Dwa dni przed oficjalnym rozpoczęciem budowy ronda w Rozogach z mieszkańcami gminy spotkali się inwestorzy i wykonawcy inwestycji. Emocji nie brakowało, bo miejscowym nie podobają się niektóre przyjęte rozwiązania.
ZAMKNĄ WYJAZD, ALE MOŻE PRZYWRÓCĄ
Najwięcej dyskusji wywołuje jedyna zmiana dotycząca układu komunikacyjnego przy drodze krajowej. Chodzi o zamknięcie do niej wjazdu z drogi gminnej (przy kiosku „Ruchu”). - Kąt wylotu jest niekorzystny. To zagraża bezpieczeństwu – tłumaczył Jarosław Bera, zastępca dyrektora oddziału GDDKiA w Olsztynie ds. budowy dróg i mostów.
Teraz to miejsce zostanie zagrodzone, a obok na drodze gminnej powstanie plac do zawracania pojazdów, także ciężarowych. - Jestem święcie przekonany, że rozwiązanie, które proponujemy jest w pełni bezpieczne i zapewni państwu pełną obsługę komunikacyjną – mówił dyrektor Bera. Zebranych to nie przekonało.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Argumenty wójta i mieszkańców sprawiły, że zastępca dyrektora GDDKiA obiecał, że pochyli się nad nimi przy planowanej wkrótce aktualizacji dokumentacji przebudowy drogi Rozogi - Dąbrowy i być może wyjazd zostanie przywrócony. Przebudowę 6-kilometrowego odcinka wyznaczono na lata 2018-2019. Jest szansa, że do inwestycji zostanie włączona budowa ścieżki rowerowej.
BĘDĄ UTRUDNIENIA
Rondo, które powstanie w Rozogach, będzie miało pięć wlotów i promień o długości 20 metrów. Szerokość jezdni na rondzie wyniesie 5,5 metra, a dodatkowy pierścień wokół niego z kostki brukowej uzyska 2-metrową średnicę.
W trakcie rozpoczętych już prac zostaną wytyczone objazdy. - Wybraliśmy najmniej uciążliwą dla kierowców opcję, chociaż utrudnienia się pojawią. Troszeczkę będziemy musieli się pomęc zyć – zapowiedział wójt Kudrzycki.
(o){/akeebasubs}
