Błękitni wciąż wysoko* Pierwsza porażka Omulwi* SKS: bramka trenera to za mało* Efektowna wygrana GKS-u Szczytno* GKS Dźwierzuty traci punkty* Zwycięski remis Wałpuszy
KLASA OKRĘGOWA
5. kolejka
Victoria Bartoszyce - Błękitni Pasym 1:3 (1:0)
1:0 – (22.), 1:1 – Dawid Mikulak (55.), 1:2 – Piotr Młotkowski (77.), 1:3 – Patrycjusz Malanowski (82.)
Błękitni: Brzozowski, Mikulak, B. Nosowicz, Stańczak, B. Kowalewski, Świercz (46. A. Foruś), M. Nosowicz, Kępka (84. P. Kowalewski), Dobrzyński (67. Młotkowski), Kulesik (75. Górecki), Malanowski (88. Chlebowski).
Błękitni wygrali czwarty mecz w sezonie i utrzymali się w trochę przebudowanej czołówce tabeli. Mecz w Bartoszycach miał dość wyrównany przebieg, a wynik przez długie minuty był sprawą otwartą. Choć początek należał raczej do Błękitnych, prowadzenie objęli miejscowi, a stało się to w 22. min, gdy błąd popełniła pasymska obrona. W dalszej części spotkania na posterunku zawsze był Brzozowski, który nie pozwolił na utratę kolejnych bramek. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Łyna Sępopol - Omulew Wielbark 2:0 (1:0)
1:0 – (18.-k.), 2:0 – (59. –k.)
Omulew: Przybysz, Murawski, Wójcik, S. Nowakowski, K. Miłek, Gąsiewski, M. Miłek, Kwiecień, Kosiński (60. Jabłonowski), Abramczyk (75. Raniecki), Płoski.
SKS: Skrajny, Cikacz, Olbryś (57. Gregorczyk), Brzeziński, A. Magnuszewski (83. Sosnowski), Kołakowski, Włodkowski (78. Cichy), Żarnoch, Cegielski (86. Taradejna), Głowacki (72. Dąbrowski), Deptuła.
W poprzednim sezonie Omulew bardzo długo czekała na pierwsze zwycięstwo, teraz z kolei swojego pogromcę znalazła dopiero w piątej serii spotkań. Podopieczni Mariusza Korczakowskiego równie dobrze mogli to spotkanie wygrać. – Nie był to taki zły mecz w naszym wykonaniu. Mieliśmy więcej sytuacji – komentuje szkoleniowiec Omulwi. Jego podopieczni trafiali w poprzeczkę i słupek bądź posyłali piłkę obok bramki. Gospodarze pokonali Przybysza dwukrotnie dzięki skutecznemu wykonaniu jedenastek. Przy pierwszym karnym faul był ewidentny, choć przypadkowy – M. Miłek potknął się w nieodpowiednim momencie i przewrócił zawodnika Łyny. Trener Korczakowski ma natomiast duże zastrzeżenia w związku z sytuacją z 59. min. – Drugi karny był z kapelusza– słyszymy.
Omulew pojechała do Sępopola tylko w trzynastu. Z drużyną rozstaje się, z powodu planów zawodowych, Kosiński. Paru podstawowych zawodników nie zagrało z innych powodów.
Kłobuk Mikołajki - SKS Szczytno 2:1 (0:0)
1:0 – (70.), 2:0 – (75.), 2:1 – Daniel Włodkowski (82.)
SKS: Skrajny, Włodkowski, Cikacz, Olbryś (65. Gregorczyk), Dąbrowski (46. Żarnoch), Brzeziński, Krajza (75. Taradejna), Pogorzelski, Deptuła, Cegielski (68. Cichy), Kacprzak.
SKS czeka na punkty od 1. kolejki, a najlepszą okazję, by wreszcie dopisać coś do swojego dorobku, miał w Mikołajkach. Do drużyny SKS-u dołączył kolejny gracz Zrywu Jedwabno – bramkostrzelny Rafał Krajza. Buty z kołka zdjął także Daniel Kacprzak. Kłobuk, który dwa miesiące wcześniej ograł w barażach Błękitnych Pasym, niczego wielkiego nie pokazał. Obie bramki zdobył ze stałych fragmentów gry – po dośrodkowaniach z rzutu wolnego i rzutu rożnego. SKS zrewanżował się w 82. min gry. Strzelał Kacprzak, a dobijał Włodkowski. Szczytnianie mieli już wcześniej okazje, by pokonać bramkarza Kłobuka, ale brakowało skuteczności. Co ciekawe, bramki stracili, grając w przewadze liczebnej – w 60. min zawodnik z Mikołajek za niesportowe zachowanie obejrzał czerwoną kartkę. Inna rzecz, że gole padały po indywidualnych błędach obrońcy.
- Fizycznie wyglądamy słabo, nie oszukujmy się – twierdzi grający trener SKS-u Daniel Włodkowski. Mimo tego mankamentu dostrzega stałe postępy w grze, wierząc, gdy jego zespół odniesie wreszcie zwycięstwo, w drużynie coś zatrybi.
***
Próby wyjaśnienia przez klub sytuacji związanej z niepojechaniem na mecz z LKS-em Różnowo (3. kolejka) nie przyniosły skutku. SKS został ukarany walkowerem 0:3.
LKS Różnowo – Wilczek Wilkowo 3:3, Żagiel Piecki – Orlęta Reszel 3:2, Vęgoria Węgorzewo -DKS Dobre Miasto 0:0, Cresovia Górowo Iławeckie - Czarni Olecko 1:0, Śniardwy Orzysz – Rominta Gołdap 1:4.
KLASA A GRUPA I
3. kolejka
GKS Szczytno – Fala Warpuny 5:1 (2:1)
Bramki dla GKS-u: Cezary Rybski (10.), Konrad Elsner (45.), Sebastian Sosnowski (63.), Arkadiusz Wnuk (79.), Sebastian Zapadka (85.-k.)
GKS Szczytno: Wiśniewski, Kuchna (80. Gołota), Szulkowski, Nowakowski, Gwiazda (66. Gut), Wnuk, Szpakowski, G.Kozicki, Sosnowski (80. Polak), Elsner (59. Pietrzak), Rybski (72. Zapadka).
Do Olszyn przyjechała Fala, której dotychczasowy dorobek mógł robić wrażenie. Okazało się jednak, że w konfrontacji z GKS-em miała niewiele do powiedzenia – no, może poza strzeleniem gola sprytnym lobem. Zespół ze Szczytna zagrał z werwą, bramki zdobywał zarówno po dobrych akcjach, jak i dzięki skutecznie wykonanym stałym fragmentom gry.
Mazur Pisz - GKS Dźwierzuty 1:0 (0:0)
GKS Dźwierzuty: A. Olszewski, M. Len (83. Bączek), Sokołowski, Kołakowski. M. Szpyrka, D. Olszewski (81. B. Szpyrka), Ciebień (62. Granicki), A. Bazych, Filipiak, Król, Kuciński.
Piłkarze GKS-u skutecznością na razie nie grzeszą, czemu dali wyraz w Piszu. W meczach z udziałem Mazura bramek z kolei padało na razie dużo, ale w niedzielę kibice oglądali tylko jedno trafienie, które miejscowym wystarczyło do odniesienia zwycięstwa.
Orzeł Czerwonka – Mazur Wydminy 1:2, Jurand Barciany - Pojezierze Prostki 3:1, Reduta Bisztynek – Pogoń Banie Mazurskie 2:5, Start Kruklanki – MKS Ruciane –Nida 0:5.
KLASA A GRUPA III
3. kolejka
Granica Bezledy - Wałpusza 07 Jesionowiec 0:0
Wałpusza 07: Kowalewski, D. Lech, A. Bagiński, Pliszka, Szumowski (84. Kwiatkowski), M. Lech, Gołaszewski, M. Borowski (80. Kisiel), Musioł, B. Borowski, Lisiewicz.
W spotkaniu na szczycie bramek nie oglądano, a bardziej z tego powodu mogą się cieszyć goście. Już od 21. min musieli grać w dziesięciu – aż tak szybko dwie żółte kartki skompletował B. Borowski. Swoje szanse miały obie drużyny, ale każdy z bramkarzy zachował czyste konto. – To dla nas zwycięski remis – stwierdza trener Cezary Kuciński. – Paradoksalnie mieliśmy więcej sytuacji do strzelenia bramki po 21. minucie, niż przed nią – dodaje. W drugiej połowie gospodarzy po strzałach M. Lecha i M. Borowskiego ratowały kolejno słupek i poprzeczka.
GLKS Jonkowo – Tempo Ramsowo Wipsowo 2:0, MKS Jeziorany – Naki Olsztyn 3:1, Burza Słupy – Leśnik Nowe Ramuki 1:3, Dajtki Olsztyn - KS 2010 Wrzesina 2:1, GKS Gietrzwałd Unieszewo – KS Wojciechy 0:1.{/akeebasubs}
