Przez Szczytno po raz pierwszy przemaszerował Orszak Trzech Króli. Organizatorzy mogą mówić o dużym sukcesie, bo zgromadził on tłumy mieszkańców. Barwny korowód przeszedł z pl. Juranda do parku przy Szkole Podstawowej nr 3, by oddać symboliczny pokłon nowo narodzonemu Jezusowi.

Udany debiut orszaku
W parku przy SP nr 3 nastąpiło oddanie pokłonu oraz złożenie darów nowo narodzonemu Jezusowi

Orszaki Trzech Króli mają w Polsce już dość długą tradycję i odbywają się w kilkuset miejscowościach. Do niedawna na ich liście nie było Szczytna, choć w powiecie podobne wydarzenia organizowano w Dźwierzutach czy Jedwabnie. W tym roku po raz pierwszy orszak przeszedł wreszcie również przez stolicę powiatu. Jego inicjatorką, co podkreślano na zakończenie imprezy, była poprzednia burmistrz miasta Danuta Górska. Pomysł podchwyciły parafie dekanatu Szczytno, lokalne stowarzyszenia, szkoły oraz liczne grono wolontariuszy. Ich wysiłek nie poszedł na marne, o czym można się było przekonać minionej niedzieli. Uroczystości rozpoczęły się mszami odprawionymi jednocześnie we wszystkich szczycieńskich kościołach około godz. 11.00. Po nich nastąpiła zbiórka uczestników orszaku na pl. Juranda. Licznie przybyłych mieszkańców powitał ks. dziekan Andrzej Wysocki.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Podkreślał, że wydarzenie to ma nie tylko wymiar religijny, ale również społeczny. Następnie barwny korowód ruszył z placu. Na jego czele, w bryczce konnej powożonej przez Tadeusza Piórkowskiego z Sasku Małego, jechali trzej królowie. Orszak przemaszerował ulicami Odrodzenia, Polską i Kolejową do parku na ul. Skłodowskiej – Curie. Zanim tam dotarł, uczestnicy zatrzymywali się, by obejrzeć przygotowane w trzech miejscach scenki biblijne odgrywane przez aktorów amatorów, głównie młodzież. Pierwsza z nich opowiadała o wygnaniu z raju, druga przedstawiała zwiastowanie, a trzecia – spotkanie trzech króli z Herodem.

W orszaku, który wyruszył z pl. Juranda, brali udział i duzi, i mali mieszkańcy, a wielu z nich w oryginalnych przebraniach

W parku na uczestników czekała szopka z żywymi zwierzętami, które najbardziej podobały się najmłodszym. Na scenie usytuowanej w pobliżu zasypanego schronu odbył się symboliczny pokłon nowo narodzonemu Jezusowi oraz złożenie darów. Rozstrzygnięto także konkurs na najładniej przebraną rodzinę. Równorzędne nagrody w postaci voucherów na obiady w szczycieńskich restauracjach otrzymały rodziny Sieraków, Siurnickich oraz Sulejów. Było też śpiewanie kolęd przez najmłodszą i najstarszą uczestniczkę orszaku. Ci, którzy z powodu kilkustopniowego mrozu trochę zmarzli, mogli liczyć na ciepłą zupę oraz herbatę, a także ogrzać się przy rozpalonych w kilku miejscach ogniskach.

Pod wrażeniem frekwencji towarzyszącej tegorocznej imprezie był ks. dziekan Wysocki. Dziękował on mieszkańcom za przybycie oraz wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji wydarzenia. - Jesteśmy bardzo mile zaskoczeni frekwencją. Tyle osób na podobnej imprezie dawno nie było, chyba że na pochodzie pierwszomajowym, ale niektórzy przychodzili tam z musu, a wy przyszliście tu dobrowolnie – cieszył się ksiądz.

(ew){/akeebasubs}

Chętnych do wspólnej fotografii z trzema królami nie brakowało
Na trasie orszaku odgrywane były biblijne sceny
Pod sceną w parku zgromadziły się tłumy mieszkańców
W role pastuszków wcielili się radni Sławomir Staszak (z lewej), Rafał Kiersikowski (w środku) oraz były komendant straży pożarnej Mariusz Gęsicki
Zwycięzcy konkursu na najładniej przebraną rodzinę