Sposób obchodzenia w Szczytnie rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego spowodował ostrą i emocjonalną wymianę zdań pomiędzy burmistrz Danutą Górską a radną i członkinią PiS-u Anną Rybińską. Ta druga zarzuciła władzom miasta, że nie uczciły należycie tego wydarzenia. Przy okazji sugerowała, że burmistrz jedynie na pokaz manifestuje patriotyzm i pobożność. – To jest po prostu podłe – odpowiadała jej Górska.

To jest podłe, pani radna
Radna Anna Rybińska (z prawej) sugeruje, że burmistrz na pokaz manifestuje swój patriotyzm i pobożność. - To jest po prostu podłe – odpowiada jej Danuta Górska

O tym, że burmistrz Danuta Górska i radna Anna Rybińska, delikatnie mówiąc, nie przepadają za sobą wie każdy, kto choć trochę orientuje się w realiach szczycieńskiego samorządu. Ostatnio jednak między tymi dwiema paniami doszło do wyjątkowo ostrej i emocjonalnej wymiany zdań. Punktem zapalnym stały się niedawne obchody rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Te, jak się okazuje, zamiast łączyć, dzielą lokalnych samorządowców. – Po raz kolejny miasto nie uczciło tej rocznicy – wytykała Rybińska podczas posiedzenia jednej z komisji Rady Miejskiej. – Jako mieszkaniec, nauczyciel i patriotka jestem tym zbulwersowana – dodawała.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Według niej, nawet dużo mniejsze od Szczytna miejscowości obchodziły rocznicę, włączając choćby syreny alarmowe o godzinie „W”. W stolicy powiatu natomiast tego zabrakło. – W tym roku obchody zorganizowali mieszkańcy, członkowie i sympatycy PiS-u, a miasto nie – mówiła radna. Zasugerowała również, że Górska jedynie na pokaz manifestuje swój patriotyzm i pobożność. - Ma się pani za patriotkę, brała pani udział w pikniku patriotycznym, często powtarza pani „daj Bóg”, więc jako burmistrz powinna pani pierwsza w czymś takim uczestniczyć – instruowała Górską, dając przy okazji dość oryginalną wykładnię pobożności.

Słowa radnej najwyraźniej mocno dotknęły burmistrz. Przypomniała, że w rocznicę wybuchu powstania, dokładnie o godzinie 17.00 w asyście żołnierzy złożyła kwiaty pod pomnikiem Orła Białego. Zapewniała, że nie robiła tego na pokaz. – Byłam tam, bo czułam taką potrzebę, bo tak mnie wychowali moi rodzice, bo za Polskę ginęli moi dziadkowie i pani nic na ten temat nie wie – nie kryła emocji Danuta Górska. – Najgorszą rzeczą jest, jeśli nie mając o czymś wiedzy, dokonujemy czyjejś oceny. To jest po prostu podłe – zwracała się do Rybińskiej. – Ja nie oceniam pani patriotyzmu ani pobożności. Mnie każdy może oceniać, ale zanim pani to zrobi, proszę choć przez chwilę zastanowić się, co pani mówi – apelowała do radnej.

(ew){/akeebasubs}