klonowska decyzję o zamknięciu obiektu tłumaczyła względami sanitarnymi związanymi z pandemią koronawirusa oraz koniecznością remontu mającej już swoje lata pływalni.
* Sztandarowa obietnica wyborcza burmistrza Krzysztofa Mańkowskiego, czyli uporządkowanie kwestii wieży ciśnień, wciąż daleka jest od spełnienia. Wśród rozważanych pomysłów włodarz wymienia wywłaszczenie właściciela obiektu. To jednak nie takie proste. - W polskim prawie wywłaszczenie to tak naprawdę wykupienie nieruchomości po cenie rynkowej. Do tego nie może być ona sprzedana, a jedynie wykorzystana na cele publiczne – tłumaczy Bartłomiej Skrago z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Olsztynie. Czy miasto zdecyduje się na taki wariant? Raczej mało prawdopodobne, bo oprócz pieniędzy, trzeba by mieć jeszcze pomysł, jak mądrze wykorzystać zabytkowy obiekt.
* Nietypowy orszak weselny zablokował ruch na głównym miejskim skrzyżowaniu w Szczytnie. Było palenie „gumy” i kibicowskich rac oraz popisy motocyklistów. Całości dopełnił niewyobrażalny ryk silników. Całe zdarzenie doczekało się skrajnych komentarzy. Jedni byli zachwyceni, inni pukali się w głowy, zarzucając organizatorom skrajną nieodpowiedzialność. Weselnicy nie mogli liczyć, że na ich wyczyny oko przymknie szczycieńska policja. Ta zapowiedziała wyciągniecie konsekwencji wobec osób, które rażąco naruszyły prawo. - Nie żałuję, że przejazd się odbył. Jak się posypią mandaty, to zapłacimy – komentowała matka pana młodego, Wiesława Enerlich – Kozioł.
PAŹDZIERNIK
* Po wielu próbach zbycia budynku po urzędzie pracy przy ul. Ogrodowej, wreszcie udało się znaleźć kupca. Nowym właścicielem nieruchomości został Bank Spółdzielczy w Szczytnie. Jego prezes Krzysztof Karwowski zdradził, że pomysł nabycia zabytkowej kamienicy zrodził się po lekturze artykułu w „Kurku” poświęconego dawnej siedzibie urzędu pracy. - Możecie sobie przypisać ten sukces, bo wybitnie przyczyniliście się do tego zakupu – podkreślał prezes. W ten oto sposób zarząd banku zmienił swoje pierwotne plany rozbudowy dotychczasowej siedziby przy ul. Łomżyńskiej i, wiedziony lokalnym patriotyzmem, postanowił kupić zabytkowy obiekt przy ul. Ogrodowej, aby nie tylko prowadzić w nim działalność, ale i sprawić, aby odzyskał on dawny blask.
* Pasym pozostaje liderem w powiecie szczycieńskim pod względem wysokości nakładów ponoszonych przez samorządy na inwestycje. Niewiele ustępuje mu Jedwabno. Wśród powiatów, szczycieński awansował w województwie na drugie miejsce. Niechlubną natomiast, czwartą od końca lokatę wśród miast powiatowych, zajmuje Szczytno. Takie dane przyniósł ranking „Wspólnoty”, pisma zajmującego się tematyką samorządową. Jak podkreślał burmistrz Pasymia Cezary Łachmański, jego gmina wysoką pozycję zawdzięcza uczestnictwu w sieci Cittaslow. Dzięki temu udało się pozyskać dofinansowanie w wysokości ok. 10 mln zł m.in. na rewitalizację pasymskiego rynku.
* Czy transporty drewna z podwielbarskich lasów będą jeździć do IKEI przez Jedwabno? To realny scenariusz, bo burmistrz Wielbarka Grzegorz Zapadka wprowadził ograniczenia w poruszaniu się gminnymi drogami ciężkiego sprzętu wożącego dłużycę. Swoją decyzję włodarz tłumaczy interesem mieszkańców oraz obawą o stan remontowanych przez gminę dużym nakładem środków, dróg. - Nie możemy ciągle ładować pieniędzy w coś, co za chwilę będzie zniszczone – argumentował włodarz. Do prowadzonej przez niego polityki uwagi miał radny Andrzej Kimbar, były przewodniczący Rady Gminy, z zawodu leśnik, przypominając, że samorząd żyje z podatków płaconych przez duże firmy zajmujące się przetwórstwem drewna.
* Mieszkańcy Szczytna, nie tylko kobiety, ale i mężczyźni, przyłączyli się do ogólnopolskich protestów przeciwko zaostrzaniu prawa aborcyjnego. Uczestnicy kilkakrotnie spotkali się na „spacerach”, podczas których maszerowali przez miasto, blokując główne ronda w centrum. Wszystkie szczycieńskie protesty miały spokojny przebieg. - Są to indywidualne decyzje każdej z nas i my właśnie walczymy o prawo wyboru – uzasadniała swój udział w „spacerze” pani Daria, młoda mężatka, mama rocznego synka.
* Z kilkumiesięcznym poślizgiem spowodowanym pandemią koronawirusa, rozstrzygnęliśmy dwa plebiscyty „Kurka Mazurskiego” - na Supersołtysa Powiatu Szczycieńskiego i Najpopularniejszego Sportowca Powiatu Szczycieńskiego. W pierwszym, głosami naszych czytelników, zwyciężyła sołtys Jerut Elżbieta Jabłonowska. W drugim, w kategorii senior pierwsze miejsce zajął znakomity kulomiot Konrad Bukowiecki, a wśród juniorów najlepszy był także miotacz – Karol Kijewski.
LISTOPAD
* Miasto Szczytno pozostanie członkiem Lokalnej Organizacji Turystycznej, choć wyjścia z niej stanowczo domagał się burmistrz Krzysztof Mańkowski. Jego zdaniem, Szczytno z przynależności do LOT nie ma żadnego pożytku, a na dodatek organizacja zmaga się z wewnętrznymi problemami, przez co, jak twierdzi włodarz, nie za bardzo jest z kim tam rozmawiać. Ta argumentacja nie przekonała miejskich radnych, którzy podczas głosowania nad uchwałą „postawili się” Mańkowskiemu, dopatrując się w jego inicjatywie pobudek personalnych wynikających z niechęci do byłego prezesa organizacji Rafała Wilczka, rywala burmistrza w ostatnich wyborach.
* Szczytno i Nidzica to dwa miasta w województwie warmińsko – mazurskim, w których powstaną szpitale tymczasowe dla chorych na COVID-19. Szczycieński będzie się mieścił w nowo wybudowanym szpitalnym skrzydle. Znajdzie się tu miejsce dla 70 pacjentów i takiej samej liczy respiratorów. Szpital covidowy zaczął funkcjonować na początku grudnia. Personel medyczny stanowią lekarze z różnych stron Polski, nie brak jednak kadry ze Szczytna. Jak podkreślały władze powiatu, stara część szpitala z oddziałami wewnętrznym, chirurgicznym, ginekologiczo – położniczym i dziecięcym, ma działać bez zmian.
* W wieku 86 lat zmarł ks. prałat Józef Drążek, długoletni proboszcz Parafii Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Szczytnie i dziekan Dekanatu Szczytno. Z miastem był związany od 1980 r., kiedy to, za namową ówczesnego biskupa warmińskiego Józefa Glempa, objął probostwo liczącej wtedy 30 tysięcy wiernych parafii. Po przejściu na emeryturę w wieku 75 lat, nie zniknął z życia szczycieńskiego Kościoła. - Ksiądz, dopóki chodzić może, musi pełnić posługę – mawiał.
* 1717 chryzantem doniczkowych – taką liczbę niesprzedanych z powodu zamknięcia cmentarzy kwiatów, zgłosili do biura Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Szczytnie producenci i sprzedawcy z powiatu szczycieńskiego. Za każdą doniczkę otrzymali od agencji 20 złotych. Połowę niesprzedanych kwiatów pozyskało starostwo, dzieląc się nimi z innymi samorządami. Część chryzantem wykorzystano do budowy przed szpitalem ogromnego serca mającego być podziękowaniem dla służb medycznych za walkę z pandemią.
GRUDZIEŃ
* Czy pociągi osobowe znów będą jeździć do Wielbarka? Jest taka szansa. Modernizacja linii Ostrołęka – Chorzele – Wielbark – Szczytno, jako jeden z czterech projektów z województwa warmińsko – mazurskiego, zakwalifikował się do drugiego etapu programu Kolej Plus. Droga do reaktywacji połączeń wciąż jest jeszcze daleka. Wnioskodawcy muszą m.in. opracować studium planistyczno – prognostyczne oraz dostarczyć deklarację organizatora przejazdów odnośnie uruchomienia i finansowania przewozów czterech par pociągów przez pięć lat. Czy to się uda? Nie wiadomo. Próba przywrócenia połączeń do Wielbarka podjęta w 2011 r. okazała się nieudana. Powodem zbyt mała liczba korzystających z nich pasażerów.
* Czy utworzony przez burmistrza Mańkowskiego Wydział Promocji i Wydziału Gospodarczego należycie spełnia swoją rolę? Wątpliwości co do tego mają radne z komisji rewizyjnej, Anna Rybińska i Teresa Moczydłowska. Ich zastrzeżenia budzi nie tylko działalność wydziału, która, jak zauważają, sprowadza się do współorganizacji wraz z innymi miejskimi jednostkami różnego rodzaju imprez, ale także prowadzona w nim polityka kadrowa. Niedawno naczelniczką wydziału została Katarzyna Furczak, siostra radnego z klubu „Razem dla Mieszkańców”, wspierającego włodarza. Zatrudniono tam również nową pracownicę, która po zaledwie dwóch miesiącach poszła na długotrwałe zwolnienie. Jak się okazało, jest ona powiązana z jedną z radnych, też popierających burmistrza …
* Ponad 20 mln zł planuje wydać miasto na inwestycje w przyszłym roku. Największe z nich to kontynuacja zadań rozpoczętych jeszcze w poprzedniej kadencji – rewitalizacji ruin zamku krzyżackiego oraz projektu dotyczącego zrównoważonego transportu miejskiego. Przygotowany przez burmistrza Mańkowskiego projekt budżetu wzbudził zastrzeżenia części radnych, których niepokoi wpisywanie na listę inwestycji zadań, co do których nie ma pewności, czy uda się na nie pozyskać środki zewnętrzne. - Robimy założenia czysto wirtualne – zarzucał włodarzowi przewodniczący Rady Miejskiej Tomasz Łachacz.
* Szczycieńscy ratownicy medyczni otrzymali nietypowy prezent mikołajowy. Stowarzyszenie „Wszystko dla Szczytna” wraz ze sponsorami przygotowało dla nich megapakę, w której znalazło się ok. 350 kg produktów spożywczych, słodyczy, artykułów chemicznych i kosmetyków. - Aż łza się w oku kręci, że społeczeństwo tak reaguje na naszą pracę – nie krył wzruszenia Grzegorz Achremczyk, koordynator Pogotowia Ratunkowego w Szczytnie.
(ew){/akeebasubs}
