Postawienie masztów z flagą biało-czerwoną w Rozogach i Dźwierzutach nie dojdzie ostatecznie do skutku. Obie gminy zrezygnowały z tego zamiaru, tłumacząc to brakiem środków na sfinansowanie dokumentacji niezbędnej do uzyskania pozwolenia na budowę. Inaczej zareagowało Jedwabno.
Wojewoda Artur Chojecki nie sfinansuje kosztów wykonania dokumentacji na budowę masztu, który w ramach projektu „Pod biało-czerwoną” miał stanąć na placu przy GOK-u w Rozogach. Z wnioskiem takim wystąpił wójt Zbigniew Kudrzycki, kiedy okazało się, że do otrzymanych od rządu 8 tys. zł na zakup i montaż potrzeba jeszcze kilka tysięcy złotych na sfinansowanie dokumentacji do uzyskania pozwolenia na budowę. - Wojewoda stwierdził, że 30 września minął termin wnioskowania o dodatkowe środki z rezerwy celowej budżetu państwa. Tym samym praktycznie zamknął nam możliwość sfinansowania dokumentacji na budowę masztu – poinformował radnych podczas sesji Rady Gminy wójt Zbigniew Kudrzycki.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Projekt „Pod biało-czerwoną” realizowany pod honorowym patronatem premiera Morawieckiego ma na celu upamiętnienie zwycięstwa Rzeczypospolitej nad armią bolszewicką z Bitwie Warszawskiej w 1920 roku. W kilkunastu miejscowościach naszego województwa maszty w ramach tego projektu zostały postawione i odsłonięte w przededniu tegorocznego Święta Niepodległości. Wśród nich jest Miłakowo, które również musiało pokryć koszty związane z uzyskaniem pozwolenia na budowę. - Wydaliśmy na to 3,3 tys. zł, z czego część pochodziła z rządowej dotacji wynoszącej 8 tys. zł. Sami dołożyliśmy do tego tylko niespełna 1,7 tys. zł, - informuje zastępca burmistrza Justyna Zabiełło, zdradzając, że korzystną kwotę udało się uzyskać po negocjacjach z projektantami i geodetą. Podobną ścieżką zamierza pójść wójt Jedwabna Sławomir Ambroziak. - Postawimy maszt przed naszym urzędem, tylko musimy się pośpieszyć, bo na rozliczenie się z projektu mamy czas tylko do końca roku – mówi wójt.
(o){/akeebasubs}
