W Rozogach upamiętniono podporucznika Henryka Wieliczkę, pseudonim „Lufa”. Żołnierz 5. Wileńskiej Brygady AK stał się jednym z symboli podziemnej walki z sowietyzacją kraju.
W niedzielę na pomniku zmarłych i poległych w Rozogach odsłonięto tablicę pamiątkową poświęconą dowódcy 5. Wileńskiej Brygady AK podporucznikowi Henrykowi Wieliczce ps. Lufa. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Podporucznik Henryk Wieliczko ps. „Lufa” pochodził z Wilna. Podczas drugiej wojny światowej walczył z Niemcami i sowietami w szeregach 5. Wileńskiej Brygady AK, pod dowództwem majora Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”. Po wojnie u jego boku kontynuował wraz z żołnierzami brygady walkę z sowietyzacją kraju.
„Lufa” działał między innymi w okolicach Rozóg. To właśnie tam miały miejsce jedne z jego najbardziej brawurowych akcji. Pod koniec października 1946 roku wraz ze swoimi żołnierzami rozbroił posterunki milicji w Rozogach i Lipowcu, po czym rozbił grupę operacyjną milicji ze Szczytna. W okresie Polski Ludowej przemilczany, w wolnej Polsce stał się jednym z symboli walki żołnierzy niezłomnych. Dziesięć lat temu prezydent Lech Kaczyński pośmiertnie odznaczył podporucznika Henryka Wieliczkę Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.
(pul){/akeebasubs}
